

Pięć z sześciu klubów, które staną w sobotę do rywalizacji, w ostatnim tygodniu mialo swoich przedstawicieli w Lidze Narodów. Wyjątek stanowi w tym gronie Górnik Zabrze, ale z kolei jego gracze w barwach młodzieżowej reprezntacji Polski wywalczyli awans do Mistrzostw Europy U-21
KORONA KIELCE - GÓRNIK ZABRZE
Pozornie przewidzenie rezultatu tego spotkania nie jest zadaniem dla Nostradamusa, Wróżbity Macieja, czy Stefana Ossowieckiego. Pięć ostatnich starć między Koroną, a Górnikiem - dwójką półfinalistów Pucharu Polski z poprzedniego sezonu - w Ekstraklasie kończyło się bowiem remisami - od 0:0 do 3:3! Spotkanie rozpoczynające tę serię miało miejsce jeszcza za czasów, gdy Koronę prowadził... obecny szkoleniowiec Górnika - Marcin Brosz. Podczas swej kadencji w stolicy regionu świętokrzyskiego, przypadającej na sezon 2015/2016 doprowadził Koroniarzy między innymi do najdłuższej serii bez porażki w historii występów tego klubu w Ekstraklasie (12 meczów z rzędu).
Dziś stoi on zaś na czele zespołu, który ma najmniej zwycięstw w tej edycji rozgrywek (2, tyle samo - Zagłębie Sosnowiec), za to - najwięcej remisów (7). Jeśli uda się temu klubowi wygrać w sobotę, będzie to jego 750. triumf w Ekstraklasie. Zresztą Górnik już zanotował jeden z okazałych jubileuszów właśnie w starciu z Koroną. Gdy mierzył się z nią w 35. kolejce seoznu 2017/2018 padł bowiem 500. remis tej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Kielczanie nie przegrali natomiast ośmiu ostatnich spotkań z Górnikiem. Właśnie przeciwko tej drużynie - ex aequo z Lechią Gdańsk - zanotowali najwięcej zwycięstw w Ekstraklasie (po 10), a także strzelili najwięcej goli (36). Korona nigdy także nie poniosła porażki w najwyższej lidze z zespołami prowadzonymi przez Marcina Brosza (2 zwycięstwa, 6 remisów).
Cztery ostatnie ligowe spotkania Korony Kielce zawsze rozstrzygały się różnicą jednego gola. W trzech z nich padał wynik 1:0, w dwóch poprzednich zawsze na korzyść Korony. Natomiast jeśli należałoby się spodziewać w sobotnim starciu remisu, to najpewniej 1:1. Tylko taki rezultat padał bowiem w spotkaniach kielczan zakończonych podziałem punktów w bieżącym sezonie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jedenaście ostatnich goli Korony Kielce strzelili obcokrajowcy
- W czterech ostatnich meczach z Koroną w Kielcach, Górnik Zabrze zawsze strzelał co najmniej jednego gola
- Średnio w meczach między tymi drużynami w Kielcach pada 3,4 gola
LECH POZNAŃ - WISŁA PŁOCK
Właśnie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu Nafciarze strzelili swego pierwszego wyjazdowego gola w historii występów w Ekstraklasie. Autorem tego trafienia zanotowanego 28 sierpnia 1994 roku był Jacek Majchrzak. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 1:1. Do dziś płocczanom nie udało się nigdy zdobyć więcej niż jednego punktu w starciach z Lechem w stolicy Wielkopolski. Z dziesięciu meczów rozegranych między nimi w Ekstraklasie na obiekcie Lecha, Kolejorz wygrał siedmiokrotnie, w pozostałych padał zaś remis. Gospodarze zawsze trafiali w tych starciach choćby raz. Jeśli zawodnikom Dariusza Żurawia uda się triumfować w sobotę, to osiągną oni pułap 2100 punktów w historii swych występów w Ekstraklasie. Obecnie brakuje im do tego osiągnięcia dokładnie puli przyznawanej za wygraną.
Wisła Płock jednak nie ma tylko negatywnych skojarzeń z Kolejorzem. To własnie w rywalizacji z nim strzeliła najwięcej goli w historii swoich występów w Ekstraklasie (32, tyle samo w meczach z KGHM Zagłębiem Lubin). W spotkaniu z tym przeciwnikiem stoczonym 4 kwietnia 2006 roku wyrównała zaś do dziś niepobity rekord swego najwyższego zwycięstwa w najwyższej lidze (5:1). W tym sezonie ma ona natomiast ex aequo z Piastem Gliwice najwięcej spotkań ze strzelonym golem (po 14). Pod wodzą Kibu Vicuny jeszcze nie zanotowała porażki.
To będzie jednocześnie starcie dwójki zawodników, których reprezentacje awansowały w Lidze Narodów na wyższy szczebel. Christian Gytkjaer pomógł Duńczykom w przedostaniu się do elity. Giorgi Merebaszwili wraz z zespołem narodowym Gruzji wywalczył z kolei promocję do Dywizji C tych rozgrywek. Pierwszy z nich w pięciu ostatnich meczach w Poznaniu łącznie zdobył pięć bramek
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jeśli zagra Łukasz Trałka (Lech Poznań), to awansuje on na 24. miejsce pod względem liczby występów w Ekstraklasie (obecnie: 354 mecze)
- W tym sezonie jeśli Wisła Płock wygrywa na wyjeździe to zawsze różnicą trzech goli
- średnio w meczach między tymi drużynami w Poznaniu pada 3,7 gola
CRACOVIA - ŚLĄSK WROCŁAW
Nie ma równie skutecznej w defensywie drużyny u siebie w tym sezonie co Cracovia. Bramkarze Pasów jak dotychczas łącznie przepuścili na własnym stadionie zaledwie cztery gole. Oznacza to średnio zaledwie 0,57 gola straconego na mecz! Co się jednak stanie, gdy na swej drodze spotka najskuteczniejszą wyjazdową ofensywę? A tak winien być tytułowany Śląsk. W bieżącym sezonie wrocławianie są bowiem najlepszym zespołem pod względem liczby strzelonych goli poza swym obiektem (16). Przeciętnie więc notują 2,29 trafienia w gościach. Jego bilans z trzech ostatnich spotkań w gościnie to dwa zwycięstwa, jeden remis i bramki: 11-2. Były to jednak jedyne wyjazdowe wygrane Śląska na wyjazdach w tej edycji zmagań. Każda z nich została za to odniesiona różnicą co najmniej czterech goli!
Od czterech spotkań krakowska ekipa straciła łącznie w najwyższej lidze zaledwie jedną bramkę. Większy problem Pasy mają z ofensywą. To oni zdobyli najmniej bramek w obecnych rozgrywkach (11). Jako jedyni nie wypracowali pod tym względem średniej co najmniej jednej bramki na spotkanie. Jest jednak spora nadzieja na poprawę konta w sobotę. W sześciu ostatnich spotkaniach przeciwko Śląskowi Wrocław strzelała co najmniej jednego gola. Jeszcze bardziej okazała jest indywidualna seria Michała Probierza. Przeciwko wrocławskiemu klubowi zespoły przez niego prowadzone zdobywały bramkę w każdym z dwunastu ostatnich spotkań.
W meczach Cracovii pada też średnio najmniej bramek w tym roku (2,32). Dokładnie na przeciwnym biegunie pod tym względem znajduje się Śląsk. Jego wynik w tej kategorii wynosi 3 gole na spotkanie, co jest najlepszym rezultatem w całej lidze.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Cracovia straciła najmniej goli ze wszystkich drużyn w II połowach (8, tyle samo - Lechia Gdańsk)
- Pierwsza bramka w tym meczu będzie 2900. golem, który padł w meczach Śląska Wrocław w Ekstraklasie
- Obie drużyny rozgrywają swój czterdziesty sezon w Ekstraklasie