

W piątek do rywalizacji przystąpią cztery drużyny, które w 1. kolejce obeszły się smakiem, jeśli chodzi o pełną pulę. Gospodarze tych potyczek (KGHM Zagłębie Lubin i Górnik Zabrze) przegrali, nie zdobywając nawet honorowych bramek, goście zaś (Górnik Łęczna i Lech Poznań) podziel
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - GÓRNIK ŁĘCZNA
KGHM Zagłębie Lubin rozpoczęło ten sezon najgorzej w stawce. Jako jedyna drużyna Miedziowi przegrali różnicą większą niż dwie bramki (0:3 z Wisłą Kraków). W podobnym stylu zresztą też zakończyli poprzednią edycję (0:4 z Wisłą Płock). Ich bilans bramkowy za te dwa spotkania to zatem mało chlubne 0-7. W ogóle w czterech ostatnich swych potyczkach na najwyższym szczeblu trafili zaledwie raz do siatki przeciwników (Karol Podliński z Pogonią Szczecin). W poniedziałek zawiodła nawet groźna zazwyczaj broń lubińskiej drużyny. Po serii siedemnastu wykorzystanych karnych tego zespołu, tym razem Filip Starzyński posłał piłkę w słupek. Dla niego jednocześnie zakończyła się indywidualna seria piętnastu skutecznie wykonanych "jedenastek".
U siebie Miedziowi nigdy nie przegrali z Górnikiem Łęczna (2 zwycięstwa, 3 remisy). Zielono-Czarnych prowadzi jednak szkoleniowiec, który dla odmiany nie zanotował jeszcze porażki przeciwko lubinianom. Kamil Kiereś trzy razy mierzył się z tym zespołem, z tego dwukrotnie wygrał (2:1, 3:2) i raz zremisował (1:1) na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Koki Hinokio (KGHM Zagłębie Lubin) - jeśli zagra, zostanie pierwszym zawodnikiem w Ekstraklasie spoza Europy urodzonym w XXI wieku
- Bartosz Śpiączka strzelał gole w dwóch ostatnich meczach Górnika Łęczna w Ekstraklasie
GÓRNIK ZABRZE - LECH POZNAŃ
Premierowa kolejka nie przyniosła pierwszego występu w najwyższej polskiej lidze mistrza świata - Lukasa Podolskiego. Może więc dziś? Stałby się wtedy najstarszym zagranicznym debiutantem w historii (36 lat 56 dni), dystansując eks-bramkarza Wisły Kraków, Francuza Angelo Huguesa (35 lat 335 dni) i najstarszym debiutantem w ogóle w Ekstraklasie od Marka Grabowskiego ze Śląska Wrocław 21 lipca 2001 roku (37 lat 182 dni). Ostatni raz zresztą jakikolwiek medalista mundialu w najwyższej polskiej lidze zagrał właśnie w starciu tego duetu drużyn. Był nim reprezentant Polski z czempionatu w 1982 roku - Andrzej Iwan. W barwach Górnika 5 kwietnia 1992 roku zmierzył się z Lechem Poznań. Tamta potyczka skończyła się remisem 2:2.
Oczywiście liczbą turniejów w dorobku z Podolskim trudno rywalizować któremukolwiek zawodnikowi z PKO Bank Polski Ekstraklasy. Ale i w Kolejorzu znajdują się piłkarze obecni w kadrach na Mistrzostwa Europy. Przed kilkoma tygodniami w barwach Słowacji na tej imprezie walczył Lubomir Satka. W 2012 roku Artura Sobiecha do polskiej drużyny narodowej powołał natomiast Franciszek Smuda. Akurat ten napastnik w najwyższej polskiej lidze zadebiutował właśnie w meczu z Górnikiem Zabrze jako piłkarz Ruchu Chorzów (10 sierpnia 2008 roku). Jego łączny bilans w rywalizacji z najbliższym przeciwnikiem to 6 spotkań i 3 gole strzelone.
WARTO WIEDZIEĆ:
- To 100. mecz między tymi drużynami w Ekstraklasie
- W meczach z Górnikiem Zabrze Lech Poznań odniósł najwięcej zwycięstw w swoich występach w Ekstraklasie (42, tyle samo: z Wisłą Kraków)
