

ŚLĄSK WROCŁAW - WARTA POZNAŃ
Warta Poznań to najwyżej sklasyfikowany z tercetu beniaminków. Dzięki trzynastu punktom jest już pewna, że przerwę zimową spędzi powyżej szesnastej pozycji, czyli strefy spadkowej. Do Wrocławia przyjeżdża jednak po serii trzech porażek z rzędu. Wraz z inną ekipą, która awansowała z zaplecza - Podbeskidziem Bielsko-Biała - mają najwięcej przegranych na koncie (po 8). Samodzielnie zaś przewodzą w niechlubnej klasyfikacji najmniejszej liczby strzelonych goli (12). Jako jedyni nie zdobyli bramki w ponad połowie kolejek (7 z 13, czyli 53,8%).
Obiekt Śląska Wrocław wydaje się wyjątkowo trudnym obiektem dla przyjezdnych ekip do przełamywania swoich niekorzystnych serii. Ze wszystkich zespołów w stawce to zawodnicy Vitezslava Lavicki wywalczyli najwięcej możliwych punktów (77,8%), dzięki czterem zwycięstwom i dwóm remisom. Zresztą moc wrocławian u siebie to stan już właściwie permanentny. W całym 2020 roku na piętnaście spotkań rozegranych na tym stadionie tylko Lechii Gdańsk w końcówce poprzedniej edycji zmagań udało się wywieźć pełną pulę!
To co łączy obu rywali to ostatnie miejsce w zestawieniu pod względem posiadania piłki. Zarówno Śląsk, jak i Warta przeciętnie posiadają piłkę zaledwie przez 43% czasu gry. Goście w żadnym z pięciu ostatnich swoich starć nie przebili nawet pułapu 40%! W całym sezonie Warciarze wypracowali w tej kategorii przewagę nad rywalem tylko w starciu z Górnikiem Zabrze (56%), Śląsk zaś także z Górnikiem Zabrze, a do tego jeszcze Jagiellonią Białystok (maksymalnie - 57%).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Erik Exposito (Śląsk Wrocław) - punkt w klasyfikacji kanadyjskiej w każdym z 3 ostatnich meczów (gol - asysta - asysta)
- Łukasz Trałka (Warta Poznań) - asysta w każdym z 2 ostatnich meczów
- Śląsk Wrocław ma najwięcej goli strzelonych przez zmienników (4, tyle samo: Lech Poznań i Górnik Zabrze), Warta Poznań to jedyny klub bez gola strzelonego przez zmiennika
