

WISŁA PŁOCK - GÓRNIK ZABRZE
W zeszłym sezonie te zespoły aż do ostatniej kolejki rywalizowały o czwartą pozycję w klasyfikacji końcowej, dającej przepustkę do eliminacji Ligi Europy. Ostatecznie padła ona łupem Górnika Zabrze. Nafciarze znaleźli się lokatę niżej. W tym sezonie oba zespoły jednak plasują się w dolnej połowie stawki. Wisła Płock jest dziesiąta, ich rywal natomiast - czternasty. Ma jednak tyle samo punktów co klasyfikowana już "pod kreską" Miedź Legnica.
To właśnie w ich meczach w 2018 roku pada za to najwięcej goli. Starcia z udziałem Górnika Zabrze przyniosły łącznie już w tym okresie aż dziewięćdziesiąt sześć bramek, co daje średnią 3 trafień na spotkanie. Potyczki Wisły Płock z tego okresu ustępują im pod tym względem zaledwie jednym trafieniem. One też okupują dwie pierwsze lokaty w częstotliwości remisów w obecnych rozgrywkach. Górnik Zabrze dzielił się punktami już siedmiokrotnie, Nafciarze natomiast sześć razy (2. pozycja ex aequo z Cracovią).
Wisła Płock przewodzi natomiast pod względem największej liczby meczów ze strzelonym golem w tym sezonie. Na szesnaście spotkań tylko raz nie udało jej się trafić do siatki rywali. Ma też dwa razy więcej zawodników ze zdobytą bramką w porównaniu do Górnika (10-5). Zabrzan wyróżnia natomiast posiadanie w swych szeregach jedynego zawodnika, który w bieżącym sezonie strzelił ponad połowę goli swego klubu. To Igor Angulo, autor 9 z 17 (52,6%) trafień Górnika w obecnej kampatnii Ekstraklasy. W swoich trzech dotychczasowych starciach z Wisłą Płock strzelił zaś już cztery gole!
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W meczach z udziałem Wisły Płock pada najwięcej goli w ostatnim kwadransie w całej lidze (15)
- Jeśli Górnik Zabrze wygra, będzie to jego 750. zwycięstwo w Ekstraklasie
- Obie drużyny mają tyle samo zwycięstw w meczach bezpośrednich między sobą (po 7)
MIEDŹ LEGNICA - WISŁA KRAKÓW
Aż pięciu zawodników (Arkadiusz Głowacki, Władysław Kawula, Paweł Brożek, Zdzisław Kapka, Kazimierz Kmiecik) w barwach Wisły Kraków zagrało co najmniej trzysta razy w Ekstraklasie. To rekord spośród wszystkich klubów. Następne w tej klasyfikacji - Legia Warszawa, Lech Poznań, Pogoń Szczecin, Polonia Bytom oraz Ruch Chorzów - miały po trzech takich graczy, dwóch ŁKS Łódź, po jednym zaś Górnik Zabrze, Odra Wodzisław Śląski, GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec. W szeregach Białej Gwiazdy wciąż występuje jeden z członków tego kwintetu. Paweł Brożek ma już na koncie 328 spotkań w najwyższej polskiej lidze, rozegranych w Wiśle. Jeśli zagra przeciwko Miedzi, to już w sobotę, zrówno się występami z wiceliderem tej klasyfikacji, Władysławem Kawulą. Zarazem awansuje także na 30. miejsce w zestawieniu zawodników z największą liczbą spotkań w całej Ekstraklasie. Obecnie ma on bowiem 348 meczów na tym szczeblu. To o jeden mniej niż Janusz Nawrocki, zamykający TOP-30.
Miedź Legnica, jako debiutant, jest dopiero na początku swej drogi, by doczekać się gracza z takimi osiągnięciami indywidualnymi. Na razie musi uporać się przede wszystkim z wewnętrznym kryzysem. Zmaga się bowiem właśnie z najdłuższą serią bez zwycięstwa w całej lidze (9 meczów z rzędu). Ex aequo z KGHM Zagłębiem Lubin ma także najwięcej porażek w tym sezonie (po 9). W pięciu ostatnich spotkaniach tylko raz zdobyła punkty (remis z Cracovią). W czterech meczach z rzędu ani razu nie zdołała pokonać bramkarza rywali.
Gdyby tak podzielić szesnaście już rozegranych kolejek na dwie połowy, to okaże się, że w pierwszej części obecnej kampanii Miedź zdobyła 84,6% swoich dotychczasowych punktów. Zresztą i dla Wisły ten drugi etap był gorszy. W ośmiu premierowych kolejkach wywalczyła wszak 68% swych punktów. W pięciu ostatnich spotkaniach zawsze traciła co najmniej dwa gole.
To właśnie Wisła Kraków była pierwszym zespołem, który w Ekstraklasie pokonał Miedź Legnica. Jako pierwsza też strzeliła jej na tym szczeblu gola. Wygrana 2:1 z 2. kolejki bieżących rozgrywek okazała się także premierowym triumfem Macieja Stolarczyka w roli szkoleniowca. W tym samym meczu Miedź Legnica za to po raz pierwszy w najwyższej lidze wykorzystała karnego. Jego egzekutorem został Marquitos.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W każdym z czterech ostatnich meczów na stadionie Miedzi Legnica padały co najmniej 4 gole
- Jeśli Wisła Kraków wygra, będzie to jej 950. zwycięstwo w Ekstraklasie
- W meczach obu tych drużyn w tym sezonie pada średnio powyżej 3 goli
LEGIA WARSZAWA - KORONA KIELCE
Ich pierwsze starcie z bieżącej edycji rozgrywek padło łupem Legii Warszawa. Wojskowi w ogóle mają najwięcej wygranych nad Koroną Kielce w Ekstraklasie w całej stawce ligowców. Pokonali ją już siedemnaście razy. Strzelili jej też najwięcej goli ze wszystkich drużyn - 54, co daje średnią dwóch zdobytych bramek na spotkanie. W trzech ostatnich meczach strzelali temu rywalowi zawsze co najmniej taką liczbę goli. W czterech starciach z rzędu między tymi zespołami bramki zdobywały jednak zawsze obie drużyny. W tym sezonie oba kluby wygrały także dokładnie połowę swych spotkań. Mają one po osiem triumfów w szesnastu kolejkach. I
Jeśli Legia Warszawa trafi choć raz także w sobotę, wówczas na koncie - jako pierwszy klub w historii - bęzie mieć 3750 bramek zdobytych w Ekstraklasie. Obecnie Wojskowi legitymują się passą dziewięciu kolejnych meczów ligowych z co najmniej jednym strzelonym golem.
Korona Kielce za to obecnie jest w trakcie serii trzech zwycięstw z rzędu. Poprzednio dłuższą passę klub ten zanotował na przełomie lutego i marca 2012 roku. Zresztą kielczanom od trzech lat bardzo dobrze wiedzie się w listopadowych starciach. Z dziewięciu spotkań rozegranych w tym okresie, wygrali osiem razy i raz zremisowali. Tym bardziej mogą żałować, że rywalizacją z Legią wypadnie... już w pierwszym dniu grudnia. Kielczanie mają też (ex aequo z Lechią Gdańsk) najmniej goli straconych po szesnastu kolejkach w tym sezonie (17)
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Legia Warszawa ma najwięcej meczów bez porażki w 2018 roku (25)
- 86,4% goli tej drużyny w tym sezonie strzelili obcokrajowcy (najwięcej w lidze)
- Średnio w meczach między tymi drużynami pada 3,04 bramki