

Dziś zostaną rozegrane ostatnie październikowe spotkania w PKO Bank Polski Ekstraklasie w 2024 roku. W niedzielę przewidziano aż cztery mecze: Stal Mielec - KGHM Zagłębie Lubin, Jagiellonia BIałystok - Korona Kielce, Widzew Łódź - Górnik Zabrze i Legia Warszawa - GKS Katowice.
Obie drużyny nie tak dawno dokonał zmian na ławce trenerskiej. Janusz Niedźwiedź świetnie otworzył swą kadencję w Stali Mielec. Zaczął bowiem od siedmiu punktów w trzech meczach. Potem jednak przyszedł czas na dwie kolejne porażki. Dziś legitymuje się identycznym wynikiem zwycięstw, co porażek na ławce Biało-Niebieskich (po 2). Na obiekcie w województwie podkarpackim nie stracił jednak punktu (2 mecze - 2 zwycięstwa). Od dwóch wygranych 1:0 pracę w KGHM Zagłębiu Lubin zainaugurował natomiast Marcin Włodarski. W obu przypadkach zwycięskiego gola strzelał Tomasz Pieńko. W trzecim podejściu ofensywny młodzieżowiec Miedziowych z powodu choroby nie zagrał, a lubinianie przegrali 1:3 z Jagiellonią Białystok. Na razie więc były selekcjoner młodzieżowych reprezentacji Polski może się pochwalić średnią 2 punktów na mecz w Ekstraklasie. W każdym z tych trzech spotkań jego zawodnicy zdobywali zaś dokładnie jedną bramkę.
CZY WIESZ, ŻE...
Stal Mielec 70% swoich goli strzeliła w II połowach (7 z 10; najwięcej w lidze)
Dla KGHM Zagłębia Lubin młodzieżowcy strzelili najwięcej goli (4)
Więcej informacji: tutaj
Pogoń Szczecin miała przed startem 13. kolejki komplet punktów na swoim obiekcie w tym sezonie. W dłuższej perspektywie jednak na miano twierdzy zasługuje chyba przede wszystkim stadion Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia w dwudziestu trzech ostatnich starciach u siebie (od startu rozgrywek 2023/2024) zgromadziła bowiem pięćdziesiąt dwa punkty (75,4% możliwych) i strzeliła pięćdziesiąt siedem goli (2,48/mecz)! Trudne zadanie przed Koroną Kielce? Na pewno, zwłaszcza że na ogół szło jej tu także niespecjalnie. W Ekstraklasie tylko dwa razy na piętnaście podejść wywiozła z Białegostoku pełną pulę. W trwającej edycji zmagań dopisała do swego konta tylko jedną wygraną w delegacji - w 11. kolejce, gdy to właśnie drużyna Jacka Zielińskiego jako pierwsza ograła Widzew Łódź na jego terenie.
CZY WIESZ, ŻE...
Jagiellonia Białystok ma najwięcej goli strzelonych w tym sezonie w I połowach (13)
Korona Kielce miała 3 czyste konta w 6 ostatnich meczach
Więcej informacji: tutaj
Nietrudno dostrzec zupełnie inną konstrukcję bloków ofensywnych obu rywali w tym starciu. Niepodzielnym królem w ataku Widzewa Łódź jest Imad Rondić. Dublet uzyskany przed tygodniem przeciwko Motorowi Lublin sprawił, że ma on już siedem goli strzelonych w dziesięciu ostatnich meczach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Trafiał do siatki w każdym z sześciu poprzednich spotkań, w którym jego zespół zdobywał bramki. Do niego należy 5 z 8 kolejnych goli łodzian. Przoduje też w całej lidze pod względem strzałów posłanych do sieci lewą nogą (5) i indywidualnego współczynnika xG (6,59). W Górniku Zabrze akcenty ofensywne rozkładają się na dużo większą liczbę zawodników. Dziesięć ostatnich bramek tej drużyny było wszak dziełem dziewięciu graczy. W tym rejestrze powtórzył się tylko Lukas Podolski. Efekt finalny jest jednak bardzo podobny. Widzew ma jednego gola więcej strzelonego niż Górnik (17-16).
CZY WIESZ, ŻE...
Sebastian Kerk - 15 kluczowych podań w 4 ostatnich meczach (3+4+6+2)
Luka Zahovic (Górnik Zabrze) w tym sezonie – 3 mecze z golem, 3 zwycięstwa Górnika
Więcej informacji: tutaj
Trzy razy te drużyny wspólnie kończyły rywalizację na podium najwyższej polskiej ligi. Działo się to jednak dość dawno temu - w edycjach 1987/1988 (2. GKS Katowice, 3. Legia Warszawa), 1993/1994 (1. Legia, 2. GKS) i 1994/1995 (1. Legia, 3. GKS). Ostatnią okazję do ligowej konfrontacji miały jednak w edycji 2004/2005. Schyłek ich dotychczasowych zmagań przebiegał już wyraźnie pod dyktando Wojskowych. Stołeczny zespół wygrał siedem z ośmiu ostatnich spotkań (w tym sześć z rzędu) i raz zremisował. W obecnej tabeli różnica nie jest jednak zbyt duża. Do poprzedniej kolejki te drużyny miały nawet identyczną liczbę zwycięstw oraz strzelonych goli. Legia jednak wygrała 2:0 z Lechią Gdańsk, a GKS bezbramkowo zremisował ze Śląskiem Wrocław, w związku z czym klub z Łazienkowskiej nieco odskoczył Gieksie. Katowiczanie jednak są w naprawdę dobrym okresie. Ich dorobek za 3 ostatnie starcia to siedem punktów i bilans bramkowy 9:1.
CZY WIESZ, ŻE...
Legia Warszawa w żadnym meczu w tym sezonie nie straciła więcej niż 1 gola w II połowach
Jeśli GKS Katowice wygrywa w tym sezonie na wyjeździe to bez straty bramki (1x 1:0, 1x 6:0)
Więcej informacji: tutaj