
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej odsłonie nie padły gole, mimo że Thomas Pekhart umieścił piłkę w siatce, jednak w chwili podania znajdował się na pozycji spalonej. Dwukrotnie na prowadzenie mogli wyjść gospodarze. Fantastycznie między słupkami aktualnych mistrzów spisywał się Artur Boruc.
Co nie udało się w pierwszej połowie, wyszło zaraz po zmianie stron. Debiutujący w zespole Górali Rafał Janicki wykorzystał zamieszanie w polu karnym i pokonał golkipera Legii. To trafienie pozwoliło zatrzymać trzy punkty w Bielsku-Białej.