

Łącznie w 10. kolejce sezonu 2021/2022 piłka wpadła do siatki aż 32 razy. Daje to średnią 3,56 gola/mecz, co jest najwyższym rezultatem w PKO Bank Polski Ekstraklasie od 6. serii spotkań w edycji 2019/2020 (3,75 gola/mecz). Aż siedem drużyn przynajmniej trzy razy wpisało się na l
Nie ma już niepokonanych drużyn w bieżącej edycji rozgrywek. W szóstej edycji z rzędu nikomu nie udało się więc przebrnąć bariery 10. kolejki z "zerem" na koncie w rubryce porażek. W sobotę jako ostatni ten status stracił Śląsk Wrocław po dotkliwej przegranej 0:4 z Lechem Poznań. Kosztowało to ekipę Jacka Magiery zarazem spadek z pozycji wicelidera aż na piąte miejsce. Trzy drużyny mają średnią punktów przynajmniej 2/mecz. Grono to tworzą: Lech Poznań (2,2/mecz), Lechia Gdańsk (2/mecz) oraz Raków Częstochowa z jednym zaległym spotkaniem (2/mecz). Zarazem nie ma już klubów bez porażki na wyjeździe. Na własnym terenie udało się uniknąć takiego rozstrzygnięcia jeszcze tylko pięciu pierwszym zespołom w tabeli oraz Radomiakowi Radom i Wiśle Płock. U siebie średnio najlepiej punktują Lechia i Pogoń (po 86,7% możliwych punktów), na wyjeździe natomiast Raków (72,2% możliwych punktów).
Po przegranej KGHM Zagłębia Lubin prymat pod względem najdłuższej serii zwycięstw przejęła w ładnym stylu Lechia Gdańsk. Lwy Północy zdobyły pełną pulę już w trzecim kolejnym spotkaniu. W ogóle odkąd drużynę tę przejął Tomasz Kaczmarek, wywalczyła ona 10 z 12 możliwych punktów. Bez porażki najdłużej pozostaje w stawce Raków (7 spotkań). W ogóle częstochowianie przegrali tylko raz w 22 ostatnich starciach! Na przeciwległym krańcu znajdują się Górnik Łęczna, Warta Poznań oraz Wisła Kraków. Każda z tych drużyn poległa już w trzech kolejnych potyczkach. Zieloni oraz Biała Gwiazda w dodatku ani razu nie powiększyli w tym czasie swego konta bramkowego. Mistrzowie Polski, Legia Warszawa, nie zdobyli punktów z kolei w 4 z 5 ostatnich meczów. Pod względem średniej punktowej znajdują się dopiero na 13. pozycji (1,13/mecz).

STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Zdecydowaną przewagę osiągnęli w tej serii spotkań gospodarze. Zdobyli oni aż dziewiętnaście punktów przy zaledwie pięciu u gości. Komplet z wyjazdu udało się przywieźć jedynie Jagiellonii Białystok. Zarazem ze wszystkich ekip grających u siebie tylko przeciwnik Dumy Podlasia, czyli KGHM Zagłębie Lubin, nie potrafił zdobyć żadnej bramki. W sześciu spotkaniach wieńczących tę kolejkę każda drużyna występująca na własnym terenie wbijała przynajmniej trzy gole. Przede wszystkim taka skuteczność przyczyniła się do niebagatelnej sumy 32 bramek. Ostatnio tak wysoki wskaźnik udało się uzyskać w 9. kolejce 2018/2019. Porównując średnią goli na spotkanie (3,56/mecz) to z kolei najlepszy rezultat od 6. serii spotkań 2019/2020. Za cały sezon wskaźnik ten wynosi aż 2,77/mecz. Potwierdziła się przy tym spora liczba prawidłowości w zdobyczach bramkowych. Chociażby PGE FKS Stal Mielec miała najwięcej goli strzelonych w pierwszych kwadransach, Cracovia zaś najwięcej po 75. minucie. I obie w bezpośrednim boju w swoich "ulubionych" odcinkach meczu trafiły do siatki.
Najdłuższą serię ze strzelonym golem posiada w tym momencie Wisła Płock (8 meczów z rzędu). Raków Częstochowa z kolei w każdym z pięciu ostatnich spotkań ligowych zdobywał przynajmniej dwie bramki. To najdłuższa taka passa w lidze pod tym względem od... poprzedniego dokonania klubu spod Jasnej Góry, gdy między sierpniem, a październikiem 2020 roku w siedmiu kolejnych starciach trafiał przynajmniej dwa razy. Lech Poznań natomiast w swoich dwóch ostatnich potyczkach zanotował bilans bramkowy 9:0 odprawiając 5:0 Wisłę Kraków i 4:0 Śląsk Wrocław. Poprzednio lepiej wypadła pod tym względem Legia Warszawa na przełomie października i listopada 2019 roku z wynikiem 12:1 po rywalizacji z Wisłą (7:0) i Górnikiem Zabrze (5:1).

Zwycięstwa gospodarzy: 6 (łącznie - 41 w sezonie)
Zwycięstwa gości: 1 (łącznie - 21)
Remisy: 2 (łącznie - 25)
Liczba zawodników: 278
Pierwszy mecz w tym sezonie: 5 zawodników
Debiutanci: 1
Liczba goli: 32 (średnio - 2,56/mecz) | W całym sezonie: 241 (średnio - 2,77/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 14
Strzelcy goli: 28 + 2 samobóje
Dublety: 2
Gole Polaków: 19 (59,4%) + 2 samobóje
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 2 zawodników
Gole młodzieżowców: 5 + 1 samobój
Żółte kartki: 32
Czerwone kartki: 0
Spalone: 37
Rzuty rożne: 84
Gole zmienników: 6
Karne (podyktowane/wykorzystane): 3/3
Strzały/strzały celne: 226/87 (38,5%)
Gol co: 7,1 strzału (co 2,7 strzału celnego)
Gole oczekiwane: 26,87 (+5,13 goli rzeczywistych)
Największa różnica gole oczekiwane/rzeczywiste: Lech Poznań (+2,78) | Radomiak Radom (-3,56)
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
W sumie aż 28 piłkarzy (nie licząc autorów samobójów) zagościło na liście strzelców w miniony weekend. Po tygodniu przerwy znów klasyfikacja najlepszych snajperów PKO Bank Polski Ekstraklasy ma dwóch liderów. Do Pelle van Amersfoorta dołączył bowiem dzięki zdobyczy bramkowej ze Śląskiem Wrocław Mikael Ishak. Obaj mają po siedem goli na koncie. Bezpośrednio za nich wysforował się zaś Jesus Jimenez z Górnika Zabrze, który uzyskał już swoje szóste trafienie. Choć ze względu na to, że jego koledzy z ekipy również błysnęli formą utracił status strzelca przynajmniej 50% goli drużyny. Posiadają go jeszcze: Piotr Wlazło (50% goli Bruk-Betu Termalica Nieciecza) i Bartosz Śpiączka (62,5% goli Gónika Łęczna). Obaj przewodzą również klasyfikacji najlepszych strzelców pośród Polaków (po 5 bramek). Tę pozycję dzieli z nimi jeszcze autor najdłuższej obecnie serii z trafieniem - Łukasz Zwoliński z Lechii Gdańsk. Najdłuższe serie z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej posiadają natomiast dwaj gracze Rakowa Częstochowa - Fran Tudor i Ivan Lopez. Obaj zaliczali bramki lub asysty już w czterech kolejnych starciach. Hiszpan jednocześnie wraz z Ishakiem, Jimenezem i Joao Amaralem przewodzi klasyfikacji kanadyjskiej (po 8 punktów)
To była również dobra kolejka dla młodzieżowców. Piłkarze z roczników 2000 lub młodsi z polskim obywatelstwem strzelili pięć goli. Do tego dochodzi jeszcze trafienie drugiego obcokrajowca w XXI wieku w historii Ekstraklasy z takim wyczynem na koncie - Tiago Matosa z Radomiaka Radom. Królem polowania w tej grupie wiekowej został dzięki dubletowi Jakub Kamiński. To pierwszy taki wyczyn wśród najmłodszych uczestników zmagań od Dawida Kocyły w lipcu 2020 roku. Niedawny reprezentant Polski w ten sposób awansował zarazem na 1. miejsce w liczbie bramek zdobytych przez piłkarzy urodzonych w bieżącym stuleciu, zrównując się z Bartoszem Białkiem (po 9 goli). Kacper Kozłowski natomiast został pierwszym niepełnoletnim zawodnikiem z przynajmniej 4 trafieniami w najwyższej polskiej lidze od Aleksandra Buksy w czerwcu 2020 roku.

Najstarszy zawodnik: Leandro (Górnik Łęczna, 37 lat 278 dni)
Najstarszy zawodnik w wyjściowym składzie: Leandro
Najmłodszy zawodnik: Piotr Starzyński (Wisła Kraków, 17 lat 253 dni)
Najmłodszy zawodnik w wyjściowym składzie: Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin, 17 lat 352 dni)
Debiutant: Miguel Luis (Raków Częstochowa, 22 lata 219 dni)
Najdłuższa przerwa od poprzedniego meczu w Ekstraklasie: Michał Nalepa (Jagiellonia Białystok) - 1 rok 76 dni
Najstarszy strzelec gola: Andrzej Niewulis (Raków Częstochowa, 32 lata 166 dni)
Najmłodszy strzelec gola: Kacper Kozłowski
Najdłuższy czas od poprzedniego gola: Maksymilian Sitek (PGE FKS Stal Mielec, 349 dni)
Najdłuższa seria ze strzelonym golem: Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk) - 3 mecze z rzędu
Najdłuższa aktualna seria bez straty gola: Pavels Steinbors (Jagiellonia Białystok) - 191 minut
Najwięcej strzałów oddanych: Jesus Jimenez (Górnik Zabrze), Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk) - po 7
Najwięcej podań: Kamil Kruk (KGHM Zagłębie Lubin) - 91
Najwięcej podań przyjętych: Kamil Kruk (KGHM Zagłębie Lubin) - 80
Najwięcej udanych dryblingów: Rafał Wolski (Wisła Płock) - 7