

Od 7 listopada trwał okres bez żadnego bezbramkowego remisu w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Ostatecznie zakończyło się na serii 69 spotkaniach z rzędu, w których padały gole. Finał tej okazałej passy przyniosło pierwsze sobotnie starcie - między Jagiellonią Białystok, a Cracovią. Kilka godzin później identyczny wynik padł też w rywalizacji dwóch ostatnich drużyn w tabeli - Bruk-Betu Termalica Nieciecza i Legii Warszawa, a w poniedziałek również 0:0 figurowało w protokole końcowym meczu Wisła Kraków - Górnik Łęczna. W tej kolejce natomiast, jeśli udawało się wyłonić triumfatora, to spotkania kończyły się rezultatami 3:1 (trzy razy) lub 1:0 (jeden raz).
W poprzedniej kolejce wygrały wszystkie trzy najlepsze drużyny w tabeli, tym razem spośród tego tercetu udała się ta sztuka jedynie Pogoni Szczecin. W ten sposób doszło do pierwszego przewrotu na szczycie od sierpnia. Po osiemnastu kolejkach z rzędu Lech Poznań musiał bowiem ustąpić z pozycji lidera. Prymat objęli w jego miejsce Portowcy. Obie najwyżej sklasyfikowane drużyny są najlepsze pod względem liczby zwycięstw (po 13), ale szczecinianie mają najmniej porażek (2) i to decyduje o ich prowadzeniu. Również pod względem najmniejszej liczby goli straconych udało im się dzięki poprzedniej kolejce zrównać z Kolejorzem (po 17). W przyszłym tygodniu te drużyny zmierzą się w bezpośrednim starciu. Na dole natomiast do strefy spadkowej wrócił Górnik Łęczna. Różnica między 16., a 13. drużyną to tylko dwa punkty. W tym gronie znajduje się KGHM Zagłębie Lubin. Miedziowi jako jedyni w minionej kolejce awansowali o więcej niż jedną lokatę (z 16. na 14.).

WYDARZENIA KOLEJKI:
STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Za nowym liderem rozgrywek stoi obecnie seria jedenastu meczów bez porażki, najdłuższa w stawce w tym momencie. W związku z tym Pogoni Szczecin brakuje już tylko jednego spotkania do wyrównania swojego rekordu w historii występów w Ekstraklasie. Tak samo ekipa kierowana przez Kostę Runjaica jako jedyna ma komplet punktów w trzech ostatnich starciach. Najdłuższe serie ze strzelonym golem dzierży zaś aktualnie Górnik Zabrze (9 z rzędu). Po bezbramkowym remisie Jagiellonii Białystok z Cracovią, Duma Podlasia wypadła natomiast z grona ekip z golem strzelonym w każdym spotkaniu u siebie w tym sezonie. Wobec tego już tylko Pogoń i Lechia Gdańsk mogą się pochwalić takim osiągnięciem.
W rywalizacji Warty Poznań z Radomiakiem Radom na prowadzenie wyszli jako pierwsi goście, jednak gospodarze w ciągu ośmiu pierwszych minut drugiej połowy zdobyli trzy bramki! Pierwsze i trzecie trafienie dzieliło tylko siedem minut. Ostatnio krócej zajęło to Pogoni Szczecin przeciwko Wiśle Płock w lutym 2020 roku (5 minut). Było to jednocześnie wyrównanie rekordu najwyższej porażki Radomiaka Radom. Piast Gliwice z kolei odniósł już swój 12. triumf nad Śląskiem Wrocław w historii występów w najwyższej polskiej lidze. Z żadną inną ekipą w Ekstraklasie nie wygrywał częściej.

Zwycięstwa gospodarzy: 3 (łącznie - 91 w sezonie)
Zwycięstwa gości: 2(łącznie - 53)
Remisy: 4 (łącznie - 53)
Punkty gospodarze vs goście: 13-10
Liczba zawodników: 275
Pierwszy mecz w tym sezonie: 10 zawodników
Debiutanci: 6
Liczba goli: 16 (średnio - 1,78/mecz) | W całym sezonie: 531 (średnio - 2,7/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 10
Strzelcy goli: 12 + 2 samobóje
Dublety: 2
Gole Polaków: 9 (56,3%) + 2 samobóje
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 4 zawodników
Gole młodzieżowców: 2
Gole zmienników: 0
Strzały/strzały celne: 219/74 (33,8%)
Gol co: 13,7 strzału (co 4,6 strzału celnego)
Gole oczekiwane: 26,51 (gole rzeczywiste: -10,51)
Największe różnice gole oczekiwane/rzeczywiste: Piast Gliwice (+1,63) | Pogoń Szczecin (-2,08)
Żółte kartki (dla zawodników): 34
Czerwone kartki (dla zawodników): 1
Spalone: 38
Rzuty rożne: 110
Karne (podyktowane/wykorzystane): 2/2
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
Znów w PKO Bank Polski Ekstraklasie klasyfikacja najlepszych strzelców ma dwóch liderów. Do Mikaela Ishaka, dzięki skutecznie wykonanemu rzutowi karnemu, doskoczył bowiem znów Ivan Lopez (Raków Częstochowa). Obaj mają teraz już po jedenaście goli. Ten punkt zapewnił Hiszpanowi jednocześnie samodzielną pierwszą pozycję w klasyfikacji kanadyjskiej (17). Wśród asystentów w minionej kolejce umocnił się z kolei na prowadzeniu Damian Kądzior z Piasta Gliwice. Na jego koncie po rywalizacji ze Śląskiem Wrocław znajduje się wszak już osiem takich zagrań.
Tym razem decydujące podanie posłał do Kamila Wilczka. Napastnik z zimną krwią przedryblował bramkarza przeciwnika, a potem posłał piłkę do siatki. Dzięki temu w drugiej kolejce z rzędu wyśrubował indywidualny rekord Piasta Gliwice w liczbie strzelonych goli w Ekstraklasie (38). Przy zsumowaniu jego dorobku z poprzedniego okresu spędzonego najwyższej polskiej lidze, wychodzi z kolei że w tych rozgrywkach zdobył aż dziesięć bramek w swych dziesięciu ostatnich starciach! Był on zarazem najstarszym strzelcem w tej kolejce. Miano najmłodszego przypadło zaś FIlipowi Koperskiemu. Obrońca Lechii Gdańsk jako drugi gracz po Kacprze Kozłowskim w tym sezonie wpisał się na listę strzelców przed 18. urodzinami.
