
Aż w ośmiu przypadkach drużyny, które znajdowały się wyżej w tabeli przed tą kolejką nie wygrały swoich spotkań. Na czoło wśród tych rozstrzygnięć wysuwa się porażka 0:3 dotychczasowego lidera, Pogoni Szczecin, z wiceliderem - Lech Poznań. Dzięki temu Kolejorz odzyskał pierwsze miejsce z taką samą przewagę jak po 21. serii spotkań. W 2022 roku zdarzyły się dwa przypadki zwycięstwa różnicą większą niż dwie bramki i oba należą właśnie do wielkopolskiej drużyny. Już dziewiąty raz (w tym piąty na wyjeździe) w trwających rozgrywkach trafił przynajmniej trzy razy do siatki przeciwnika, co stanowi najlepszy wynik w stawce. Ponadto ma najwięcej zwycięstw (14), meczów bez porażki (20, tyle samo: Pogoń), goli strzelonych (48), meczów z czystym kontem (11) i najmniej goli straconych (17). Trudno jednak mówić o komforcie, gdy zarówno Pogoń, jak i Raków Częstochowa mieszczą się w przedziale punktowym, który może zniwelować jedna kolejka.
Drużyny ze strefy spadkowej w tym momencie mają natomiast o siedem mistrzostw Polski mniej niż... cała reszta stawki. To dlatego, że pod "kreską" znalazły się wskutek rozstrzygnięć z tej kolejki Legia Warszawa i Wisła Kraków. Wojskowi w bezpośrednim starciu rozprawili się z Białą Gwiazdą, ale wobec wygranej Górnika Łęczna nad PGE FKS Stalą Mielec, nie byli w stanie awansować na bezpieczną lokatę. Właśnie Zielono-Czarni zanotowali największy skok po tej serii spotkań (2 miejsca). Premierowy triumf na wyjeździe odniósł natomiast Bruk-Bet Termalica Nieciecza, pokonując 2:1 Cracovię. Dziesiąty raz poza swoim obiektem przegrała natomiast Wisła Płock. Rezultaty tej kolejki sprawiły też, że kwestię aż jedenastu miejsc w tabeli muszą obecnie rozstrzygać dalsze kryteria, ze względu na równość punktów.

WYDARZENIA 23. KOLEJKI:
STATYSTKI DRUŻYNOWE
Pogoń Szczecin była o jeden krok od wyrównania swego rekordu najdłuższej serii bez porażki w Ekstraklasie. Ostatecznie jednak uległa 0:3 Lechowi Poznań. Widać w wielkopolskim futbolu na dobre zakorzeniły się błyskawiczne "trójpaki". W zeszłym tygodniu siedem minut zajęło Warcie doprowadzenie ze stanu 0:1 do 3:1 nad Radomiakiem, tym razem w sześć minut Kolejorz zaaplikował trzy gole Portowcom. Ostatnio szybciej udało się to w najwyższej polskiej lidze samej Pogoni - w lutym 2020 roku przeciwko Wiśle Płock (5 minut). Wobec tego najdłuższą serię bez porażki posiadają obecnie Warta Poznań i Górnik Łęczna, czyli dwaj sąsiedzi z 13. i 14. miejsca. Obie ekipy nie przegrały w siedmiu kolejnych potyczkach. Nikt natomiast nie ma w tym momencie kompletu punktów za dwie poprzednie kolejki.
Zakończyła się też seria dziewięciu starć z golem strzelonym Górnika Zabrze. W miejsce ekipy Jana Urbana prymat w tej kategorii objął Raków Częstochowa. Zawodnicy Marka Papszuna trafiali w każdym z dziewięciu ostatnich meczów. Lech Poznań z kolei trzynastu meczach z rzędu miał współczynnik goli oczekiwanych przynajmniej 1,77. Tak jak w 22. kolejce wszystkie gole zostały strzelone z pola karnego. Ostatnim trafieniem spoza "szesnastki" pozostaje więc strzał Wahana Biczachczjana przeciwko KGHM Zagłębiu Lubin - 13 lutego. W ogóle w minionej kolejce zawodnicy dość rzadko próbowali zmienić wynik rywalizacji. Oddali tylko 183 strzały, czyli przeciętnie 20,3/mecz. W tym sezonie to najgorszy wynik.

Zwycięstwa gospodarzy: 4 (łącznie - 95 w sezonie)
Zwycięstwa gości: 2 (łącznie - 55)
Remisy: 3 (łącznie - 56)
Punkty gospodarze vs goście: 15-9
Liczba zawodników: 273
Pierwszy mecz w tym sezonie: 7 zawodników
Debiutanci: 3
Liczba goli: 17 (średnio - 1,89/mecz) | W całym sezonie: 548 (średnio - 2,66/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 10
Strzelcy goli: 14
Dublety: 3
Gole Polaków: 8 (47,1%)
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 1 zawodnik
Gole młodzieżowców: 1
Gole zmienników: 3
Strzały/strzały celne: 183/54 (29,5%)
Gol co: 10,8 strzału (co 3,2 strzału celnego)
Gole oczekiwane: 25,31 (gole rzeczywiste: -8,31)
Największe różnice gole oczekiwane/rzeczywiste: Górnik Łęczna (+1,48) | PGE FKS Stal Mielec (-2,28)
Żółte kartki (dla zawodników): 35
Czerwone kartki (dla zawodników): 1
Spalone: 29
Rzuty rożne: 60
Karne (podyktowane/wykorzystane): 4/2
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
Po starciu z Lechią Gdańsk w minionej kolejce Karol Angielski został pierwszym zawodnikiem w historii z dwucyfrową liczbą bramek zdobytych dla Radomiaka Radom w Ekstraklasie. Udało mu się tak chlubne dokonanie przypieczętować już w I połowie, kiedy wykorzystał dobitkę po rzucie karnym obronionym przez Dusana Kuciaka. W drugich czterdziestu pięciu minutach jeszcze podwyższył swój indywidualnie wynik, tym razem skutecznie egzekwując "jedenastkę". Dzięki temu zarazem został najskuteczniejszym Polakiem tej edycji zmagań (11), najlepszym egzekutorem rzutów karnych (7), jak i zawodnikiem z największą liczbą bramek zdobytych po strzałach lewą nogą (9, tyle samo: Erik Exposito).
W ogólnej klasyfikacji snajperskiej wyszedł z kolei na drugie miejsce. Na prowadzeniu - znów samodzielnie - znalazł się bowiem Mikael Ishak. Napastnik Lecha Poznań, tak jak Angielski, zapisał w tej kolejce na swym koncie dublet, w którym jeden ze skutecznych strzałów był oddany z "wapna". Na koncie Szweda znajduje się obecnie trzynaście bramek. Zarazem wspólnie z Ivanem Lopezem jest na 1. miejscu w klasyfikacji kanadyjskiej (po 17 punktów). Hiszpan mógł podwyższyć swój wynik, ale on spudłował z "jedenastki". Wraz z Filipem Starzyńskim i Piotrem Wlazłą ma najwięcej zmarnowanych rzutów karnych w tej edycji zmagań (po 2). Poza Ishakiem i Angielskim dublet zanotował jeszcze Muris Mesanović (Bruk-Bet Termalica Nieciecza). Poprzednio przynajmniej tak dużo zawodników zdobyło więcej niż jedną bramkę w 17. kolejce (4).
