

W sobotę wicelider, Legia Warszawa, podejmował lidera - Raków Częstochowa. Ostatecznie gospodarze wygrali 3:1. Dzięki temu do piętnastu meczów przedłużyli swą serię bez porażki na własnym terenie (11 zwycięstw, 4 remisy). Dla gości to jednocześnie koniec passy osiemnastu spotkań ze zdobyczą punktową. Poprzednim zespołem z okazalszym rezultatem w elicie pod tym względem był Lech Poznań w latach 2009-2010. Teraz prymat w tej kategorii przejęli Wojskowi (13 kolejnych meczów). Skrócili też dystans do Rakowa w tabeli. Jednak w związku z gorszym bilansem bezpośrednim (oba kluby po 1 wygranej, bramki 3:5) potrzeba im do zdobycia siedem punktów więcej niż częstochowianie w ośmiu ostatnich kolejkach. Zespół Marka Papszuna już w wielkanocnej kolejce może zapewnić sobie natomiast podium.
W tej kolejce najczęstszym rozstrzygnięciem był remis. Padł on zarówno w rywalizacji trzeciego Lecha Poznań z Pogonią Szczecin (2:2), jak też między siódmą Cracovią, a szóstym Widzewem Łódź (1:1). Jeden punkt zdobyła też (po 0:0 z KGHM Zagłębiem Lubin) piąta Warta Poznań. W związku z tym żadna ekipa z miejsc 1-7. nie zmieniła swojej pozycji w porównaniu ze stanem po poprzedniej serii spotkań. Za nimi natomiast nastąpiły spore przetasowania. O dwie lokaty podskoczył Piast Gliwice. W sumie zaś od 21. kolejki klub ten zaliczył awans o siedem pozycji. Zespół Aleksandara Vukovicia zdobył 13 punktów w 5 ostatnich starciach. Ze strefy spadkowej uciekła Korona Kielce. Jej bilans zawiera z kolei 10 punktów w 4 ostatnich meczach i pięć zwycięstw z rzędu na swoim terenie.

WYDARZENIA 26. KOLEJKI:
STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Można powiedzieć, że Legia Warszawa pokonała Raków Częstochowa... głową. Trafienia na 1:0 i 3:1 uzyskała bowiem właśnie w ten sposób. Dzięki temu umocniła się na pozycji lidera pod względem bramek zdobywanych tą częścią ciała. Gracze Wojskowych jako jedyni uzbierali już dwucyfrowy wynik. Łącznie mają na koncie jedenaście takich strzałów posłanych w sieci, w tym pięć w pięciu ostatnich spotkaniach. Lech Poznań natomiast po tej kolejce samodzielnie figuruje na pierwszym miejscu w liczbie trafień uzyskanych po strzałach zza pola karnego. Ma w tym momencie dziewięć bramek zdobytych w ten sposób, co stanowi 25% jego całego dorobku. To zasługa strzałów sześciu graczy. Legia i Kolejorz zarazem wspólnie prowadzą pod względem najdłuższych serii ze zdobytą bramką (po 9 meczów).
W drugiej kolejce z rzędu aż trzy drużyny zanotowały przynajmniej 20 strzałów. Żadnej z nich - a w grupie tej znajdują się Lech Poznań (20), Cracovia (21), Radomiak Radom (22) - nie przyniosło to jednak pełnej puli. Aż cztery zespoły zanotowały natomiast współczynnik przynajmniej połowy celnych strzałów w stosunku do wszystkich oddanych. Grono to tworzą: Pogoń Szczecin (50%), Widzew Łódź (62,5%), Legia Warszawa (57,1%) oraz Korona Kielce (54,5%). Ten ostatni zespół posłał sześć prób w światło bramki Miedzi Legnica i wszystkie one były wykonane zza pola karnego.

Zwycięstwa gospodarzy: 3 (w całym sezonie - 93)
Zwycięstwa gości: 0 (w całym sezonie - 76)
Remisy: 6 (w całym sezonie - 65)
Punkty gospodarze vs goście: 15-6 (w całym sezonie 344-293)
Liczba zawodników: 268
Debiutanci: 2 (Danijel Loncar, Camilo Mena)
Liczba goli: 16 (średnio - 1,78 gola/mecz) | W całym sezonie: 573 (średnio - 2,45/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 12
Strzelcy goli: 16
Dublety: 0
Gole Polaków: 7 (43,8%)
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 1 zawodnik
Gole młodzieżowców: 0
Gole zmienników: 2
Strzały/strzały celne: 239/79 (celność: 33,1%)
Konwersja strzałów na gole: 6,7% (celnych: 20,3%)
Gole oczekiwane: 24,23 (gole rzeczywiste: -8,23)
Żółte kartki (dla zawodników): 44
Czerwone kartki (dla zawodników): 0
Spalone: 24
Rzuty rożne: 88
Karne (podyktowane/wykorzystane): 3/2
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
Już pięć nazwisk liczy grupa zawodników z dwucyfrowym dorobkiem strzeleckim w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Do trójki stranierich (Mikael Ishak, Jesus Imaz, Marc Gual) w sobotę i niedzielę dołączyli dwaj pierwsi Polacy Bartosz Nowak oraz Kamil Grosicki. Dla pomocnika Rakowa Częstochowa to już trzeci mecz z rzędu z trafieniem. W pewnym momencie klasyfikacja snajperska posiadała pięciu współliderów. Ostatecznie jednak w II połowie rywalizacji Lecha Poznań z Pogonią Szczecin bramkę zdobył Mikael Ishak. W poniedziałek dołączył natomiast do niego Jesus Imaz. Hiszpan dzięki temu wyrównał indywidualny rekord Jagiellonii Białystok w liczbie goli strzelonych w najwyższej lidze. Na jego koncie znajdują się już 52 bramki. Tyle samo miał też Tomasz Frankowski.
Z racji krótszego pobytu w elicie w tej edycji dość sporą stratę do czołówki klasyfikacji ma Tomas Pekhart. Napastnik Legii Warszawa zdobył za to swoją 40. bramkę na tym szczeblu rozgrywkowym w 75. występie. Daje to średnią 0,53 gola na mecz. Z aktywnych piłkarzy z przynajmniej 50 trafieniami lepszy jest tylko Ishak z wynikiem 0,55 gola na mecz (41 w 74 występach). Czech otworzył wynik starcia trzeci raz w czterech ostatnich meczach Legii. Przy każdym z tych goli asystę zaliczył Ernest Muci. Ich klubowy kolega, Paweł Wszołek, awansował natomiast na 1. miejsce w liczbie bramek zdobytych głową. Ma już cztery takie strzały na koncie. Tyle samo co nieobecny Said Hamulic.
Najstarszy zawodnik: Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) - 38 lat 194 dni
Najstarszy zawodnik w wyjściowym składzie: Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk) - 37 lat 315 dni
Najmłodszy zawodnik: Dawid Drachal (Miedź Legnica) - 18 lat 60 dni
Najmłodszy zawodnik w wyjściowym składzie: Dawid Drachal
Najdłuższa przerwa od poprzedniego meczu w Ekstraklasie: Bożidar Czorbadżijski (Widzew Łódź) - 197 dni
Najdłuższa przerwa od poprzedniego gola: Alexander Gorgon (Pogoń Szczecin) - 2 lata 42 dni
Najstarszy strzelec gola: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) - 34 lata 298 dni
Najmłodszy strzelec gola: Takuto Oshima (Cracovia) - 24 lata 305 dni
Najdłuższa seria z golem: Bartosz Nowak (Raków Częstochowa) - 3 mecze z rzędu
Najdłuższa seria z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej: Mateusz Szwoch (Wisła Płock) - 4 mecze z rzędu
Najdłuższa seria bez straty bramki: Adrian Lis (Warta Poznań) - 306 minut
Najwięcej strzałów oddanych: Ernest Muci (Legia Warszawa), Kamil Wilczek - po 6 / najwięcej strzałów celnych: Ernest Muci, Mikael Ishak (Lech Poznań), Benjamin Kallman (Cracovia) - po 4
Najwięcej podań: Mario Maloca (Lechia Gdańsk) - 116
Najwięcej udanych dryblingów: Ivan Lopez (Raków Częstochowa), Michael Ameyaw (Piast Gliwice), Otar Kakabadze (Cracovia) - po 4
Najwięcej obronionych strzałów: Henrich Ravas (Widzew Łódź) - 6
Najwcześniej/najpóźniej strzelony gol: Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok) 3' (02:05) / Martin Kreuzriegler (Widzew Łódź) 90+4' (93:52)