
Ramię w ramię idą trzy najlepsze drużyny tego sezonu. W trakcie tej kolejki każda z nich przez chwilę była liderem klasyfikacji i każda pokonała swojego rywala bez straty bramki (tylko ten tercet zachował czyste konto). Wszystkie one mają już po 16 wygranych. Bank rozbiła jednak przede wszystkim Pogoń Szczecinie. Po triumfie 4:0 wyrównała rekord wygranej w gościach w Ekstraklasie i obroniła pierwszą pozycję. Portowcy także siódmy raz w tej edycji zmagań trafili przynajmniej czterokrotnie do siatki przeciwników. Ich wynik strzelecki z tych potyczek (30 goli) jest lepszy niż łączny dorobek Górnika Łęczna, Bruk-Betu Termalica Nieciecza, Wisły Kraków, KGHM Zagłębia Lubin, czy Warty Poznań w całej edycji zmagań!
W związku z tym pierwszy raz od 20-21. kolejki nie doszło do zmiany na samym szczycie po całej serii spotkań. Cały ten tercet mierzył się na wyjeździe z zespołami, które w roli gospodarzy wygrywają najrzadziej. W ogóle w pierwszych czterech starciach weekendu goście zdobyli cały komplet punktów. Dopiero triumf Legii Warszawa nad Lechią Gdańsk przełamał tę serię. Po dziewięciu kolejkach zmienił się natomiast posiadacz ostatniego miejsca. Odtąd tabelę zamyka Górnik Łęczna, choć z równą liczbą punktów, co znajdująca się bezpośrednio nad nim Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Obie najrzadziej wygrywają, ale pod względem największej liczby porażek samodzielnie na 1. miejsce wysunęło się KGHM Zagłębie Lubin (15). Na dobre matematyczne szanse na mistrzostwo utraciły wszystkie drużyny poniżej 8. miejsca. Wśród nich obrońca tytułu - Legia Warszawa.

WYDARZENIA 27. KOLEJKI:
STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Sobota była dniem przedłużania imponujących serii. Zaczął Raków Częstochowa, który obecnie ma najdłuższą passę bez porażki (9 meczów z rzędu) i ze strzelonym golem (13 z rzędu). Zdobył też 23 punkty na 27 możliwych w 9 ostatnich meczach. Chwilę potem Pogoń Szczecin z kolei zanotowała już 16. spotkanie ze zdobyczą punktową w siedemnastu ostatnich kolejkach. Na koniec zaś Legia Warszawa pokonała Lechię Gdańsk, dzięki czemu może się pochwalić wynikiem 16 punktów na 18 możliwych w 6 ostatnich meczach. Wojskowi wraz z częstochowską ekipą osiągnęli zarazem najlepszy rezultat od przerwy zimowej, ale rozegrali jeden mecz więcej. Dla odmiany Wisła Kraków wciąż jako jedyny zespół w składzie nie wygrała w tym okresie.
To jeden z lepszych weekendów w wykonaniu zmienników. Byli oni autorami aż sześciu trafień, czyli ponad 20%. Wśród nich na plan pierwszy wysuwa się Pogoń Szczecin. Bramki zdobywali jako dżokerzy w sobotę bowiem Maciej Żurawski oraz Luka Zahović. W sumie zaś rezerwowi w czterech ostatnich starciach zdobyli aż sześć bramek dla Portowców.

Zwycięstwa gospodarzy: 3 (łącznie - 110 w sezonie)
Zwycięstwa gości: 4 (łącznie - 66)
Remisy: 2 (łącznie - 67)
Punkty gospodarze vs goście: 11-14
Liczba zawodników: 273
Pierwszy mecz w tym sezonie: 7 zawodników
Debiutanci: 6
Liczba goli: 27 (średnio - 3/mecz) | W całym sezonie: 637 (średnio - 2,62/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 15
Strzelcy goli: 22 + 3 samobóje
Dublety: 2
Gole Polaków: 14 (51,9%) + 1 samobój
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 5 zawodników
Gole młodzieżowców: 3 + 1 samobój
Gole zmienników: 6
Strzały/strzały celne: 247/82 (33,2%)
Gol co: 9,1 strzału (co 3 strzały celne)
Gole oczekiwane: 23,76 (gole rzeczywiste: +3,24)
Największe różnice gole oczekiwane/rzeczywiste: Wisła Płock(+2,56) | Bruk-Bet Termalica Nieciecza (-2,1)
Żółte kartki (dla zawodników): 45
Czerwone kartki (dla zawodników): 3
Spalone: 29
Rzuty rożne: 106
Karne (podyktowane/wykorzystane): 3/2
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
Tylko dwaj zawodnicy w tym sezonie zdobywali bramki w czterech kolejnych meczach ligowych. Obaj występują w tym samym klubie - Rakowie Częstochowa. Najpierw udało się to Mateuszowi Wdowiakowi. W ostatnim czasie w jego ślady poszedł natomiast Ivan Lopez. Hiszpan wykorzystał jednocześnie absencję Mikaela Ishaka i już samodzielnie przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców rozgrywek 2021/2022. Umocnił się również w zestawieniu "kanadyjczyków" z 21 punktami. Trafienie w minionej kolejce zaliczył dzięki bezpośredniemu rzutowi wolnemu. To już jego trzeci strzał umieszczony w sieci w ten sposób, dzięki czemu również w tej klasyfikacji jest na szczycie.
Nie udało się natomiast Frantiskowi Plachowi przedłużyć swojej serii bez straty bramki do 500 minut. Ostatecznie zatrzymała się ona na 456 minutach z czystym kontem, co na razie stanowi rekord tej edycji. W tej kolejce nie zagrali dotychczasowi posiadacze największej liczby meczów na "zero" z tyłu, czyli Filip Bednarek oraz Vladan Kovacević. Ich zastępcy jednak również wyszli zwycięsko ze wszystkich potyczek. Zatem doliczając także poprzednie starcia w lidze Mickey van der Hart oraz Kacper Trelowski mają obecnie najdłuższe takie passy. Holender dodatkowo stał się autorem pierwszej bramkarskiej asysty bieżącego sezonu! Z kolei Dante Stipica zrównał się z Bednarkiem i Kovaceviciem w liczbie czystych kont (9). W całej karierze w Ekstraklasie ma już 40 takich występów.
