

Tylko w dwóch starciach 29. kolejki żadna z drużyn nie zdobyła przynajmniej dwóch bramek. Dwa mecze przyniosły nawet okazałe rezultaty 4:2. Łącznie zaś padło 31 goli, co jest najwyższym rezultatem w 2023 roku. Średnia za sezon podniosła się do 2,47 trafienia/spotkanie.
Blisko, bardzo blisko pierwszego mistrzostwa Polski w historii w piłce nożnej znalazł się Raków Częstochowa. Wicelider, Legia Warszawa, zakończył bowiem serię piętnastu meczów bez porażki, ulegając 0:1 Warcie Poznań. Zespół Marka Papszuna pokonał zaś 2:0 Miedź Legnica, osiągając już jedenasty raz w tym sezonie zwycięstwo różnicą wyższą niż jeden gol, co jest najlepszym wynikiem w stawce. Po tym triumfie zapewnił sobie przynajmniej drugie miejsce w tabeli końcowej sezonu 2022/2023. Jego przewaga nad Wojskowymi sięgnęła zaś aż jedenastu punktów. Jeśli w najbliższy piątek stołeczna ekipa nie pokona Wisły Płock, a Medaliki zdobędą pełną pulę z Lechią Gdańsk, wówczas już wtedy będą mieć zagwarantowany tytuł najlepszej drużyny w kraju. Gdyby zaś Legia dopisała do swojego konta komplet triumfów w pięciu pozostałych kolejkach, wtedy Rakowowi wystarczą cztery punkty, by nie stracić pierwszej pozycji. Bardzo ważna zmiana dokonała się natomiast za ich plecami. Pierwszy raz od 23. tury spotkań trzecie miejsce stracił Lech Poznań. Dwa remisy z rzędu Kolejorza wykorzystała Pogoń Szczecin. Do czterech punktów zmniejszyła się też strata lokalnego rywala - Warty.
Od Zielonych rozpoczyna się strefa zespołów bez pewnego utrzymania. Na dole tabeli właśnie już w tym tygodniu także może dojść do ważkiego rozstrzygnięcia. Jeśli strata Miedzi Legnica do piętnastego zespołu wzrośnie do dwunastu lub trzynastu punktów (zależnie od bilansu bezpośredniego), wtedy zespół ten będzie musiał pogodzić się z drugą degradacją z najwyższej klasy rozgrywkowej w historii. Jedyną ekipą spod "kreski", która w przyszłej kolejce, ewentualnie może opuścić swoją lokatę jest szesnasty Śląsk Wrocław. Musi jednak patrzeć na wynik KGHM Zagłębia Lubin. Pozostała grupa drużyn uciekła od zagrożenia na dystans przekraczający pulę za zwycięstwo.

STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Po wyniku 0:1 dobiegła końca seria piętnastu spotkań Legii Warszawa bez porażki. Prymat w tej kategorii objął Piast Gliwice z ośmioma meczami, w których zdobył aż dwadzieścia dwa punkty, co daje średnią 2,75/mecz. Zespół Aleksandara Vukovicia jako jedyny także wygrał pięć ostatnich spotkań. Wszystkie te zwycięstwa zostały odniesione różnicą jednego gola (4x 1:0, 1x 3:2). Jeśli w najbliższą sobotę pokona Pogoń Szczecin, wtedy wyrówna swoją rekordową passę triumfów w najwyższej lidze. Została ona ustanowiona w końcówce edycji 2018/2019, gdy gliwiczanie zdobyli mistrzostwo Polski. Wobec rezultatu osiągniętego z Wartą Poznań, Legia przestała być też jedyną drużyną z golem strzelonym w każdej kolejce w 2023 roku. Teraz najdłuższą serię pod tym względem posiada Lech Poznań z dwunastoma kolejnymi spotkaniami.
To była najlepsza tura spotkań pod względem zdobytych bramek w 2023 roku. Łącznie piłkarze skierowali piłkę do siatki trzydzieści jeden razy, choć w sumie oddali osiem strzałów mniej. Osiągnęli jednak znakomitą celność. Aż 39,1% wszystkich prób zostało skierowanych w światło bramki rywali. Niecodziennym wynikiem popisała się Wisła Płock. Nafciarze w ciągu pierwszego kwadransa zaliczyli aż osiem celnych strzałów! Zlatan Alomerović z Jagiellonii Białystok był więc w tym okresie zmuszony do interwencji średnio co 112,5 sekundy. Tylko w meczach Warty z Legią oraz Radomiaka Radom z Lechem żadnej ze stron nie udało się przynajmniej dwukrotnie zaskoczyć golkipera konkurentów. W potyczkach Wisły z Jagiellonią oraz Pogoni Szczecin z PGE FKS Stalą Mielec padły rezultaty 4:2. Drugi z tych meczów ma najwyższą wartość goli oczekiwanych łącznie w tej edycji. Portowcy wypracowali wynik 3,27 przy 2,81 rywala. Daje to razem 6,08 gola oczekiwanego.

Zwycięstwa gospodarzy: 3 (w całym sezonie - 105)
Zwycięstwa gości: 4 (w całym sezonie - 84)
Remisy: 2 (w całym sezonie - 72)
Punkty gospodarze vs goście: 11-14 (w całym sezonie 387-324)
Liczba zawodników: 275
Debiutanci: 0
Liczba goli: 31 (średnio - 3,44 gola/mecz) | W całym sezonie: 645 (średnio - 2,47/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 15
Strzelcy goli: 24 + 2 samobóje
Dublety + hat-tricki: 3+1
Gole Polaków: 13 (41,9%) + 2 samobóje
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 2 zawodników (Bogdan Racovitan i Juliusz Letniowski)
Gole młodzieżowców: 1
Gole zmienników: 4
Strzały/strzały celne: 230/90 (celność: 39,1%)
Konwersja strzałów na gole: 12,6% (celnych: 32,2%)
Gole oczekiwane: 25,48 (gole rzeczywiste: +5,52)
Żółte kartki (dla zawodników): 44
Czerwone kartki (dla zawodników): 0
Spalone: 16
Rzuty rożne: 80
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
Od piątku PKO Bank Polski Ekstraklasa 2022/2023 ma dwóch liderów klasyfikacji strzeleckiej. Duet to o tyle nietypowy, że tworzą go dwaj ofensywni piłkarze z jednego klubu. Jesus Imaz znów wyśrubował indywidualny rekord strzelecki Jagiellonii Białystok (54 gole), zdobywając bramkę w starciu z Wisłą Płock. Pierwszą lokatę w wyścigu po koronę najlepszego snajpera musi się jednak podzielić ze swym kolegą klubowym, a zarazem rodakiem - Markiem Gualem. Drugi z Hiszpanów w piątek zaliczył bowiem hat-tricka. Jest on piątym graczem z takim osiągnięciem w trwającej edycji zmagań. W związku z tym obaj ofensywni zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego mają po trzynaście trafień. Gdyby dobrnęli do finiszu w takim układzie, wtedy pierwszy raz od 1936 roku dwaj zawodnicy z jednego klubu mogliby równocześnie wygrać klasyfikację strzelecką Ekstraklasy. Wówczas udało się to Ernestowi Wilimowskiemu i Teodorowi Peterkowi z Ruchu Hajduki Wielkie (Chorzów).
Kto im jeszcze może rzucić wyzwanie w drodze po laur? Kamil Grosicki w końcówce rozgrywek pokazuje równą formę w ofensywie. Zawodnik Pogoni Szczecin w każdym z czterech ostatnich spotkań miał udział przynajmniej przy jednej bramce. Po golu z Lechem Poznań, asystą z Cracovią i kluczowym podaniu przy samobóju gracza Lechii Gdańsk, w tę sobotę znów wpisał się na listę strzelców, a do tego zaliczył decydujące podanie do Pontusa Almqvista. W związku z tym jest najskuteczniejszym Polakiem zmagań z jedenastoma trafieniami na koncie. W klasyfikacji kanadyjskiej ustępuje miejsca wyłącznie Gualowi (16-18).
Najstarszy zawodnik: Leandro (PGE FKS Stal Mielec) - 39 lat 113 dni
Najstarszy zawodnik w wyjściowym składzie: Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) - 38 lat 215 dni
Najmłodszy zawodnik: Tomasz Walczak (Wisła Płock) - 17 lat 247 dni
Najmłodszy zawodnik w wyjściowym składzie: Dawid Drachal (Miedź Legnica) - 18 lat 81 dni
Najdłuższa przerwa od poprzedniego meczu w Ekstraklasie: Luizao (Radomiak Radom) - 191 dni
Najdłuższa przerwa od poprzedniego gola: Marko Poletanović (KGHM Zagłębie Lubin) - 1 rok 175 dni
Najstarszy strzelec gola: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) - 34 lata 318 dni
Najmłodszy strzelec gola: Arkadiusz Pyrka (Piast Gliwice) - 20 lat 215 dni
Najdłuższa seria z golem: Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok), Jewgienij Szykawka (Korona Kielce), Adam Zrelak (Warta Poznań) - po 2 mecze z rzędu
Najdłuższa seria z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej: Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok), Jewgienij Szykawka (Korona Kielce), Adam Zrelak (Warta Poznań), Grzegorz Tomasiewicz (Piast Gliwice), Patryk Makuch (Cracovia), Kajetan Szmyt (Warta Poznań) - po 2 mecze z rzędu
Najdłuższa seria bez straty bramki: Daniel Bielica (Piast Gliwice) - 348 minut
Najwięcej strzałów oddanych: Bartosz Śpiączka (Wisła Płock) - 7 / najwięcej strzałów celnych: Marc Gual (Jagiellonia Białystok) - 4
Najwięcej podań: Filip Lesniak (Wisła Płock) - po 95
Najwięcej udanych dryblingów: Rafał Wolski (Wisła Płock) - 7
Najwięcej obronionych strzałów: Adrian Lis (Warta Poznań) - 6
Najwcześniej/najpóźniej strzelony gol: Bartosz Śpiączka (Wisła Płock) 2' (01:47) / Jakub Bartkowski (Lechia Gdańsk) 88' (87:59)