
Te dwie rozegrane awansem potyczki miały wielką wagę dla tabeli. Brały w nich przecież udział trzy zespoły bezpośrednio zaangażowane w rywalizację o mistrzostwo Polski. Ostatecznie Lech Poznań wygrał 3:0 z Górnikiem Łęczna, Raków Częstochowa pokonał zaś 2:1 Pogoń Szczecin. W związku z tym zespół spod Jasnej Góry w razie każdej równości punktów zarówno z Kolejorzem, jak i Portowcami - jak też z nimi obiema równocześnie - będzie powyżej nich w tabeli końcowej. Lech oraz Raków mają już po poprzednim weekendzie zapewnione miejsca na podium. Wobec remisu Lechii Gdańsk z KGHM Zagłębiem Lubin w minioną sobotę Pogoni Szczecin do tego celu wystarczy... porażka różnicą mniejszą niż cztery gole przeciwko Lwom Północy w bezpośrednim starciu.
Tymczasem pogmatwała się sytuacja na dole zestawienia. Tak jak w 30. kolejce z drużyn z miejsc 10-18. punkty zdobył wyłącznie Bruk-Bet Termalica Nieciecza, tak tym razem każda z ekip, które figurowały na lokatach od 12 do 17. przed startem tej serii spotkań, powiększyła swoje konto! W związku z tym między 14. Śląskiem Wrocław, a sklasyfikowanymi cztery pozycje niżej Słoniami są dziś tylko trzy punkty różnicy. Możliwe jest, że w przyszłym tygodniu cały ten kwartet będzie miał identyczny dorobek. Stanie się tak przy wygranej Bruk-Betu Termalica oraz Wisły Kraków, remisie KGHM Zagłębia Lubin i porażce Śląska. Wówczas na czele tej grupy znajdą się Miedziowi z dziesięcioma punktami w meczach bezpośrednich w obrębie tego grona drużyn (3 wygrane, 1 remis) przed Śląskiem, Wisłą (po 8 punktów, ale lepszy bilans bramkowy wrocławian) i Słoniami (7 punktów). Dziś to samo kryterium decyduje o podziale miejsc 10-12. Obecnie utrzymanie zagwarantowane ma dziewięć najwyżej sklasyfikowanych zespołów.

WYDARZENIA 31. KOLEJKI:
STATYSTYKI DRUŻYNOWE
Piast Gliwice nawet przez moment nie przegrywał w rywalizacji z Wartą Poznań. Ostatecznie zwyciężył z Zielonymi 3:2, mimo że konkurenci dwukrotnie doprowadzili do wyrównania. Dzięki temu drużyna ta wyrównała swoją rekordową serię bez porażki w historii występów w Ekstraklasie. Za zawodnikami Waldemara Fornalika jedenaście kolejnych spotkań ze zdobyczą punktową (8 zwycięstw, 3 remisy). Za siedem ostatnich potyczek bilans tego zespołu wynosi sześć zwycięstw i jeden remis (19 punktów na 21 możliwych).
W tym samym meczu doszło do wyczekiwanego przełamania przeciwników przy egzekwowaniu rzutów karnych. Warciarze przystępowali do zmagań z serią 39 spotkań z rzędu bez gola z "jedenastki". W tym czasie zmarnowali pięć kolejnych prób z "wapna". Tę niekorzystną passę zakończył celnie wymierzony strzał Michała Kopczyńskiego.

Zwycięstwa gospodarzy: 3 (łącznie - 126 w sezonie)
Zwycięstwa gości: 2 (łącznie - 80)
Remisy: 4 (łącznie - 75)
Punkty gospodarze vs goście: 13-10
Liczba zawodników: 275
Pierwszy mecz w tym sezonie: 2 zawodników
Debiutanci: 1 (Jakub Nowakowski - Radomiak Radom)
Liczba goli: 21 (średnio - 2,33/mecz) | W całym sezonie: 733 (średnio - 2,63/mecz)
Drużyny ze strzelonym golem: 12
Strzelcy goli: 18 + 3 samobóje
Dublety: 0
Gole Polaków: 8 (38,1%) + 3 samobóje
Pierwsze gole w Ekstraklasie: 3 zawodników
Gole młodzieżowców: 0
Gole zmienników: 2
Strzały/strzały celne: 219/81 (37%)
Gol co: 10,4 strzału (co 3,9 strzału celnego)
Gole oczekiwane: 17,13 (gole rzeczywiste: +3,87)
Największe różnice gole oczekiwane/rzeczywiste: Piast Gliwice (+2,07) | Górnik Zabrze (-1,68)
Żółte kartki (dla zawodników): 41
Czerwone kartki (dla zawodników): 0
Spalone: 33
Rzuty rożne: 100
Karne (podyktowane/wykorzystane): 1/1
STATYSTYKI INDYWIDUALNE
W poprzedniej kolejce Flavio Paixao został pierwszym obcokrajowcem w historii z trzycyfrowym dorobkiem strzeleckim uzyskanym w Ekstraklasie. Na tym jednak Portugalczyk się nie zatrzymał. W sobotę pokonał bowiem także golkipera KGHM Zagłębia Lubin, dzięki czemu jest już notowany na 30. pozycji w klasyfikacji wszech czasów najlepszych snajperów. Dzięki temu w ósmym sezonie z rzędu skompletował przynajmniej dziesięć goli w rozgrywkach najwyższej polskiej ligi. Jest on pierwszym zawodnikiem z taką serią od czasu legendarnego Ernesta Pohla w sezonach 1959-1965/1966. Dzielą go już także tylko trzy trafienia od granicy stu bramek po 30. urodzinach.
Zakończyła się natomiast passa Adama Zrelaka z Warty Poznań. Do tej pory, jeśli tylko napastnik ten strzelał gole w Ekstraklasie, jego klub nie przegrywał. Bilans Słowaka wynosił siedem spotkań z trafieniem, z czego pięć zakończyło się zwycięstwami, w dwóch przypadkach padł zaś remis. Teraz, choć pokonał Frantiska Placha z Piasta Gliwice, ostatecznie Zieloni ulegli 2:3 swym konkurentom.
Najstarszy zawodnik: Leandro (Górnik Łęczna, 38 lat 112 dni)
Najstarszy zawodnik w wyjściowym składzie: Leandro
Najmłodszy zawodnik: Dariusz Stalmach (Górnik Zabrze, 16 lat 142 dni)
Najmłodszy zawodnik w wyjściowym składzie: Dariusz Stalmach
Najdłuższa przerwa od poprzedniego meczu w Ekstraklasie: Mateusz Grudziński (Legia Warszawa, 1 rok 285 dni)
Najstarszy strzelec gola: Flavio Paixao (Lechia Gdańsk, 37 lat 223 dni)
Najmłodszy strzelec gola: Patryk Szysz (KGHM Zagłębie Lubin, 24 lata 29 dni)
Najdłuższa aktualna seria z golem: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) - 5 meczów
Najdłuższa aktualna seria bez straty bramki: Lukas Hrosso (Cracovia) - 299 minut
Najwięcej strzałów oddanych: Marc Gual (Jagiellonia Białystok) - 7
Najwięcej podań: Jesper Karlstrom (Lech Poznań) - 88
Najwięcej udanych dryblingów: Heorhij Citaiszwili (Wisła Kraków) - 6
Najwięcej obronionych strzałów: Maciej Gostomski (Górnik Łęczna) / Filip Majchrowicz (Radomiak Radom) - po 8