
- Z różnymi pracowałem - z nominacji, z awansu, z rozdzielnika, ale z komputerowym to pierwszy raz... - komentował minister Zawodny w "Czterdziestolatku", wręczając nominację dyrektorowi wskazanemu przez maszynę obliczeniową. Również Jagiellonia Białystok szukała przed sezonem sz
Bardzo dobrze wyglądał sam początek rozgrywek w wykonaniu Jagiellonii Białystok. Po trzech kolejkach drużyna z północno-wschodniego bastionu Ekstraklasy miała na koncie siedem punktów, pięć goli strzelonych i tylko jednego straconego, co dawało jej w tamtym momencie pozycję lidera ex aequo z Lechem Poznań. O ile jednak Kolejorz utrzymał się w czubie, to Duma Podlasia z wolna zaczęła opadać w klasyfikacji ligowej. Pięć kolejnych starć nie przyniosło jej już żadnego zwycięstwa. Uderza spora dysproporcja między występami u siebie, a na wyjeździe. W roli gospodarza ekipa ta ugrała dwa razy więcej punktów niż poza swoim obiektem (16-8). Między innymi właśnie tu pierwszy raz w tej edycji zmagań porażkę poniósł Lech Poznań (w sumie jedną z dwóch w całym sezonie). Identycznie wygląda to też pod względem strzelonych goli. W każdym starciu w stolicy Podlasia Jaga była w stanie zdobywać przynajmniej jedną bramkę. Poza nią w roli gospodarzy tak regularne były jeszcze tylko Pogoń Szczecin, Radomiak Radom, Lechia Gdańsk i Wisła Płock. Końcowym akordem przed przerwą zimową stało się jednak niechlubne 0-5 z Rakowem Częstochowa, co stanowi wyrównanie najwyższego rozmiaru przegranej w całym sezonie ze wszystkich drużyn.
NAJLEPSI W LIDZE...
Najsilniejszą bronią Jagiellonii Białystok w ofensywie są rzuty rożne. Właśnie dzięki piłce zagrywanej z kornerów udało jej się już pięć razy wpisać na listę strzelców. To najlepszy wynik w lidze (ex aequo z Rakowem Częstochowa). Dokonali tego w rywalizacji z: Lechią Gdańsk (strzelec: Taras Romanczuk), Wisłą Kraków (Błażej Augustyn), Śląskiem Wrocław (Tomas Prikryl), PGE FKS Stalą Mielec (Israel Puerto) i Rakowem Częstochowa (znów Romanczuk). Przy każdym z tych bramkowych "rogów" stojącą futbolówkę zagrywał jako pierwszy Martin Pospisil. Gole tak strzelone stanowią 20,8% łącznego dorobku białostoczan. To także najwyższy wynik w lidze. Następny na liście Górnik Łęczna ma już wynik 15,7%. Zawodnicy Jagiellonii średnio co 18,2 rzutu rożnego potrafią zmienić rezultat spotkania. Numer dwa w tym zestawieniu, Raków Częstochowa, notuje gola co 22,2 kornera, podium zamyka zaś Górnik Zabrze z rezultatem 22,5. Tyle, że w przypadku Jagi ten stały fragment gry to miecz obosieczny, ponieważ ekipa ta zarazem legitymuje się największą liczbą goli straconych po rzutach rożnych (8)!
PONADTO:
PROBLEMY...
To nie jest dobry sezon dla bramkarzy Jagiellonii Białystok. W liczbie goli straconych znajduje się ona bowiem wśród czterech najgorszych drużyn rozgrywek (31). Tymczasem biorąc pod uwagę liczbę strzałów celnych skierowanych w jej stronę powinna być w TOP-5 ekip z najlepszym rezultatem w tej kategorii. Niestety zarówno doświadczony Pavels Steinbors, jak i najmłodszy bramkarz tej edycji zmagań, Xavier Dziekoński, nie są - oględnie mówiąc - w czołówce swojego fachu w bieżącej odsłonie. Obronili oni zaledwie 60,3% prób przeciwników. To najniższy wynik ze wszystkich ekip rywalizujących w trwającej kampanii. Gdyby doskoczyli do średniej dla rozgrywek (68,6%), Jaga miałaby o sześć bramek straconych mniej.
PONADTO:
KLUCZOWA POSTAĆ...
Nie do przecenienia jest Jesus Imaz dla Jagiellonii Białystok. Z nim na pokładzie Duma Podlasia zdobyła 46,2% możliwych punktów. Gdy zaś z powodu kontuzji rozpoczął pauzę wynik ten spadł do poziomu 33,3%. W tym sezonie Hiszpan średnio wpisywał się na listę strzelców co 164 minuty gry (średnio 0,54 gola na mecz). Gdyby zaś dopisać do tego punkty w klasyfikacji kanadyjskiej, to wychodzi, że miał udział w bramkach co 127,6 minuty gry (średnio 0,69 punktu na mecz). Do 14. kolejki - ostatniej w której zagrał - jego wkład w dorobek strzelecki Jagi wynosił 50% (7 goli + 2 asysty / 18 bramek drużyny). Do dziś, mimo całkiem długiej absencji, zajmuje 9-12. miejsce w klasyfikacji snajperskiej i 9-14. w klasyfikacji kanadyjskiej. Wspólnie z Bartoszem Śpiączką jest także 13. w oddanych strzałach (38, średnio jeden co 30,2 minuty gry).