
Od 3. kolejki nieprzerwanie na szczycie zestawienia PKO Bank Polski Ekstraklasy znajduje się Lech Poznań. Po trzynastu latach pierwszy raz Kolejorzowi przyszło więc pełnić rolę lidera najwyższej polskiej ligi w czasie przerwy zimowej. Czy zapas czterech punktów stanowi bezpieczny
Lech Poznań jest drużyną z najlepszą średnią punktową (2,16/mecz) w czasie przerwy zimowej od Legii Warszawa 2012/2013. Także jako pierwszy zespół od Piasta Gliwice 2015/2016 legitymuje się minimum 41 punktami po 19 spotkaniach rozegranych. Zawodnicy Macieja Skorży uzbierali też najwięcej zwycięstw (12) i mają najmniej porażek (2, tyle samo: Pogoń Szczecin i Radomiak Radom) w stawce. Na tym samym etapie zmagań nikt w ostatnich czternastu odsłonach zmagań w Ekstraklasie nie odnotował lepszego bilansu bramkowego niż ekipa ze stolicy Wielkopolski (+24). To jedyny klub, który w każdym z sześciu kwadransów zmagań ma wynik na plusie pod tym względem. Kolejorz strzelił w trwającym sezonie najwięcej goli (37), a stracił najmniej (13, średnio jeden na 131,5 minuty). Imponująco również wyglądają wyniki na własnym terenie, gdzie zgromadził 86,7% możliwych punktów (średnio - 2,6/mecz), wygrał w 8 z 10 starć i stracił tylko 3 bramki (średnio raz na 300 minut).
NAJLEPSI W LIDZE...
"Mecze wygrywa się atakiem, sezony - obroną". Tę znaną maksymą za swój kompas po edycji 2021/2022 obrał chyba Lech Poznań. Kolejorz poza najmniejszą liczbą straconych goli ma bowiem też jednocześnie najwięcej spotkań z czystym kontem w stawce. Zawodnicy Macieja Skorży byli bardzo blisko osiągnięcia współczynnika powyżej 50% rozegranych spotkań na "zero" z tyłu. Ostatecznie jednak zakończyło się na - i tak całkiem przyjemnym dla oka - wyniku 47,4%. Lechici nie stracili wszak żadnej bramki w 9 z 19 rozegranych meczów. Jeszcze bardziej imponująco wynik ten wygląda na własnym terenie. Przy Bułgarskiej ekipa ze stolicy Wielkopolski kończyła rywalizację z czystym kontem aż w 7 z 9 potyczek (77,8%)! Żaden z rywali nie był w stanie tam strzelić im więcej niż jedną bramkę. Na pojedynczym trafieniu poprzestali zaś tylko Pogoń Szczecin (1-1), Wisła Płock (4-1) i Górnik Zabrze (1-1). W całej edycji zmagań gracze z Wielkopolski ani razu nie stracili więcej niż dwóch goli w rywalizacji ligowej. Nawet taka liczba przytrafiła im się jedynie trzykrotnie - z Rakowem Częstochowa (2-2), Radomiakiem Radom (1-2) i KGHM Zagłębiem Lubin (2-3). Nic dziwnego, że tak ciężko strzelić gola Lechowi. Ta drużyna dopuściła bowiem przeciwników do najmniejszej liczby strzałów celnych (43).
PONADTO:
PROBLEMY...
To brzmi trochę jak obrazoburstwo - biorąc pod uwagę przewodzenie Lecha Poznań w wielu klasyfikacjach ofensywnych na czele z liczbą strzelonych goli - ale ta drużyna mogłaby mieć tych bramek na koncie... jeszcze więcej. Wygląda jednak na to, że Kolejorzowi w decydującym momencie często brakowało "zimnej krwi". Właśnie ta drużyna - ex aequo z Radomiakiem Radom - ma bowiem najwięcej strzałów posłanych w obramowanie bramki. Zespół z Wielkopolski już dziewięciokrotnie strzelał w słupek lub poprzeczkę. W siedemnastej kolejce przeciwko KGHM Zagłębiu Lubin zdarzyło mus się to nawet trzykrotnie. Od 11. do 13. serii spotkań zaliczył zaś passę trzech spotkań z rzędu z próbą posłaną w obramowanie. Najczęściej takie błędy zdarzały się Adrielowi Ba Loui. Z czterema strzałami jest ex aequo z Mahirem Emrelim indywidualnym liderem tej klasyfikacji. Więcej niż raz zaliczyli takie zagrania zaś Mikael Ishak i Joao Amaral.
PONADTO:
KLUCZOWA POSTAĆ...
W Lechu Poznań występuje lider klasyfikacji strzelców - Mikael Ishak. Zupełnie nieznacznie w tym zestawieniu ustępuje mu jednak reżyser gry Kolejorza - Joao Amaral. Właśnie on wraz z dwójką napastników - Erikiem Exposito, a także Bartoszem Śpiączką - został najskuteczniejszym zawodnikiem dotychczasowych zmagań po odliczeniu rzutów karnych. Żadnego ze swych ośmiu goli nie strzelił bowiem z "wapna". Pomocnik ten przewodzi również pod względem bramek zdobytych w pierwszych kwadransach (3). Również w klasyfikacji kanadyjskiej to on dystansuje Ishaka. Z trzynastoma punktami na koncie zajmuje w lidze 2. miejsce, wyłącznie za Ivanem Lopezem. Znajduje się ponadto w TOP-10 asystentów (5), strzałach (48), strzałach celnych (22), czy kluczowych podaniach (35). Wraz ze Szwedem tworzy z kolei najskuteczniejszy duet klubowy tej odsłony rywalizacji. W sumie zgromadzili na swym koncie 18 trafień.