

Śląsk Wrocław był najdłużej niepokonaną drużyną od startu sezonu 2021/2022. "Pary" z początkowej fazy rozgrywek jednak nie wystarczyło na drugą połowę zmagań przed przerwą zimową. Dziś ekipa Jacka Magiery otwiera dolną połowę tabeli.
Po dziewięciu kolejkach wrocławianie wyróżniali się jedynym zerem w rejestrze porażek w całej stawce. Sztuki takiej dokonali już drugi raz w ciągu trzech ostatnich sezonów. Do tego etapu zespół z Dolnego Śląska zajmował pozycję wicelidera z punktem straty do znajdującego się wówczas na czele Lecha Poznań. W następnym spotkaniu gracze Jacka Magiery mieli zaś właśnie zmierzyć się w bezpośrednim boju z Kolejorzem. I to spotkanie zakończyło się jednak znaczną wygraną przedstawicieli Wielkopolski (0:4). Pokaźna porażka to jedno, ale - co gorsze dla Śląska - stanowiła ona punkt zwrotny dla dotychczas śrubowanej serii. Od tego czasu wrocławianie zdobyli zaledwie siedem punktów (23,3% możliwych). To zaledwie 29,2% ich całego dorobku z tych rozgrywek. W ten sposób zaliczyli spadek z 2. aż na 10. miejsce. Na własnym terenie mają też już dwa razy więcej porażek niż w całych ubiegłych rozgrywkach (2-1). Do dziś za to ów zespół jest najskuteczniejszą drużyną na wyjazdach (18 goli). W ogólnym bilansie bramkowym u wrocławian panuje remis (po 30). Wobec tego ich spotkania przyniosły jak dotąd najwięcej bramek (60, średnio - 3,16/mecz).
NAJLEPSI W LIDZE...
Przebieg meczu nie układa się po myśli Śląska Wrocław? Nawet jeśli tak jest, to właśnie ta drużyna ma największe szanse powodzenia, by coś zmienić. Jacek Magiera okazał się bowiem najlepszym specem wśród trenerów w przeprowadzaniu efektywnych zmian w tym sezonie. To jego zmiennicy strzelili najwięcej goli. Zawodnicy wprowadzeni z ławki rezerwowych Śląska już osiem razy wpisywali się na listę strzelców. Dzięki temu mają o dwa trafienia więcej niż wiceliderzy zestawienia - dublerzy Cracovii. Dorobek ten dzieli się na indywidualnego lidera klasyfikacji snajperskiej dżokerów, Adriana Łyszczarza (4), a także Roberta Picha, Erika Exposito, Marcela Zyllę i Fabiana Piaseckiego (dokonał tego jeszcze przed wypożyczeniem do PGE FKS Stali Mielec). Śląsk ma też dzięki nim zarazem najwięcej zawodników z trafieniem na koncie po wejściu z ławki rezerwowych. Tu jednak prymat dzieli jeszcze z Cracovią i Radomiakiem Radom.
PONADTO:
PROBLEMY...
O ile w ostatnim kwadransie Śląsk Wrocław dominuje (13 goli strzelonych), to jednocześnie - ex aequo z Bruk-Betem Termalica Nieciecza - najgorzej ze wszystkich drużyn zabezpiecza się przed golami traconymi w II połowach. Drużyna Jacka Magiery aż 21 razy zainkasowała bowiem bramki od przeciwników już po przerwie. Średnio więc w jednym spotkaniu w tym przedziale czasowym golkiperzy wrocławian sięgają po futbolówkę do siatki 1,11 raza. To 70% całego rejestru straconych goli Śląska. Rywale w każdym z siedmiu ostatnich starć przed zimową przerwą byli w stanie pokonać bramkarzy tej ekipy właśnie w II połowach. W całym sezonie wrocławianie zdołali uniknąć takiego losu jedynie w sześciu starciach. Jednocześnie takiej samej liczbie spotkań jednak od 46. minuty futbolówka wpadała do ich bramki więcej niż raz. Wszystkie one zdarzyły się między 10., a 19. kolejką.
PONADTO:
KLUCZOWA POSTAĆ...
Można się zżymać na Erika Exposito za brak regularności. Może słusznie, bo już trzykrotnie w tym sezonie miał przecież serie co najmniej trzech meczów bez zdobytej bramki. Trzeba jednak przyznać, że nie ma w lidze piłkarza z tak ułożoną lewą nogą. Wszystkie swoje dziewięć goli uzyskał bowiem właśnie w ten sposób, co stawia go na pierwszym miejscu w lidze. Tak samo pod względem bramek zdobytych po strzałach spoza pola karnego wiedzie on prym w stawce (4). Gdyby zaś odrzucić rzuty karne, to wraz z Bartoszem Śpiączką i Joao Amaralem byłby na szczycie listy snajperów (po 8 goli). Nawet w tradycyjnym zestawieniu, uwzględniającym tenże stały fragment gry, dzierży lokatę wyłącznie za plecami dwójki liderów - Ivana Lopeza oraz Mikaela Ishaka. Do uzyskania swojego wyniku potrzebował zaledwie 18 strzałów celnych, co oznacza, że co drugi z nich daje mu powodzenie. W klasyfikacji kanadyjskiej zajmuje 6. pozycję (11 punktów). Podobnie jest pod względem oddanych strzałów (46).