

W 10. minucie mógł się wykazać Michalis Manias, zastępujący w ataku Pogoni Adama Buksę. Grek próbował przelobować bramkarza, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Już kilkadziesiąt sekund później świetną szansę po drugiej stronie boiska miał Matej Pucko, tyle że nie udało mu się kopnąć obok interweniującego Dante Stipicy.
Tuż przed przerwą sytuacja gości pogorszyła się, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Ognjen Gnjatić. Jednak tak samo jak tydzień temu, kielczanie nie przejęli się stratą jednego zawodnika i ich gra wcale nie wyglądała gorzej. Już w dziesiątkę Korona zdobyła jedyną bramkę w tym spotkaniu. Jej autorem został w 50. minucie Matej Pucko.