

Przed spotkaniem Adam Frączczak odebrał nagrodę dla Piłkarza Maja, lecz radość jego i drużyny trwała krótko. W 6. minucie Joel Valencia wykorzystał błędy w defensywie Pogoni i pewnie umieścił piłkę między słupkami. Kilka minut później Jorge Felix dośrodkował z rzutu rożnego, a Mateusz Mak posłał futbolówkę głową do bramki, podwyższając rezultat. Sfrustrowani gospodarze dążyli do odwrócenia losu meczu. Najgroźniejszą akcję stworzyli pod koniec pierwszej połowy, jednak Jakuba Szmatułę uratował słupek.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. Kontaktowego gola mógł zdobyć Tomasz Hołota, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki, nie przekraczając linii bramkowej. Golkipera Piastunek próbował pokonać także Kamil Drygas, jednak nieskutecznie. W końcówce zawodnicy Pogoni ponownie kilka razy wykazali się niefrasobliwością, której nie wykorzystali goście. Dzięki zwycięstwu, Piast dołączył do Lecha Poznań i Zagłębia Lubin - zespołów, które w bieżącym sezonie nie straciły jeszcze punktów.