

Nikt nie wygrywa tylu spotkań u siebie w tym roku, co Pogoń Szczecin. W ramach 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy Portowcy pokonali Zagłębie Sosnowiec 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Spas Delew. Goście grali przez kilkanaście minut w osłabieniu po czerwonej kartce dla Vamary
Niespodziewanie, to zawodnicy Zagłębia przejęli inicjatywę w początkowym kwadransie gry, jednak pierwszą dogodną sytuację stworzyli Portowcy. Tomas Podstawski oddał potężny strzał, po którym piłka trafiła w słupek. Z drugiej strony wynik starcia mógł otworzyć Konrad Wrzesiński – dobrze wbiegł w pole karne i z kilku metrów posłał futbolówkę prosto w Jakuba Bursztyna.
Pierwszego gola w tym meczu zdobyli podopieczni Kosty Runjaicia, a konkretniej Spas Delew. Najpierw uderzył Radosław Majewski, golkiper gości wybił piłkę przed siebie, a do niej dopadł Bułgar i wpisał się na listę strzelców. Kilka minut później czerwoną kartką został ukarany Christovao po faulu na Sebastianie Walukiewiczu. Rezultat mógł podwyższyć Iker Guarrotxena, lecz przestrzelił w sytuacji sam na sam. Jeszcze w doliczonym czasie jedenastki nie wykorzystał kapitan Pogoni - Kamil Drygas.