

Szeroki przekrój ligowej tabeli szykuje się w pierwszą grudniową sobotę. Tego dnia zagrają bowiem drużyny z miejsc: 3., 8., 9., 10., 12., 14. i 18. Dla siedmiu z nich będzie to już półmetek rywalizacji w sezonie 2023/2024
Mają w Mielcu oko do dobrych napastników. W poprzednim sezonie w przerwie zimowej współliderem klasyfikacji strzelców był Said Hamulic. Dziś, u progu półmetka, na 2. miejscu w tym zestawieniu plasuje się jego następca w ataku PGE FKS Stali - Ilja Szkurin. Wspólnie z Pedro Henrique ma najwięcej goli bez rzutów karnych (po 8). Wraz z Efthymisem Koulourisem z kolei tworzy duet jedynych zawodników z minimum trzema bramkami zdobytymi każdą z nóg. Po hat-tricku (pierwszym autorstwa piłkarzy Biało-Niebieskich w XXI wieku w najwyższej lidze) na jego koncie znajdują się cztery kolejne trafienia mielczan. Lecz Białorusin to nie tylko egzekutor. Dodając asysty, miał bezpośredni udział przy siedmiu z ośmiu poprzednich bramek PGE FKS Stali. W całym sezonie brał zaś udział w 56,5% akcji ekipy Kamila Kieresia zakończonych sukcesem. W ogóle jego dorobek zawiera tylko... trzy trafienia mniej niż całego ŁKS Łódź. Rycerze Wiosny na razie są najmniej skuteczni w lidze. Niestety dla nich - tracą również najwięcej goli (34).
WARTO WIEDZIEĆ:
2 mecze z rzędu PGE FKS Stali Mielec z golem strzelonym w pierwszym kwadransie
W 7 z 10 ostatnich meczów między nimi w Ekstraklasie padł remis
Więcej informacji: tutaj
Tylko Ruch Chorzów ma mniej zwycięstw niż Piast Gliwice (2-1) w tym sezonie. Żadna drużyna nie ma natomiast mniej porażek niż Piast Gliwice (2, tyle samo: Śląsk Wrocław). Ten paradoks to oczywiście rezultat licznych remisów notowanych przez zespół Aleksandara Vukovicia. Po 0:0 z Jagiellonią Białystok na ich koncie znajduje się sześć kolejnych spotkań bez wyłonionego triumfatora. W całym sezonie 2023/2024 gliwiczanie już dwanaście razy zdobywali w spotkaniu jeden punkt. Jeszcze nikt w historii Ekstraklasy nie miał takiego wyniku po szesnastu kolejkach. Poprzedni rekord (11) należał ex aequo do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski 2006/2007 oraz Pogoni Szczecin 1993/1994. Puszcza Niepołomice tymczasem najpierw zanotowała wyjazdową wygraną nad Wartą Poznań (2:0), potem zaś pokonała 2:1 u siebie Górnika Zabrze. W związku z tym pierwszy raz w historii zdobyła pełną pulę w dwóch następujących po sobie spotkaniach Ekstraklasy.
WARTO WIEDZIEĆ:
Piast Gliwice ma najmniej goli straconych po 60. minucie (4) w tym sezonie
Puszcza Niepołomice w 3 z 4 ostatnich meczów strzelała minimum 2 gole (3-0-2-2)
Więcej informacji: tutaj
Debiut trenerski Macieja Kędziorka w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Po długoletniego asystenta takich szkoleniowców jak choćby Marek Papszun, Maciej Skorża, John van den Brom, czy Ireneusz Mamrot, sięgnął teraz Radomiak Radom, czyniąc z niego szefa sztabu. Zostanie on dzięki temu szóstym trenerem, który poprowadzi ten zespół w najwyższej lidze. Wcześniej dokonali tego: Józef Antoniak (1984/1985), Dariusz Banasik (2021-2022), Mariusz Lewandowski (2022-2023), Constantin Galca (2023) oraz Maciej Lesisz (2023). Jego sobotni rywal, Widzew Łódź, zmiany dokonał we wrześniu. O ile pierwsze sześć meczów za kadencji Daniela Myśliwca - także stawiającego pierwsze kroki w Ekstraklasie - stanowiło dokładny miks możliwych rozstrzygnięć (2 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki). To w następnych trzech potyczkach łodzianie wywalczyli już siedem punktów. Coraz przystępniej prezentuje się ich ofensywa. Średnio w czterech ostatnich meczach oddawali dwadzieścia strzałów. W dwóch poprzednich potyczkach oddali zaś dziewiętnaście strzałów celnych. Radomiak zaś akurat cierpi na brak mocy w ofensywie. W trzech meczach z rzędu nie potrafił pokonać bramkarzy rywali (0:1 - 0:0 - 0:1).
WARTO WIEDZIEĆ
Jordi Sanchez (Widzew Łódź) łączne xG z 2 ostatnich meczów: 1,52 (śr. 0,76/mecz)
Lisandro Semedo (Radomiak Radom) - 2 mecze z rzędu z golem strzelonym z Widzewem Łódź
Więcej informacji: tutaj
Piast Gliwice to niekwestionowany król remisów, ale gdyby wzorem średniowiecznej Hiszpanii wprowadzić rangę "wicekróla", powinna ona przypaść Koronie Kielce. Piłkarze z województwa świętokrzyskiego zremisowali pięć z sześciu kolejnych spotkań. Rozciągając ich dokonania na dłuższe okresy, wychodzi też, że nie udało się wyłonić triumfatora w sześciu z ośmiu lub siedmiu z dziesięciu ostatnich meczów. Może i pełna pula niezbyt często gości w rejestrze Złocisto-Krwistych, ale też wyjątkowo ciężko ich pokonać. Za nimi seria ośmiu spotkań bez porażki. W jedenastu ostatnich potyczkach ulegli tylko raz. Lech Poznań natomiast w minionym tygodniu zakończył swą serię sześciu starć bez przegranej. Natomiast na kielczan Kolejorz akurat ma patent. W każdym z trzech ostatnich meczów z tym rywalem strzelał po trzy gole i zapisywał na swe konto zwycięstwa. Dowiedział się o tym już też Kamil Kuzera. Jego trenerski debiut w Ekstraklasie wypadł na listopadowy mecz z poznaniakami. Skończyło się wygraną Lechitów 3:2. W sześciu poprzednich potyczkach z kielczanami wielkopolski klub natomiast zdobył 14 z 18 możliwych punktów. Na obiekcie przy ulicy Ściegiennego jego passa zawiera zaś trzy spotkania bez straty bramki. Łącznie Lech wygrał 53,1% meczów z Koroną w Ekstraklasie (17 z 32) i zdobył 63,5% możliwych punktów (61 z 96).
WARTO WIEDZIEĆ:
Ronaldo Deaconu (Korona Kielce) - najwięcej goli strzelonych jako zmiennik (3)
6 zawodników Lecha Poznań w tym sezonie strzeliło gole po strzałach głową (najwięcej)
Więcej informacji: tutaj