

W sumie aż trzydzieści cztery razy piłkarze LOTTO Ekstraklasy trafili w miniony weekend do siatek przeciwników. Oznacza to średnią sięgającą 4,25 gola/mecz! Poprzednio równie okazały rezultat został odnotowany w trzynastej serii spotkań w edycji 2017/2018. By znaleźć lepszy wynik
A jeszcze po niedzielnych spotkaniach złamanie granicy trzydziestu goli nie było wcale takie pewne. Licznik bramek stanął na cyfrze „28”. W poniedziałek jednak potwierdziło się, że w każdym meczu Zagłębia Sosnowiec w tej edycji zmagań padają co najmniej trzy gole - i to… podwójnie. Wszak taką liczbę po stronie zdobyczy osiągnęli zarówno gospodarze, jak i Śląsk Wrocław. Był to w ogóle pierwszy bramkowy remis w historii rywalizacji między tymi drużynami w Sosnowcu w Ekstraklasie. W meczach Zagłębia padło jak na razie najwięcej bramek w bieżącym sezonie (22).
Była to równocześnie także pierwsza kolejka, gdy aż pięciu zawodników strzeliło więcej niż jednego gola w meczu, od dziewiętnastej serii spotkań sezonu 2016/2017. Wtedy hat-trick zanotował Piotr Wlazło (wówczas Wisła Płock), dublety spłynęły zaś na konto Patryka Lipskiego (Ruch Chorzów), Flavio Paixao (Lechia Gdańsk), Miroslava Radovicia oraz Nemanji Nikolicia (obaj Legia Warszawa). Tym razem natomiast po dwa gole strzelili: Ricardinho (Wisła Płock), Kamil Drygas (Pogoń Szczecin), Petteri Forsell (Miedź Legnica), Vamara Sanogo (Zagłębie Sosnowiec) i Marcin Robak (Śląsk Wrocław).
Elia Soriano zdobywcą gola nr ???? w tym sezonie #Ekstraklasa! ????#KORARK 1:0 pic.twitter.com/ympg4hKVlc
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 24 sierpnia 2018
ROBAK PRZED LEGENDĄ
Forsell został więc pierwszym w historii zawodnikiem Miedzi z takim wyczynem na koncie. Sanogo zakończył natomiast ponad dwudziestosześcioletnie oczekiwanie na dublet w Ekstraklasie przedstawiciela Zagłębia Sosnowiec. Ostatnio dokonał tego w barwach tego klubu Dariusz Wykurz w marcu 1992 roku, przeciwko Hutnikowi Kraków.
Zarówno Fin, jak i Iworyjczyk z francuskim paszportem mają na koncie dopiero trzy gole w Ekstraklasie. Ich współtowarzysz z grona dubletowiczów minionej kolejki, Marcin Robak, z kolei wpisał się na listę strzelców już po raz 104. i 105. w swej karierze na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Dało mu to awans z 26. – zajmowanej dotąd wespół z Mariuszem Śrutwą – na 23. pozycję w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby strzelonych goli w piłkarskich mistrzostwach Polski. Dzięki temu drugiemu trafieniu z poniedziałkowego starcia wyprzedził wszak w zestawieniu jeszcze założyciela Klubu 100 - Wacława Kuchara, Marka Koniarka oraz Eugeniusza Fabera.
Po dublecie Ricardinho nastąpiła natomiast roszada na szczycie najlepszych snajperów bieżących rozgrywek. Brazylijczyk odtąd współdzieli pierwsze miejsce na liście z Czechem Zdenkiem Ondraskiem z Wisły Kraków, który zanotował już trzecią kolejkę z rzędu z trafieniem. Z Polaków natomiast najlepiej póki co wygląda dorobek Patryka Tuszyńskiego. Zawodnik Miedziowych jednym golem ustępuje dwójce liderów.

LECHIA POWYŻEJ "2"
Trzech medalistów poprzedniego sezonu przed rozpoczęciem zmagań w miniony weekend plasowało się w TOP-4 obecnej tabeli. I wszyscy oni… solidarnie przegrali swoje mecze! Poprzedni raz sytuacja, gdy trójka obrońców pozycji na podium z poprzedniego sezonu zanotowała w jednej serii spotkań same porażki miała miejsce w 31. kolejce edycji 2017/2018. Wtedy zresztą także w takiej roli wystąpiły Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań. Ich ostatnie niepowodzenia – odpowiednio z: Wisłą Płock (1:4), Miedzią Legnica (2:3) i KGHM Zagłębiem Lubin (1:2) – spowodowały przetasowania w aktualnej tabeli rozgrywek.
Na szczyt klasyfikacji awansowała Lechia Gdańsk. Ostatni raz była ona tam po 24. kolejce rozgrywek 2016/2017. Jest już piątym liderem w bieżącej odsłonie zmagań. Jako jedyna nie zaznała jeszcze porażki (4 wygrane, 2 remisy) i legitymuje się średnią punktową powyżej dwóch na mecz (2,33). Jej przewaga nad peletonem nie jest jednak równa nawet pełnej puli za wygraną.

PRZEGRANA TOP-4
Nie tylko jednak TOP-3 przegrało swoje spotkania. Również drużyna, która zajęła czwarte miejsce w rozgrywkach 2017/2018, nie sprostała ostatniemu przeciwnikowi. Górnik Zabrze po serii trzech zwycięstw z rzędu nad Wisłą Kraków uległ bowiem temu rywalowi aż 0:3. Był to jednocześnie 2100. mecz Białej Gwiazdy w Ekstraklasie. Przed nią jedynym zespołem z takim jubileuszem na koncie była Legia Warszawa.
Najwyżej sklasyfikowaną drużyną poprzedniego sezonu z wygraną na koncie w szóstej kolejce okazała się więc piąta w minionych rozgrywkach Wisła Płock. Nafciarze rozbili na wyjeździe aż 4:1 zespół z którym ponieśli najwięcej porażek w historii występów w Ekstraklasie – Legię Warszawa. Był to jednocześnie ich pierwszy triumf w bieżącej odsłonie zmagań, a zarazem pierwsze trzy punkty Dariusza Dźwigały wywalczone w roli trenera w najwyższej polskiej lidze. Po raz pierwszy udało im się też w XXI wieku odnieść sukces w starciu z zespołem sklasyfikowanym w TOP-4 tabeli wszech czasów.
Wisła Płock tak jak jej krakowska imienniczka obchodziła w minionej kolejce Ekstraklasowy jubileusz, choć nieco skromniejszy. Był to jej 350. mecz na najwyższym poziomie rozgrywkowym. W tym samym starciu Nafciarze zdobyli swą 400. bramkę w elicie. Jej autorem był Ricardinho, który podwyższył wynik na 3:0.
W sobotę natomiast padł 3400. gol w meczach Pogoni Szczecin w Ekstraklasie. Strzelił go piłkarz tego zespołu – Dawid Kort. Ostatecznie jednak skończyło się porażką 2:3.
PIAST NAD AKS
Po trzech golach strzelonych Cracovii na 34. miejsce w klasyfikacji wszech czasów w liczbie zdobytych bramek w Ekstraklasie awansował Piast Gliwice Obecnie na jego koncie znajduje się już 337 trafień. To o jedno więcej niż wyprzedzony przez niego AKS Chorzów. Dzięki wygranej 3:1 wyrównał zarazem swój rekord zwycięstw nad jedną drużyną na tym szczeblu. Podobnej sztuki dokonało KGHM Zagłębie Lubin po triumfie nad Lechem Poznań. Poprzednio u obu zespołów na pierwszym miejscu w tej kategorii widniał samodzielnie Śląsk Wrocław.
Swoje pierwsze zwycięstwo wyjazdowe w historii występów w Ekstraklasie odniosła natomiast Miedź Legnica. Miedzianka pokonała Jagiellonię w Białymstoku aż 3:2. Porażka nie tylko wygenerowała Dumie Podlasia stratę punktów. Uniemożliwiła jej też sięgnięcie po pozycję lidera, a także wyrównanie swej najdłuższej serii zwycięstw w historii występów w Ekstraklasie. Rekord ten – pięć zwycięstw z rzędu – ustanowiony został w sezonie 2017/2018. Tym razem Jaga zatrzymała się na wygranych w czterech kolejnych spotkaniach.
SZEŚĆ, SIEDEM, OSIEM...?
Po 6. kolejce bez wygranej pozostają jeszcze tylko Pogoń Szczecin i Cracovia. W poprzednich rozgrywkach do tego czau już wszystkie drużyny miały na koncie przynajmniej jeden triumf, podobnie jak w edycji 2016/2017 W rozgrywkach 2015/2016 z kolei zdobycie pełnej puli zajęło Górnikowi Zabrze osiem spotkań.
CZYTAJ: #ESAdoKADRY - Nowe rozdanie, nowe asy?
Właśnie z tym rywalem Portowcy zmierzą się w 7. Kolejce. Będzie to pierwsze spotkanie najbliższej serii spotkań – ostatniej przed wrześniowymi meczami reprezentacyjnymi, na które uda się kilkunastu zawodników z Ekstraklasy. Wśród nich szóstka powołana przez nowego selekcjonera reprezentacji Polski – Jerzego Brzęczka.
WYNIKI SPOTKAŃ 6. KOLEJKI
Piast Gliwice 3:1 Cracovia
Korona Kielce 2:1 Arka Gdynia
Pogoń Szczecin 2:3 Lechia Gdańsk
Wisła Kraków 3:0 Górnik Zabrze
Legia Warszawa 1:4 Wisła Płock
Jagiellonia Białystok 2:3 Miedź Legnica
KGHM Zagłębie Lubin 2:1 Lech Poznań
Zagłębie Sosnowiec 3:3 Śląsk Wrocław
LICZBY KOLEJKI
15 - drużyn strzeliło co najmniej jednego gola w tej kolejce. Wyjątek to Górnik Zabrze.
5 - karnych podyktowali sędziowie w tej kolejce. To najwięcej w całym sezonie.
4 - drużyny jeszcze nie zremisowały w tym sezonie.
3 - co najmniej tyle goli padało w każdym spotkaniu tej kolejki.
2 - gole strzeli w tej kolejce zawodnicy powołani przez Jerzego Brzęczka do reprezentacji. Strzelcami byli: Taras Romanczuk i Rafał Pietrzak.
1 - w tylu meczach gola nie strzelił żaden obcokrajowiec (KGHM Zagłębie Lubin - Lech Poznań).
SERIE TRWAJĄCE
18 - meczów z rzędu Górnika Zabrze bez bezbramkowego remisu
13 - mecz z rzędu KGHM Zagłębia Lubin bez remisu
13 - mecz wyjazdowy Śląska Wrocław z rzędu z minimum jednym strzelonym golem
10 - meczów z rzędu Piasta Gliwice z minimum jednym strzelonym golem przeciwko Cracovii
9 - mecz z rzędu Wisły Płock z minimum 1 strzelonym golem
9 - mecz z rzędu Lechii Gdańsk bez porażki
6 - meczów z rzędu Wisły Kraków bez porażki u siebie
6 - w każdym meczu tego sezonu z udziałem Korony Kielce i Wisły Płock bramki zdobywały oba zespoły
SERIE ZAKOŃCZONE
7 - meczów z rzędu bez zwycięstwa Wisły Płock
5 - meczów z rzędu Cracovii bez gola strzelonego przez Polaka
4 - mecze z rzędu u siebie Pogoni Szczecin bez porażki z Lechią Gdańsk
4 - zwycięstwa z rzędu Jagiellonii Białystok
4 - mecze z rzędu bez porażki Legii Warszawa
3 - zwycięstwa z rzędu Górnika Zabrze nad Wisłą Kraków
3 - mecze z rzędu Lechii Gdańsk bez straty bramki
2 - mecze z rzędu Arki Gdynia bez straconej bramki z Koroną Kielce