

W poprzedni piątek Polska obudziła się w euforycznym nastroju po golu... Piątka. Były napastnik Cracovii dał bowiem wygraną reprezentacji w starciu z Austrią w eliminacjach Mistrzostw Europy 2020. Ten piątek zapowiada się zaś wielce nietypowo z punktu widzenia kibica LOTTO Ekstra
WISŁA PŁOCK - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Dwudziestego pierwszego października przypadł meczowy debiut Kibu Vicuny w roli szkoleniowca Wisły Płock, a zarazem pierwszego trenera w LOTTO Ekstraklasie. Rywalem Nafciarzy w tej potyczce było KGHM Zagłębie Lubin, czyli dzisiejszy przeciwnik. Hiszpan zaczął od wysokiego remisu (3:3). W sumie na starcie zanotował zaś serię czterech meczów z rzędu bez porażki. Dalszy przebieg sezonu nie był jednak już tak pomyślny dla niego i jego zawodników. Płocczanie obecnie plasuje się pod kreską. Mają najwięcej porażek jako gospodarz w bieżącej edycji zmagań (7), a w jedenastu ostatnich spotkaniach zawsze tracili minimum jedną bramkę.
Akurat przeciwko Miedziowym ostatnio jednak wykazywali się dobrą postawą w ofensywie. Od powrotu na najwyższy szczebel rozgrywkowy w 2016 roku w każdym z siedmiu spotkań z tą ekipą zawsze wpisywali się na listę strzelców. W trzech z czterech ostatnich meczów z lubinianami zdobywali minimum dwie bramki. W sumie zaś we wszystkich starciach między nimi w Płocku w Ekstraklasie przynajmniej jeden zespół notował chociaż dwa gole.
Najlepsi strzelcy obu ekip mają po dziewięć goli. W Płocku numerem jeden w klasyfikacji snajperskiej pozostaje Ricardinho - na gola czeka jednak już od jedenastu kolejek - zaś w Lubinie - Filip Starzyński. Przy czym aż siedem z dziewięciu trafień "Figo" padło po rzutach karnych. Jest on najskuteczniejszym wykonawcą "jedenastek" w bieżących rozgrywkach. Nafciarze to jednak drużyna przeciwko której rywale najczęściej pudłowali z "wapna" (3). To akurat nie dotyczy Starzyńskiego. W obu ostatnich meczach z Wisłą trafiał do siatki właśnie w ten sposób.
Miedziowi mają najwięcej bramek zdobytych w meczach wyjazdowych w tym sezonie (22). Są też jedną z dwóch drużyn - obok Legii Warszawa - która częściej wygrywa w gościach niż u siebie w bieżących rozgrywkach. W przypadku ekipy Bena van Daela bilans ten wynosi 6:5 na korzyść spotkań poza własnym obiektem.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W meczach Wisły Płock padło najwięcej goli w ostatnich kwadransach (22)
- KGHM Zagłębie Lubin ma najmniej remisów wyjazdowych w tym sezonie (1, tyle samo: Wisła Kraków)
- W jedenastu ostatnich meczach między tymi drużynami w Płocku w Ekstraklasie nie padł żaden remis
GÓRNIK ZABRZE - CRACOVIA
Z siedemdziesięciu pięciu ostatnich kolejek XX wieku w Ekstraklasie, w czterdziestu czterech razem wystąpili w barwach Górnika Zabrze dwaj trenerzy piątkowych rywali - Marcin Brosz oraz Michał Probierz. Ten pierwszy w najwyższej polskiej lidze rozegrał w sumie tylko dwa spotkania w których zabrakło na boisku jego dzisiejszego konkurenta. Probierz "przeżył" o 3,5 roku w szeregach zabrzan Brosza. W ich barwach strzelił swego ostatniego gola w najwyższej lidze (24 marca 2002 rok - z RKS Radomsko). Przeciwko nim zaś... rozegrał ostatni mecz w Ekstraklasie, już w ekipie Pogoni Szczecin (7 sierpnia 2004 rok).
Razem z nimi w ekipie Górnika występował także Adam Kompała. Obaj pomogli mu swymi asystami w sezonie 1999/2000 sięgnąć po tytuł króla strzelców. To ostatnia taka korona w elicie, jaka znalazła się na koncie piłkarza zabrskiego klubu. Wszelkie dane ku pierwszemu triumfowi w klasyfkacji strzelckiej w XXI wieku z piłkarzy tej drużyny ma jednak Igor Angulo. Przewodzi on obecnie wyścigowi snajperów z siedemnastoma bramkami na koncie, co oznacza trzy trafienia przewagi nad wiceliderem - Flavio Paixao. Jako jedyny zawodnik w rozgrywkach strzelił ponad połowę goli swojego zespołu (51,5%). Od poprzedniej kolejki zajmuje także pierwsze miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej (19 punktów).
Jest on najskuteczniejszym zawodnikiem także w 2019 roku z pięcioma golami na koncie. Pozycję tę dzieli jednak ze swym dzisiejszym rywalem, a zarazem rodakiem - Airamem Cabrerą. Napastnik Pasów w trzech ostatnich spotkaniach trafił już czterokrotnie. Jego kolega z linii napadu, Filip Piszczek, ma z kolei na koncie dwa mecze wyjazdowe z rzędu z golem. W sumie Pasy trafiały minimum raz już w jedenastu ostatnich spotkaniach. To najdłuższa obecnie seria w lidze.
W bezpośredniej rywalizacji między tymi zespołami przewagę posiadają zabrzanie. Górnik wygrał 59% meczów z Cracovią w najwyższej polskiej lidze i 68,4% meczów u siebie. Średnio na własnym terenie strzela jej 2,05 gola na spotkanie. Jest też autorem najwyższego zwycięstwa nad Pasami w Ekstraklasie. W sezonie 1962 zabrzanie pokonali zespół z Krakowa aż 9:0. Przy okazji ustanowili wówczas również swój rekord największego rozmiaru wygranej na tym szczeblu. Ostatnio jednak Cracovia nie przegrała pięciu meczów z rzędu z Górnikiem, w czterech ostatnich spotkaniach z zabrzanami piłkarze spod Wawelu trafiali minimum dwukrotnie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W 16 ostatnich meczach Górnika Zabrze zawsze padały minimum 2 bramki
- 4 ostatnie mecze Cracovii rozstrzygnęły się różnicą 1 gola
- 12 meczów z rzędu bez bezbramkowego remisu między tymi drużynami w Zabrzu (ostatni - w sezonie 1982/83)
LECHIA GDAŃSK - PIAST GLIWICE
Oba zespoły należą do wąskiego, trzyzespołowego, grona drużyn, które w bieżących rozgrywkach triumfowały w co najmniej połowie spotkań. Oprócz nich znajduje się w nim jeszcze tylko Legia Warszawa. Lechia Gdańsk ma najwięcej zwycięstw w tym sezonie (15, tyle samo: Legia Warszawa). Piast Gliwice jest z kolei najlepszy w tej klasyfikacji w 2019 roku. Drużyna Waldemara Fornalika wygrała pięć meczów z rzędu, dzięki czemu wyrównała swój rekord w historii występów w Ekstraklasie. Dziś może go pobić.
Te ekipy mają najwięcej zwycięstw w roli gospodarza w tym sezonie (po 9). Dziś ten atut będzie jednak spoczywał w rękach Lechii. Stadion Energa Gdańsk to zresztą jedyne miejsce w trwającym sezonie na którym ogoście nie odnieśli jeszcze zwycięstwa. Drużyna Piotra Stokowca ponadto na własnym terenie ze wszystkich zespołów zdobyła najwięcej punktów (31), strzeliła najwięcej goli (26) oraz osiągnęła najlepszy bilans bramkowy (+16). W tej ostatniej kategorii przewodzi zresztą także w ogólnej klasyfikacji (+19).
Ma również najmniej bramek straconych (21). Jako jedyna z całej stawki nie dała sobie strzelić gola w co najmniej połowie potyczek (14 z 26). Dziś jednak trafia na zespół, który przewodzi w liczbie spotkań z minimum jednym trafieniem na koncie (23). Poza tym ona strzelała w 4 ostatnich meczach zawsze 1 gola. W tym samym czasie Piast strzelał po 2 gole każdemu z rywali. Ma też w sumie najwięcej trafień w 2019 roku (13). W całym sezonie obie ekipy zdobyły po tyle samo bramek zdobytych (40).
To będzie 738. mecz Lechii Gdańsk w najwyższej polskiej lidze. Dzięki temu awansuje na 16. miejsce pod względem rozegranych spotkań na tym szczeblu, zrównując się ze Stalą Mielec. Jeśli odniesie dziś triumf, to jednocześnie zapewni sobie pozycję lidera już po piętnastej kolejce z rzędu. Poprzednio lepszą passę w Ekstraklasie zanotował zaś... Piast Gliwice! W sezonie 2015/16 przewodził on stawce w dziewiętnastu kolejnych seriach spotkań.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Z 6 ostatnich goli Lechii w Gdańsku po 3 strzelili Filip Mladenović i Flavio Paixao (na przemian)
- Dla Piasta Gliwice najwięcej zawodników w tym sezonie strzeliło minimum 4 gole (6)
- W 12 ostatnich meczach między tymi druzynami zawsze padały minimum 2 bramki