

Każda z czterech ekip, które zagrają w sobotę, minimum dwa razy zdobywała mistrzostwo Polski. W tabeli Ekstraklasy uwzględniającej sam XXI wiek jednak w czołówce figurują z tego kwartetu tylko Wisła Kraków (2.) i KGHM Zagłębie Lubin (4.). Ich rywale zaś, choć zasłużeni dla histor
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - PGE FKS STAL MIELEC
Powrót Leszka Ojrzyńskiego do najwyższej polskiej ligi po szesnastu miesiącach przerwy. Dla niego PGE FKS Stal Mielec będzie już szóstą ekipą poprowadzoną w najwyższej polskiej lidze. Nim objął drużynę z województwa podkarpackiego stał bowiem na czele sztabów szkoleniowych w Koronie Kielce, Podbeskidziu Bielsko-Biała, Górniku Zabrze, Arce Gdynia, a ostatnio w Wiśle Płock. Z obecnych trenerów bardziej okazałym rejestrem zespołów w swoim CV legitymują się tylko Czesław Michniewicz (10) i Michał Probierz (7). Łącznie bilans nowego opiekuna Biało-Niebieskich zawiera zaś 196 meczów w elicie, z tego 63 (32,1%) zakończyło się wygranymi ekip prowadzonymi przez niego.
Jednym z pierwszych problemów z którymi będzie musiał się uporać, będzie z pewnością uporządkowanie defensywy mielczan. Jako jedyna ekipa w żadnym meczu tego sezonu PGE FKS Stal nie zachowała bowiem czystego konta. Teraz zaś przyjdzie zmierzyć się jej z drużyną legitymującej się dla odmiany serią z trafieniem w każdej kolejce tej edycji zmagań. KGHM Zagłębie groźne jest szczególnie w I połowach. Pięć ostatnich bramek zdobyło właśnie w tej części rywalizacji. Reprezentant województwa podkarpackiego w Ekstraklasie trzy ostatnie trafienia uzyskał z kolei właśnie po przerwie.
WARTO WIEDZIEĆ:
- KGHM Zagłębie Lubin zdobyło najwięcej punktów w roli gospodarza w tym sezonie (11)
- Maciej Domański miał udział (gol/asysta) przy 5 z 8 bramek zdobytych przez PGE FKS Stal Mielec w tym sezonie
- KGHM Zagłębie Lubin u siebie w Ekstraklasie nigdy nie przegrało z PGE FKS Stalą Mielec
WARTA POZNAŃ - WISŁA KRAKÓW
Dwie drużyny z nazwami zaczerpniętymi od rzek Polski poznały się na poziomie Ekstraklasy już w pierwszym sezonie rozgrywek, czyli przeszło 93 lata temu. Tak wczesna znajomość wyjaśnia olbrzymią średnią goli w meczach między tymi dwoma zespołami w elicie. Wynosi ona bowiem aż 4,12 bramki na spotkanie! Jej lwia część została jednak osiągnięta właśnie przed II Wojną Światową, gdy taktyka sprzyjała hurraofensywnym atakom i "hokejowym" rezultatom. W ich bilansie starć znajduje się choćby potyczka zakończona wynikiem 5:7 (mecz z największą liczbą bramek Warty w Ekstraklasie), czy 8:3 (mecz z największą liczbą bramek w Ekstraklasie, w którym Warta pełniła rolę gospodarza). Warciarze przeciętnie trafiali 2,09 raza w starciach z Białą Gwiazdą na tym szczeblu, a gdy byli gospodarzem - aż 2,53 raza!
Teraz jednak o podobne osiągnięcia może być dość trudno. Raz, że Warta ma drugi najgorszy wynik pod względem zdobytych bramek (6, gol co 135 minut), a u siebie jako jedyny zespół w stawce nawet ani razu nie udało jej się wpisać na listę strzelców. Dwa - trafia na ekipę z naprawdę solidnym blokiem defensywnym. W czterech z pięciu ostatnich meczów Wisła Kraków nie straciła gola. Na wyjeździe ma zaś najwięcej meczów z czystym kontem w stawce (3, tyle samo: Legia Warszawa i Górnik Zabrze).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Warta Poznań ma najmniej punktów zdobytych w roli gospodarza (1)
- Wisła Kraków to 1 z 3 zespołów bez porażki na wyjeździe
- Gdy Warta Poznań jest gospodarzem to w meczach między nimi nie padł jeszcze remis