

Kto udźwignie ciężar meczu mistrza Polski z wicemistrzem? Czy Arkadiusz Głowacki zaliczy kolejny jubileusz w barwach Białej Gwiazdy? Dlaczego Pogoń Szczecin to wyjatkowy przeciwnik dla Górnika Zabrze? Zapraszamy na zapowiedź 10. kolejki!
W ciągu 80 lat Ekstraklasy siedemnaście razy zdarzyło się, by jedna z drużyn strzelała w meczu co najmniej dziewięć goli. Jedenastokrotnie natomiast zespoły odnosiły zwycięstwa różnicą dziewięciu bramek. Ostatnie takie dokonania w obu tych kategoriach należą do Górnika Zabrze. Zespół z Roosevelta w sezonie 2002/03 pokonał aż 9:0 swego najbliższego rywala – Pogoń Szczecin. To jedyna wygrana w takim rozmiarze w XXI wieku na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Poprzednio udało się taki okazały triumf zanotować na swoim koncie... także Górnikowi w 1962 roku, gdy wygrał 9:0 z Cracovią. Do dziś oba te zwycięstwa stanowią rekord w dorobku zabrzan. Dzięki temu są też drużyną, która odniosła najwyższą wygraną z Portowcami w Ekstraklasie.
Sobota, godz. 18:00: Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze (#POGGÓR)
Od poprzedniego sezonu Arkadiusz Głowacki jest rekordzistą pod względem liczby meczów rozegranych w Wiśle Kraków w Ekstraklasie. W pierwszym meczu po przerwie zimowej w 2017 roku „Głowa” zrównał się w tej klasyfikacji z Władysławem Kawula. Był to jego 329. występ w najwyższej lidze w barwach Białej Gwiazdy. W sobotni wieczór może zaś zostać pierwszym zawodnikiem w historii z 350 spotkaniami dla drużyny spod Wawelu w Ekstraklasie. Zarówno mecz w którym zostawał współliderem klasyfikacji, jak i starcie, które może być jego 350. meczem dla Wisły łączy przeciwnik. Wtedy Biała Gwiazda mierzyła się z Koroną Kielce. Podobnie będzie teraz.
Sobota, godz. 20:30: Korona Kielce – Wisła Kraków (#KORWIS)
Michał Probierz jest jednym z dwóch szkoleniowców obecnie pracujących w lidze z ponad trzystoma spotkaniami na koncie w tej roli w Ekstraklasie. W tym okazałym rejestrze mało jest drużyn z którymi się mierzył i ani razu nie odniósł zwycięstwa. Należy do nich jednak Wisła Płock. Obecny sternik Cracovii czterokrotnie stawał naprzeciwko Nafciarzy. Dwa razy remisował, jeszcze w czasach pracy w Widzewie (2:2 i 0:0), a w poprzedniej edycji rozgrywek prowadząc Jagiellonię Białystok dwukrotnie przegrał z zespołem z Płocka (0:1 i 1:2). Kolejna okazja do poprawienia bilansu w najbliższy poniedziałek.
Poniedziałek, godz. 18:00: Cracovia – Wisła Płock (#CRAWPŁ)
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl