

Dwunastą kolejkę tego sezonu zakończy poniedziałkowy mecz dwóch drużyn, które mają najwięcej awansów do Ekstraklasy na koncie - Cracovii i Pogoni Szczecin. Wypada on jednak w 90. rocznicę ważnego triumfu drugiego z krakowskich zespołów - Wisły. Równo dziewięć dekad temu Biała Gwi
To był udany wrzesień dla Wisły Płock. W czterech meczach raz zremisowała i odniosła trzy zwycięstwa. Te wyniki pozwoliły jej powiększyć swój bilans wygranych w najwyższej klasie rozgrywkowej do 99 spotkań zakończonych takim rozstrzygnięciem. Jeśli pokona w piątkowym starciu także Koronę Kielce, będzie mogła świętować swoją 100. wygraną w Ekstraklasie. Dotychczas "trzycyfrówkę" na koncie w tej kategorii osiągnęło przed Nafciarzami tylko 31 klubów. Jednocześnie gdyby Wisła wygrała z Koroną, to udałoby się jej wyrównać swą najdłuższą serię zwycięstw w najwyższej lidze. Poprzednio cztery wygrane z rzędu w rozgrywkach tego szczebla zanotowała w sezonie 2004/05.
Piątek, godz. 18:00: Korona Kielce - Wisła Płock (#KORWPŁ)
W tej kolejce toczyć się będzie też walka o pozycję lidera. Stoczą ją bezpośredni rywale z piątku: Jagiellonia Białystok i Lech Poznań; a także z niedzieli: KGHM Zagłębie Lubin i Górnik Zabrze. Drugi z tych meczów to jednocześnie starcie dwóch drużyn z największą liczbą meczów z minimum jednym strzelonym golem w tym sezonie. Zawodnicy Marcina Brosza są jedynym zespołem, który pokonał bramkarzy wszystkich dotychczasowych przeciwników. Miedziowi trafiali zaś w dziesięciu z jedenastu spotkań. Rywalizacja z Górnikiem może im przynieść kolejny "skalp" na tej liście. To właśnie w starciach z tym konkurentem zdobyli bowiem jak dotychczas najwięcej bramek w historii swoich występów w Ekstraklasie. Łącznie do siatki zabrzan piłkarze z Lubina trafili w najwyższej lidze już 72 razy.
Niedziela, godz. 15:30: KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze (#ZAGGÓR)
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk. To właśnie ten mecz zakończony bezbramkowym remisem, przy wyniku 2:2 w starciu Jagielloni Białystok z Lechem Poznań, dał w czerwcu Wojskowym dwunaste mistrzostwo Polski. W tle euforycznego baletu radości zawodników z Łazienkowskiej migały wtedy smutne twarze gdańszczan. Te dwa rezultaty oznaczały bowiem dla graczy trenowanych podówczas przez Piotra Nowaka czwarte miejsce. Kampania zakończyła się zatem brakiem przepustki do europejskich pucharów. Jednocześnie jednak po raz czwarty w ostatnich czterech sezonach Lechia uplasowała się w czołowej "5" tabeli. Ze wszystkich przeciwników dokonał tego tylko jej bezpośredni przeciwnik - zarówno wtedy jak i w najbliższą niedzielę - Legia Warszawa.
Niedziela, godz. 18:00: Legia Warszawa - Lechia Gdańsk (#LEGLGD)
Dwunastą kolejkę zakończy starcie dwóch drużyn z największą liczbą awansów do Ekstraklasy na koncie - Cracovii oraz Pogoni Szczecin. Pierwszą ze swoich promocji na ten szczebel Portowcy wywalczyli, gdy Pasy miały już za sobą dwa spadki. Potrafiły się jednak z nich podnosić. Dzięki temu drogi Pogoni oraz Cracovii przecięły się już w inauguracyjnym sezonie szczecinian. Zaczęło się od starcia w Krakowie 6 czerwca 1959 roku. Portowcy pokonali swych rywali na ich stadionie 5:3. Była to dla nich premierowa wyjazdowa wygrana w Ekstraklasie. Jednocześnie dzięki trzem golom strzelonym w tym spotkaniu Marian Kielec stał się pierwszy zdobywcą hat-tricka dla Pogoni w historii jej występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Poniedziałek, godz. 18:00: Cracovia - Pogoń (#CRAPOG)
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl