

KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - WARTA POZNAŃ
Tę kolejkę otworzą drużyny, które lubią w tym sezonie rywalizować w roli gości. Warta Poznań ma najwięcej zwycięstw w delegacji (7, tyle samo: Legia Warszawa i Lech Poznań). Ugrała tak 59,5% swego dorobku. KGHM Zagłębie Lubin z kolei legitymuje się aktualnie wynikiem 66,7%. Co akurat przed dzisiejszym spotkaniem stanowi złą wiadomość dla Miedziowych. Lubiński klub ma najmniej wygranych (2), zdobytych punktów (10) oraz goli strzelonych (9) jako gospodarz ze wszystkich ekip w stawce. Z Zielonymi szło mu na własnym terenie jednak całkiem nieźle. Gracze z Dolnego Śląska wygrali 3 z 4 potyczek z Wartą w Ekstraklasie u siebie.
Dziś przypada 500. spotkanie poznańskiego zespołu w najwyższej polskiej lidze. Historia rozpoczęła się 95 lat i 361 dni temu. W sobotę 3 kwietnia Warta u siebie zmierzyła się z Czarnymi Lwów. Ostatecznie Zieloni w swoim debiucie ulegli przyjezdnym 0:3. Obecnie na jej koncie znajduje się 211 zwycięstw, 89 remisów i 199 porażek. Dorobek ten zapewnia jej 23. pozycję w tabeli wszech czasów. Warciarze zostaną 24. ekipą w stawce z minimum pół tysiącem spotkań na koncie.
WARTO WIEDZIEĆ:
PIAST GLIWICE - GÓRNIK ZABRZE
Swój pierwszy mecz w najwyższej lidze Piast w Gliwicach rozegrał właśnie z derbowym przeciwnikiem. W kwietniu 2009 roku pokonał Górnika Zabrze 1:0 po trafieniu Mariusza Muszalika. W obronie gliwiczan występował wtedy zaś Kamil Glik. Wynik ten można dziś potraktować jako swoisty zwiastun dla ich rywalizacji przy Okrzei 20. Piast bowiem wygrał połowę wszystkich starć tu rozegranych (5 z 10), w trzech padł remis, a tylko dwukrotnie pełna pula przypadła w udziale gościom. W tym raz po walkowerze z edycji 2017/2018. Od lipca 2015 roku zabrzanie nie potrafili tu nawet strzelić gola. Ogółem Piast legitymuje się teraz serią dziewięciu meczów bez porażki z zabrzanami.
W trwających rozgrywkach ich losy wyglądają całkiem podobnie. Wprawdzie od 21. kolejki Piast zdołał awansować z 15. na 10. miejsce, ale od strefy spadkowej dzielą go tylko trzy punkty. Górnik Zabrze w tym momencie natomiast plasuje się właśnie na pierwszej bezpiecznej pozycji, opuszczonej niedawno przez rywala. W razie wygranej wyprzedzi więc swego konkurenta. W obu ekipach nie brakuje za to indywidualności. Lukas Podolski zaliczył 2 mecze z rzędu z 2 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej. Jeśli dziś również tego dokona, to będzie miał średnią powyżej 0,5 gola/asysty w meczu w Ekstraklasie. Z kolei napastnik Piasta, Kamil Wilczek, może uzyskać 50. trafienie dla tego zespołu w najwyższej lidze. Wcześniej nikomu się to nie udało.
WARTO WIEDZIEĆ: