

W niedzielę odbędą się trzy spotkania PKO Bank Polski Ekstraklasy: ŁKS Łódź - Ruch Chorzów, Raków Częstochowa - Korona Kielce i Legia Warszawa - Cracovia. Ostatnia para spotka się jeszcze raz w nadchodzącym tygodniu, aby odrobić zaległości z 2. kolejki. Pozostałe ekipy udadzą się
Dwie bardzo zasłużone dla polskiej piłki firmy, uczestnicy pierwszego sezonu ligowego, członkowie TOP-6 tabeli wszech czasów, a zarazem duet beniaminków. Fakt, że "jadą na jednym wózku" uświadamia też spojrzenie w obecną klasyfikację. ŁKS Łódź i Ruch Chorzów zajmują bowiem dwa ostatnie miejsca. Kiedy spotkały się w 2. kolejce starcie wygrali Niebiescy 2:0. Do dziś - mimo że upłynęło szesnaście spotkań - to ich... jedyny triumf w całym sezonie. Mimo wszystko i tak w tabeli prezentują się lepiej od Rycerzy Wiosny. Ostatnio bowiem zaczęli uparcie kolekcjonować remisy. Zaliczyli już pięć takich spotkań w siedmiu ostatnich potyczkach, w tym trzy z rzędu. Dorobek trenera Jana Wosia w elicie to cztery remisy i jedna porażka. Z kolei ŁKS zanotował trzy punkty w dwunastu ostatnich meczach. Prowadził w sumie zaś przez sześć minut w ośmiu ostatnich meczach...
Z racji długiej, złożonej historii rywalizacji, bilans spotkań między tym duetem zawiera trzycyfrową liczbę. Mierzyły się one w elicie bowiem 123 razy, w tym premierowo - 24 kwietnia 1927 roku, a zatem 96 lat 237 dni temu! Obie mają z tych potyczek już powyżej 40 triumfów (41-54). Średnia bramek wynosi zaś 3,33. W ostatnim etapie zmagań tego duetu to Ruch radził sobie lepiej. Jego obecna seria wynosi dziesięć spotkań bez porażki z ŁKS na najwyższym szczeblu rozgrywkowym (w tym 5 zwycięstw i 5 remisów). Ostatni raz uległ temu rywalowi w elicie w październiku 1998 roku! W pięciu ostatnich meczach zdobył zaś trzynaście z piętnastu możliwych punktów.
WARTO WIEDZIEĆ:
Adrien Louveau (ŁKS Łódź) - 5 przechwytów w 2 ostatnich meczach
Mateusz Bartolewski (Ruch Chorzów) - 2 mecze z rzędu z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej
Więcej informacji: tutaj
Raków Częstochowa do ostatniej kolejki bił się o 3. miejsce w grupie Ligi Europy UEFA, lecz wyraźnie uległ włoskiej Atalancie Bergamo. W rozgrywkach krajowych również nie przeżywa ostatnio dobrego okresu. Jedno zwycięstwo, cztery remisy i dwie porażki, co daje średnią 1 punktu na spotkanie - oto bilans siedmiu ostatnich starć ekipy Dawida Szwargi. W krajobrazie tego klubu są jednak ostoje, których nawet słabszy czas nie zdołał naruszyć. Należy do nich między innymi własny stadion. Tu w 27 ostatnich meczach zanotowali 21 zwycięstw, 5 remisów i 1 porażkę, co oznacza 84% możliwych punktów. Drugi z filarów Medalików to regularna ofensywa. Strzelili oni gole we wszystkich swoich siedemnastu meczach tego sezonu. Jeśli dziś choć raz trafią do siatki kielczan, wyrównają najlepszy start rozgrywek pod tym względem w XXI wieku, autorstwa Wisły Kraków 2002/2003. Zarazem ustanowią swój nowy rekord najdłuższej serii ze zdobyczą bramkową. Doliczając końcówkę edycji 2022/2023 obecnie legitymują się dziewiętnastoma meczami z minimum jednym strzałem posłanym do sieci.
Korona Kielce natomiast rzadko ostatnio wygrywa (2 razy w 10 ostatnich meczach), ale jeszcze rzadziej przegrywa (1 raz w 10 ostatnich meczach). Swój kapitał opiera więc głównie na remisach. Tak zakończyły się między innymi cztery ostatnie mecze wyjazdowe zespołu Kamila Kuzery. Bardzo ciężko też "napocząć" Koroniarzy. W ośmiu ostatnich meczach nie stracili bowiem gola w I połowach. W całym sezonie jako jedna z dwóch drużyn - wraz ze Śląskiem Wrocław - zdołali zachować czyste konto w premierowym kwadransie meczu. Najszybciej bramkarza kielczan pokonał Makana Baku z Legii Warszawa - w 26. minucie.
WARTO WIEDZIEĆ:
Raków Częstochowa ma najwięcej zawodników z golem strzelonym (13)
3 mecze z rzędu Korony Kielce z maksymalnie 1 straconym golem
Więcej informacji: tutaj
Legia Warszawa pierwszy raz od sezonu 2016/2017 zagra wiosną w europejskich pucharach. W miniony czwartek pokonała 2:0 holenderski AZ Alkmaar i zapewniła sobie drugie miejsce w grupie w Lidze Konferencji Europy UEFA. Otwarte pozostaje pytanie, jaka będzie jej pozycja wyjściowa w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Obecnie plasują się na piątym miejscu z identycznym dorobkiem co czwarty Raków Częstochowa. Komplet punktów dziś i w środę może ją jednak znacznie wywindować. Z dłuższej perspektywy stadion przy Łazienkowskiej 3, naprawdę jest trudnym orzechem do zgryzienia dla rywali. W 28 ostatnich meczach średnia punktowa Wojskowych wyniosła tutaj 2,29/mecz. W 27 z nich strzelali przynajmniej jednego gola. Od straty bramki uratował się tylko Lech Poznań.
W gorszej sytuacji znajduje się Cracovia. Wprawdzie zdołała punktować w pięciu z siedmiu ostatnich meczów, ale zawsze były to tylko remisy. Na zwycięstwo czeka zaś od 30 września, kiedy to pokonała ŁKS Łódź na wyjeździe 2:0. W rezultacie Pasy zsunęły się do strefy spadkowej. Trener Jacek Zieliński może jednak pokładać nadzieje w dobrej formie indywidualnej części zawodników. Karol Knap zdobył cztery punkty, a Benjamin Kallman trzy punkty w dwóch ostatnich spotkaniach. Aktywny pod bramką rywala jest też środkowy obrońca - Virgil Ghita. Zaliczył on aż dziewięć strzałów z "szesnastki" konkurentów w czterech poprzednich potyczkach.
WARTO WIEDZIEĆ:
Legia Warszawa ma najmniej goli straconych po 75. minucie (2, tyle samo: Piast Gliwice; 1x ze Śląskiem Wrocław, 1x z PGE FKS Stalą Mielec)
6 goli padło po 75. minucie w 2 ostatnich meczach Cracovii (3 strzelone, 3 stracone)
Więcej informacji: tutaj