

Czas przetasowań w kadrach zespołów PKO Bank Polski Ekstraklasy dobiegł końca. W trakcie 28 dni trwania zimowego okna transferowego kluby najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce uprawniły do gry 67 zawodników (w tym piłkarzy, którzy przeszli z innego klubu Ekstraklasy). Niecała połowa z nich to gracze, posiadający polskie obywatelstwo (29) i tylko 7 spośród tej grupy nie ma jednocześnie statusu młodzieżowca. Odliczając piłkarzy, którzy w tym okienku przeszli do innego zespołu w obrębie naszej ligi, wyrejestrowano 66 zawodników.
Najaktywniejsi na rynku transferowym okazali się właściciele Radomiaka Radom i Ruchu Chorzów. Zielonych wzmocniło siedmiu nowych zawodników, a Niebieskich aż ośmiu. W zespole beniaminka nastąpiła także istotna zmiana na stanowisku trenerskim. Janusz Niedźwiedź pierwsze mecze w klubie z województwa śląskiego poprowadził z kadrą bogatszą o doświadczonych ligowców. W składzie Ruchu znaleźli się bowiem między innymi Dante Stipica, Patryk Stępiński i Robert Dadok.
W 2024 roku ponowny debiut na stanowisku pierwszego trenera Lecha Poznań zaliczył Mariusz Rumak, ale jego zespół nie zmienił się względem kadry, którą dysponował jego poprzednik, John van den Brom. Kolejorz to jedyny zespół, który zimą nie sprowadził do klubu żadnego nowego piłkarza, uprawniając do gry tylko jednego dodatkowego zawodnika: 18-letniego Kornela Lismana z drużyny rezerw. Brak zapotrzebowania na wzmocnienia wykazali również w zielonej części Poznania, dokonując jednego transferu. Identyczną (i zupełnie odległą drużynie z Chorzowa) taktykę obrały dwa kluby ze Śląska. Do Piasta Gliwice dołączył tylko Fabian Piasecki, a do Górnika Zabrze, Soichiro Kozuki.
W pierwszym miesiącu po wznowieniu rozgrywek wiodącymi postaciami w niektórych drużynach PKO Bank Polski Ekstraklasy okazali się zawodnicy, którzy w lutym 2024 roku zadebiutowali na polskich boiskach. Danny Trejo (Korona Kielce) w trzech meczach strzelił gola i zaliczył dwie asysty, Rahil Mammadov (ŁKS Łódź) zdążył wystąpić w czterech meczach beniaminka od pierwszej do ostatniej minuty, a Ryoya Morishita (Legia Warszawa) wprowadził mnóstwo ożywienia w grze wicemistrzów Polski.
Oczy wielu kibiców są także zwrócone w kierunku Luki Vuskovicia (Radomiak Radom), który jako zawodnik z rocznika 2007, podpisał już kontrakt z Tottenhamem Hotspur FC. Młody obrońca w niejednej akcji udowodnił, że wiek to tylko liczba. Podobnego zdania jest Rafał Gikiewicz (Widzew Łódź), reprezentujący najbardziej doświadczoną grupę zawodników w PKO Bank Polski Ekstraklasie. 36-latek zadebiutował w derbowym starciu z ŁKS Łódź i zachował w nim czyste konto. Na kartach historii zdążył się już zapisać Erick Otieno (Raków Częstochowa), zostając pierwszym Kenijczykiem w historii Ekstraklasy.
Wśród zawodników, którzy zimą opuścili polską ligę, warto zwrócić uwagę na wybitnych pomocników. W 2024 roku w PKO Bank Polski Ekstraklasie nie zobaczymy już Daisuke Yokoty, Ernesta Muciego i Bartosza Slisza. Po półrocznej przygodzie w Radomiaku Radom, nasz kraj opuścił także Pedro Henrique - najlepszy strzelec Zielonych w rundzie jesiennej.
Pełna lista nowych zawodników uprawnionych do ligowej rywalizacji w sezonie 2023/24, a także wyrejestrowanych z rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy, znajduje się: tutaj.