

Ośmiu zawodników z PKO Bank Polski Ekstraklasy zostało powołanych na EURO 2024. W meczach towarzyskich rozgrywanych przed tym, jak upłynął termin zgłoszeń ostatecznych składów na turniej, najwięcej minut na boisku spędził Erik Janza (Górnik Zabrze). Do kompletu czasu, który obrońca Słowenii mógł rozegrać w dwóch spotkaniach zabrakło niewiele ponad kwadrans. Jego rodak natomiast, Miha Blazic (Lech Poznań), na placu gry nie pojawił się ani na moment. To samo tyczy się najbardziej doświadczonego z polskiego tercetu powołanych, Kamila Grosickiego (Pogoń Szczecin). O 61 i 135 minut więcej od niego rozegrali kolejno: Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok) i Bartosz Salamon (Lech Poznań). Trzeci i ostatni zawodnik z Kolejorza, a więc drużyny z największą liczbą powołanych na mistrzostwa Europy, Nika Kwekweskiri, wystąpił w jednym sparingu. Skorzystał ze zmiany przeprowadzonej przez trenera Willy’ego Sagnola i od 50. minuty walczył razem z kolegami o późniejsze zwycięstwo. Z tego triumfu cieszyć się mógł też Otar Kakabadze (Cracovia). Obrońca znalazł się w pierwszym składzie reprezentacji Gruzji i pozostał w nim do końca spotkania. Pełne spotkanie rozegrał też zawodnik z szóstego klubu PKO Bank Polski Ekstraklasy, mogącego pochwalić się wysłaniem piłkarza na EURO 2024, Bogdan Racovitan (Raków Częstochowa). Reprezentant Rumunii pomógł drużynie zachować czyste konto w ostatnim meczu w ramach przygotowań do mistrzostw Europy w Niemczech.
Zawodnicy powołani na mistrzostwa Europy:
Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin, Polska)
Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok, Polska)
Bartosz Salamon (Lech Poznań, Polska)
Miha Blazic (Lech Poznań, Słowenia)
Erik Janza (Górnik Zabrze, Słowenia)
Otar Kakabadze (Cracovia, Gruzja)
Nika Kwekweskiri (Lech Poznań, Gruzja)
Bogdan Racovitan (Raków Częstochowa, Rumunia)
*Mateusz Kochalski (PGE FKS Stal Mielec, Polska)
Oprócz ośmiu piłkarzy powołanych do reprezentacji, które zagrają na EURO 2024, na zgrupowania zespołów narodowych w minionych tygodniach wyjechało jeszcze 23 zawodników kadr seniorskich i młodzieżowych. Najchętniej po piłkarzy PKO Bank Polski Ekstraklasy sięgali selekcjonerzy Finlandii, ściągając do kraju czterech takich zawodników. Co więcej w drużynie ze Skandynawii wystąpiło także dwóch byłych przedstawicieli polskiej ligi: Robert Ivanov (ex Warta Poznań) i Richard Jensen (ex Górnik Zabrze). Również za sprawą tej reprezentacji klubami, które na mecze towarzyskie wysłały największą liczbę piłkarzy okazały się Cracovia, Raków Częstochowa i PGE FKS Stal Mielec (po trzech). Dwóch graczy z grupy powołanych nie mogło wziąć udziału w zgrupowaniach swoich reprezentacji z powodu kontuzji. Jardel (Radomiak Radom) nie wystąpił w eliminacjach mistrzostw świata z Gwineą Bissau, a Linus Wahlqvist (Pogoń Szczecin) został odesłany do domu z obozu przygotowawczego Szwecji z powodu urazu, którego nabawił się na jednym z ostatnich treningów w klubie.
Zawodnicy powołani do reprezentacji narodowych:
Wahan Biczachczjan (Pogoń Szczecin, Armenia)
Aleks Petkow (Śląsk Wrocław, Bułgaria)
Simeon Petrow (Śląsk Wrocław, Bułgaria)
Luka Vuskovic (Radomiak Radom, Chorwacja)
Ante Crnac (Raków Częstochowa, Chorwacja)
John Yeboah (Raków Czestochowa, Ekwador)
Arttu Hoskonen (Cracovia, Finlandia)
Benjamin Kallman (Cracovia, Finlandia)
Kai Meriluoto (Stal Mielec, Finlandia)
Nillo Maenpaa (Warta Poznań, Finlandia)
Jardel (Radomiak Radom, Gwinea Bissau)
Yoav Hofmeister (Korona Kielce, Izrael)
Dominick Zator (Korona Kielce, Kanada)
Erick Otieno (Raków Czestochowa, Kenia)
Alvis Jaunzems (Stal Mielec, Łotwa)
Andrejs Ciganiks (Widzew Łódź, Łotwa)
Jani Atanasov (Cracovia, Macedonia Północna)
Tihomir Kostadinov (Piast Gliwice, Macedonia Północna)
Matthew Guillaumier (Stal Mielec, Malta)
Artur Craciun (Puszcza Niepołomice, Mołdawia)
Ioan Revenco (Puszcza Niepołomice, Mołdawia)
Adrian Kapralik (Górnik Zabrze, Słowacja)
Linus Wahlqvist (Pogoń Szczecin, Szwecja)