

Dziś zostaną rozegrane spotkania z udziałem czwórki polskich uczestników zmagań w II rundzie Ligi Konferencji Europy UEFA. Poza Rakowem Częstochowa każdy z nich zdążył już... przegrać w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy! To zarazem ostatnie mecze pierwszego miesiąca meczowe
POGOŃ SZCZECIN - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Tu można się spodziewać wielu bramek. Na każdym meczu na stadionie Pogoni Szczecin w 2022 roku padały bowiem przynajmniej trzy gole. Czterokrotnie odnotowano tu wynik 2:1, po razie zaś 3:0, 4:0, 4:1, 3:1 i 2:2. Łącznie daje to trzydzieści dwie bramki i średnią 3,56 gola na spotkanie. Sami Portowcy ex aequo z Legią Warszawa mają najlepszy bilans bramek zdobytych w roli gospodarzy w tym czasie (po 19, średnio - 2,11/mecz). Zespół ze stolicy województwa zachodniopomorskiego jest pod tym względem najlepszy również bez podziału na miejsce rozgrywania spotkania (31 goli).
Oba ligowe starcia z udziałem ekipy Jensa Gustafssona w sezonie 2021/2022 zakończyły się triumfami gospodarzy po 2:1. Są to w ogóle jedyne przypadki w tej edycji rozgrywek, że drużyna, która zdobyła bramkę, nie zapisywała na swym koncie żadnego punktu. Jagiellonia Białystok z kolei na początek mocno związała się z wynikiem 2:0. W takim rozmiarze wygrała z Piastem Gliwice, by tydzień później ulec Widzewowi Łódź.
WARTO WIEDZIEĆ:
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - PGE FKS STAL MIELEC
W 2022 roku Raków Częstochowa to najlepszy zespół w Ekstraklasie. Ma najwięcej zwycięstw (11) i meczów bez porażki (15). Średnio zdobywa 2,31 punktu na spotkanie w tym okresie. U siebie zaś od przerwy zimowej w minionym sezonie zawsze kończył rywalizację ze zdobyczą punktową (21 na 27 możliwych punktów). Ba! Z 24 poprzednich potyczek w roli gospodarzy w Ekstraklasie zawodnicy Marka Papszuna przegrali... tylko raz, ulegając 1:2 Górnikowi Zabrze 15 grudnia 2021 roku.
PGE FKS Stal Mielec pozornie wygląda w tej klasyfikacji za 2022 rok nie najlepiej. Z siedemnastu spotkań przegrali w tym okresie dziesięciokrotnie, co jest najwyższym wynikiem w całej stawce. Nowy sezon zawodnicy z województwa podkarpackiego zaczęli jednak naprawdę dobrze. Najpierw pokonali 2:0 mistrzowskiego Lecha Poznań, a potem zremisowali 1:1 z Radomiakiem Radom, który przecież finiszował na 7. miejscu w poprzednim sezonie. W każdym z tych starć mieli niższy współczynnik goli oczekiwanych od przeciwnika, jednak wykazali się sporą dozą skuteczności. Odliczając strzały zablokowane aż 25% ich prób trafiło do siatki przeciwników. To najwyższy stopień konwersji w lidze.
WARTO WIEDZIEĆ:
LECH POZNAŃ - WISŁA PŁOCK
Falstart w 1. kolejce zakończył kilka okazałych serii Lecha Poznań na czele z 6 zwycięstwami i 10 meczami bez porażki z rzędu. Teraz los przydziela Kolejorzowi za rywala Wisłę Płock. Z jednej strony akurat z tym przeciwnikiem u siebie nigdy nie przegrał. Zdobył nawet 34 z 42 możliwych punktów w historii zmagań z nim w elicie na własnym obiekcie. W każdym z nich strzelał minimum jednego gola, a w siedmiu ostatnich pokonywał bramkarzy Nafciarzy przynajmniej dwukrotnie. Średnia goli strzelanych u siebie z konkurentem z Mazowsza w tym momencie to aż 2,57/mecz.
Z drugiej strony Wisła Płock zanotowała jeden z najmocniejszych początków w rozgrywkach Ekstraklasy w ostatnich latach. Komplet punktów po dwóch kolejkach poprzednio miał Górnik Zabrze w edycji 2020/2021, ale by znaleźć zespół z lepszym bilansem bramkowym na tym etapie zmagań (+7) niż ekipa Pavola Stano, należy się cofnąć do 2015/2016, gdy Legia Warszawa legitymowała się wynikiem +8. Doliczając końcówkę poprzedniej kampanii płocczanie mają serię trzech zwycięstw różnicą przynajmniej trzech bramek. Przed nimi poprzednio tak dużą liczbę goli w trzech kolejnych starciach zanotował dzisiejszy rywal - w czerwcu 2022 roku. Tyle, że w jednym z nich Kolejorz zremisował 3:3.
WARTO WIEDZIEĆ:
WIDZEW ŁÓDŹ - LECHIA GDAŃSK
W swojej długiej karierze Bartłomiej Pawłowski miał także epizod w Lechii Gdańsk. W sumie rozegrał w niej 18 meczów w Ekstraklasie. Dokładnie jedno spotkanie więcej zaliczył w barwach Widzewa Łódź na tym poziomie rozgrywkowym. O ile jednak dla Lwów Północy nie zdążył wpisać się na listę strzelców, to w obecnym klubie dokonał tego sześć razy. Średnio zdobywa bramkę w Widzewie w elicie raz na 271 minut gry. W obecnym sezonie dokonał tego w obu kolejkach. W ostatnim spotkaniu został nawet pierwszym strzelcem gola bezpośrednio z rzutu wolnego w rozgrywkach 2022/2023. Jego xG wynosiło zaledwie 0,0457, co jest najniższym wynikiem jak dotąd w tym sezonie.
Również rywal swoje atuty opiera na doświadczonej linii ataku. Flavio Paixao oraz Łukasz Zwoliński mają na swoim koncie łącznie 150 bramek zdobytych w najwyższej polskiej lidze. Żaden inny klub nie ma takiego duetu. Portugalczyk legitymuje się największą liczbą goli ze zgłoszonych zawodników (101). Z kolei jego partnerowi brakuje już tylko jednego trafienia by osiągnąć półmetek w drodze do Klubu 100. To oni strzelili sześć z siedmiu ostatnich bramek Lechii Gdańsk (obaj po 3). W swoich trzech poprzednich starciach ligowych Lwów Północy jednak ani oni, ani ich koledzy nie zdołali poprawić dorobku.
WARTO WIEDZIEĆ: