

Zawodnicy obu drużyn nie rozpieszczali nas, jeśli chodzi o mnogość sytuacji podbramkowych. Po upływie kwadransu wynik mógł otworzyć Sebastian Musiolik, lecz po jego mocnym strzale głową piłka przeszła obok słupka. Po drugiej stronie boiska ciekawiej zrobiło się w 29. minucie, kiedy trochę miejsca na uderzenie zza pola karnego miał Damian Pawłowski. Na lepsze sytuacje trzeba było jednak zaczekać do drugiej części spotkania.
Tuż po zmianie stron ładny atak pozycyjny Rakowa próbował wykończyć Sebastian Musiolik. Tym razem był bliższy szczęścia niż przy pierwszej próbie, ale i tak odrobinę zabrakło. W kolejnych akcjach gospodarze nadal starali dośrodkować piłkę w szesnastkę tak, aby wykorzystać wzrost swoich zawodników. Przyniosło to efekt w 83. minucie. Wówczas Petr Schwarz dorzucił ze stojącej piłki, a walkę w powietrzu wygrał Tomas Petrasek. Rosły stoper Rakowa głową umieścił futbolówkę w siatce i tym samym ustalił końcowy wynik meczu.