

Częstochowianie chcą do samego końca powalczyć o pozycję w górnej połowie tabeli i pokazali to na stadionie w Bełchatowie. Już w 16. minucie wspomniany Bartl odzyskał piłkę przed polem karnym gliwiczan i pięknym strzałem pokonał golkipera przyjezdnych.
Po zmianie stron boiska podopieczni trenera Waldemara Fornalika długo walczyli o odrobienie strat, ale ostatecznie im się to nie udało. A Raków wyprowadził cios decydujący - w 80. minucie do siatki trafił Felicio Brown Forbes i skończyło się 2:0.
Raków Częstochowa - Lech Poznań 2:0 (1:0)
Bramki: Bartl 16', Brown Forbes 80'