

Niepokonany do tej pory Lech pojechał na teren wicemistrzów Polski. Już w 5. minucie wynik mógł otworzyć Mikael Ishak. Szwed na trzy razy próbował skierować piłkę do siatki, lecz na jego drodze stawali defensorzy Rakowa, albo Vladan Kovacević. Po faulu Barry'ego Douglasa na Franie Tudorze, sędzia wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Marcin Cebula. Kilka chwil później nowy nabytek Kolejorza Ba Loua trafił w spojenie. Z drugiej strony van der Hart wybronił dwie wyśmienite okazje ekipy z Częstochowy.
Po zmianie stron na murawę wszedł Joao Amaral. W 48. minucie rezultat podwyższył Sebastian Musiolik. Kilka chwil później gola kontaktowego zanotował Portugalczyk, który zameldował się w drugiej odsłonie na placu boju. To trafienie natchnęło Kolejorza, dzięki czemu wywalczyli jedenastkę, a na gola zamienił go Mikael Ishak.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 2:2 LECH POZNAŃ
CEBULA (K.), MUSIOLIK – AMARAL, ISHAK (K.)