

Jako pierwsi do siatki trafili gracze beniaminka. W 22. minucie udanie w polu karnym wicemistrzów Polski główkował Sebastian Musiolik. Trafienie tego zawodnikowa pozwoliło Rakowowi skromnie prowadzić po upływie pierwszej połowy.
Drugą częśc spotkania idealnie rozpoczęła Legia za sprawą trafienia Luquinhasa. A w 73. minucie przyjezdni wreszcie dopięli swego, gdy Jose Kante wykazał się sporym sprytem pod bramką Jakuba Szumskiego i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Radość podopiecznych Aleksandara Vukovicia nie trwała jednak długo, gdyż rzut karny na gola zamienił Petr Schwarz - odmiennie do Daniela Bartla, który przed przerwą zmarnował "jedenastkę". Skończyło się 2:2.