

W ostatnim sobotnim meczu Lech Poznań pokonał na wyjeździe po emocjonującej drugiej połowie Raków Częstochowa 3:2. Goście prowadzili do przerwy 2:0, po zmianie stron do wyrównania z rzutów karnych doprowadził Petr Schwarz, jednak w końcówce ostateczny cios zadał Christian Gytkjae
Na pierwszego gola obie ekipy kazały czekać pół godziny. Najpierw Darko Jevtić z lewej strony wrzucił futbolówkę, a ta w polu karnym odbiła się od Karlo Muhara i wpadła do siatki. Dwie minuty później kontrę Lecha zakończył trafieniem Christian Gytkjaer.
Po zmianie stron zawodnicy Rakowa wzięli się za odrabianie strat, a na listę strzelców dwukrotnie z rzutu karnego wpisał się Petr Schwarz. Kiedy wydawało się, że gospodarze zgarną jeden punkt, w końcówce Michała Gliwę po raz drugi w meczu pokonał Duńczyk i to ekipa z Poznania wywiozła zwycięstwo.