

W pierwszej odsłonie padła tylko jedna bramka. Jej strzelcem okazał się pełniący w tym pojedynku funkcję kapitana częstochowian Andrzej Niewulis. Dzięki temu trener Marek Papszun w przerwie mógł instruować swoich podopiecznych w komfortowej sytuacji.
Po zmianie stron boiska Petr Schwarz podwyższył na 2:0 strzałem z rzutu karnego. Chwilę później jednak piłkę odbitą od poprzeczki dobił Macieja Makuszewski i zmniejszył tym samym straty przyjezdnych. Kolejno słowo należało jednak do Rakowa - drugą w tym starciu "jedenastkę" ponownie wykorzystał Schwarz. I choć w doliczonym czasie gry trafił jeszcze Jesus Imaz, to ostatecznie stanęło na rezultacie 3:2.
Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 3:2 (1:0)
Bramki: Niewulis 17', Schwarz 52' (k.), 76' (k.) - Makuszewski 69', Imaz 90+3'