

Trzy wyjazdy i trzy remisy. Oto dorobek polskich klubów po pierwszych spotkaniach w europejskich pucharach w sezonie 2019/2020. Do Piasta Gliwice, który w środę osiągnął wynik 1:1 z BATE Borysów w eliminacjach Ligi Mistrzów, wczoraj dołączyły Cracovia z DAC 1904 Dunajska Streda (
CRACOVIA: 36 LAT PRZERWY
W spotkaniu powracającej po trzech latach do Ligi Europy Cracovii powtórzył się scenariusz znany ze środowego spotkania Piasta Gliwice. Na stadionie w Dunajskiej Stredzie na prowadzenie wyszedł polski zespół. Uczynił to dzięki samobójczemu trafieniu Dominika Kruzliaka, który rykoszetem odbił piłkę po strzale debiutującego w europejskich pucharach Pelle van Amersfoorta, myląc totalnie swego golkipera - Martina Jedlickę. Wstępnie to nawet Holendrowi przypisano zdobycz bramkową. Korzystny rezultat nie utrzymał się jednak zbyt długo, bo już już kilkaset sekund później wyrównał Marko Divković.
To pierwszy mecz bez porażki Pasów w historii występów w Lidze Europy. Ostatni raz w europejskich pucharach uniknęły one przegranej 27 lipca 1983 roku, remisując w Pucharze Intertoto 1:1 z austriackim Sturmem Graz. Pięć kolejnych starć - aż do czwartkowego wieczoru - musiały już zapisać po stronie strat. Rezultat 1:1 oznacza, że w rewanżu u siebie krakowski zespół w razie utrzymania czystego konta na pewno awansuje do II rundy eliminacji Ligi Europy.
Dobry wynik @MKSCracoviaSSA. Krakowianie bliżej drugiej rundy @EuropaLeague ❗️https://t.co/KlPMrqIt2n
— TVP Sport (@sport_tvppl) 11 lipca 2019
Poza van Amersfoortem na kontynentalnej arenie z szeregów Cracovii zadebiutowali także wczoraj: Kamil Pestka, Diego Ferraresso, Milan Dimun i Rafael Lopes. Na drugim krańcu pod względem doświadczenia znajdują się Cornel Rapa i Janusz Gol. Starcie z ekipą z Dunajskiej Stredy było dla nich odpowiednio: 19. i 17. meczem w europejskich pucharach. Bramkarz Michal Pesković natomiast powrócił do takich zmagań po blisko siedmiu latach nieobecności. Ostatni raz występował w Lidze Europy jeszcze jako golkiper Ruchu Chorzów w sierpniu 2012 roku. Długą przerwę zanotował też pod tym względem również trener Michał Probierz. Poprzednio prowadził zespół w tych rozgrywkach cztery lata temu. Wtedy jeszcze stał za sterami Jagiellonii Białystok. Ostatnim szkoleniowcem, który przed nim rywalizował na kontynentalnej arenie z dwoma różnymi polskimi klubami był poprzedni trener Cracovii w europejskich pucharach - Jacek Zieliński.
LEGIA WARSZAWA: SUKCES... RYWALI
Legia Warszawa spotkaniem z wicemistrzem Gibraltaru Europa FC rozpoczęła swoją dziewiątą kampanię w europejskich pucharach z rzędu. Pod względem liczby kolejnych startów na kontynentalnej arenie dzięki temu wyprzedziła Widzew Łódź i samodzielnie zajmuje już drugą pozycję w tej klasyfikacji, ustępując zaledwie jednym sezonem GKS Katowice.
Rywal z terytorium leżącego na Półwyspie Iberyjskim jeszcze nigdy nie mierzył się z zespołem o tak dużym współczynniku klubowym jak Wojskowi (24.500) i klasyfikowanym na tak eskponowanej pozycji (61.) w rankingu UEFA. Dotychczas rekordowe pod tymi względami były dlań odpowiednio - Slovan Bratysława (współczynnik 9.250) i AIK (176. miejsce). Z nimi jednak gibraltarczycy ponieśli po dwie porażki bez zdobytej bramki. Dotychczas zespołem z najwyższym dorobkiem z którym udało im się nie przegrać było walijskie The New Saints (2:1). Na piętnaście spotkań ogółem tylko pięciokrotnie uniknęli porażki. Bezbramkowy rezulat z Legią stanowi więc jeden z największych sukcesów w historii klubu...
Mecze bez porażki Europa FC w europejskich pucharach:
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 11 lipca 2019
- Pjunik Erywań (2:0)
- UE Sant Julia (4:0)
- The New Saints (2:1)
- FC Prisztina (1:1)
- Legia Warszawa (0:0)#UEL #EURLEG
Wojskowi natomiast nie potrafili wygrać już trzeciego meczu z rzędu w europejskich pucharach po 1:2 i 2:2 z luksemburskim F91 Dudelange. W Lidze Europy ich aktualna seria bez zwycięstwa wynosi zaś aż... osiem kolejnych spotkań. We wczorajszym starciu po raz pierwszy w karierze na kontynentalnej arenie pokazali się: Radosław Majecki i Vamara Sanogo. Ten pierwszy był jednym z najjaśniejszych punktów Legii w starciu z przeciwnikiem z Gibraltaru. W swoim debiucie w europejskich pucharach obronił kilka groźnych strzałów przeciwników na czele z potężną bombą rekordzisty reprezentacji Gibraltaru w liczbie występów - Liama Walkera.