

W pierwszych spotkaniach tego sezonu między piątkowymi parami dwukrotnie padł wynik 3:2. Na wyjeździe w takim stosunku Lechia Gdańsk wygrała wówczas z Widzewem Łódź, u siebie zaś z PGE FKS Stalą Mielec w ten sposób rozprawił się Raków Częstochowa. Czy przegrani w lipcowych starci
PGE FKS STAL MIELEC - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Po odejściu Waldemara Fornalika z Piasta Gliwice, zostało już tylko dwóch trenerów, którzy pracują ze swymi obecnymi drużynami w PKO Bank Polski Ekstraklasie nieprzerwanie od początku sezonu 2021/2022. To Adam Majewski z PGE FKS Stali Mielec oraz Marek Papszun z Rakowa Częstochowa. I właśnie w ten piątek sprawdzą oni swój kunszt w bezpośrednim starciu prowadzonych przez siebie zespołów. Obie te ekipy aktualnie plasują się w górnej połowie stawki, odpowiednio na 8. i 1. miejscu. Majewski ma dobre, choć odległe wspomnienia związane z najbliższym rywalem. Właśnie w starciu z nim, w październiku 1994 roku, strzelił swoje pierwsze gole w elicie, jeszcze jako gracz Wisły Płock.
Trenerski rejestr w rywalizacji z częstochowianami jest dlań jednak dużo mniej pochlebny. W trzech potyczkach między tą dwójką trenerów na najwyższym szczeblu na razie górą był szkoleniowiec gości, wygrywając w każdym podejściu, W sumie zaś Papszun mierzył się z PGE FKS Stalą Mielec w Ekstraklasie pięciokrotnie i triumfował we wszystkich przypadkach. Dość imponująco wygląda też statystyka indywidualna jednego z graczy spod Jasnej Góry - Ivana Lopeza. Hiszpan zagrał w pięciu meczach przeciwko Biało-Niebieskim i we wszystkich był odnotowywany w protokole jako strzelec gola. Łącznie uczynił to sześciokrotnie.
WARTO WIEDZIEĆ:
LECHIA GDAŃSK - WIDZEW ŁÓDŹ
Świetną formę prezentuje ostatnio Łukasz Zwoliński. W pięciu z sześciu swych poprzednich meczów w PKO Bank Polski Ekstraklasie napastnik ten zawsze trafiał do siatki przeciwników. Jeśli dziś pokona golkipera Widzewa Łódź, to zostanie pierwszym graczem w tym sezonie z serią czterech spotkań ze zdobytą bramką. Pokonywał on bramkarzy przeciwników między innymi we wszystkich trzech dotychczasowych wygranych spotkaniach Lwów Północy na swoim terenie. Do niego należy też w sumie pięciu z siedmiu ostatnich strzałów posłanych w sieci zespołu Marcina Kaczmarka.
Jednak także Widzew Łódź, mimo że raczej chlubi różnorodnością w ataku (6 ostatnich goli tej drużyny strzeliło 6 różnych zawodników, a w całym sezonie trafiało już 11 z 24 piłkarzy, którzy wystąpili w barwach owej drużyny) nie może narzekać na brak indywidualności. Młodzieżowiec Ernest Terpiłowski zdobył 4 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej w 4 ostatnich meczach. Bartłomiej Pawłowski z kolei awansował na 1. miejsce w zestawieniu zawodników z największą liczbą strzałów bez zablokowanych prób (45). W każdym z 5 ostatnich meczów posyłał piłkę na bramkę rywali minimum po 3 razy (razem 27, w tym 10 celnych). Ma też najwięcej goli z xG poniżej 0,05 (3) wśród wszystkich piłkarzy.
WARTO WIEDZIEĆ: