

Tata Roberta Gumnego może być wyjątkowo dumny. Doczekał się bowiem dwóch synów na wielkich imprezach w reprezentacji Polski. Starszy, Mikołaj, grał w biało-czerwonych barwach na mistrzostwach Europy w hokeju na trawie. Młodszy pojechał zaś teraz z kadrą Czesława Michniewicza na piłkarski mundial. Obecnie na co dzień występuje on w FC Augsburg. Przedtem jednak w ciągu sześciu sezonów zdążył zagrać 84 razy w najwyższej polskiej lidze, debiutując jeszcze przed 18. urodzinami. Strzelił w tych potyczkach dwa gole. Oba padły w zwycięskich starciach (6:0 z Zagłębiem Sosnowiec - 2018/2019 i 3:2 z Lechią Gdańsk - 2019/2020).
Cały ten dorobek został wypracowany w barwach macierzystego Lecha Poznań. W Kolejorzu Gumny przeszedł drogę od juniora aż do podstawowego zawodnika pierwszego składu. Miał on udział w wicemistrzostwie Polski (2019/2020) oraz dwóch brązowych medalach (2016/2017 i 2017/2018). Indywidualnie natomiast dwukrotnie był nominowany do tytułu Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego. W grudniu 2018 roku przegrał z Radosławem Majeckim, w lipcu 2019 roku okazał się natomiast najlepszy w stawce zawodników w tej kategorii wiekowej.
Obecnie w reprezentacji Polski tylko Kamil Grabara, Michał Skóraś i Mateusz Wieteska mają na koncie mniej spotkań rozegranych niż Robert Gumny. Obrońca ten wystąpił pięć razy dla Biało-Czerwonych. Zadebiutował w listopadzie 2020 roku przeciwko Ukrainie, jeszcze za kadencji Jerzego Brzęczka. Raz zagrał dla narodowego zespołu w czasach Paulo Sousy. Resztę meczów zaliczył już pod kierownictwem Czesława Michniewicza. To jego pierwszy wielki turniej.