

Sobotni terminarz ułożył się tak, że pary mierzą się wedle wzrastającej liczby spotkań rozegranych między sobą w najwyższej lidze. Radomiak Radom wyjdzie pierwszy raz przeciwko Puszczy Niepołomice w elicie. Śląsk Wrocław z Piastem Gliwice zagrał już trzydzieści razy. Rejestr star
Ze znakomitej strony pokazuje się nabytek Radomiaka Radom z letniego okna transferowego - Pedro Henrique. Napastnik ten strzelił pięć goli w swych pierwszych ośmiu spotkaniach w PKO Bank Polski Ekstraklasie. To najlepszy wynik z debiutantów z tego sezonu. Następni na liście, Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok oraz Adrian Dalmau z Korony Kielce, mają już dwa trafienia mniej. Odliczając rzuty karne także to on przewodzi klasyfikacji strzelców tego sezonu (5). Puszczy Niepołomice brakuje takiego ewidentnego lidera w ofensywie. Dwie bramki z rzutów karnych zdobył reprezentant Mołdawii, Artur Craciun. Taki sam wynik zanotował też Łukasz Sołowiej (choć on już skierował piłkę do siatki rywali w inny sposób niż za pomocą "jedenastek"). Ten drugi zarazem jest najstarszym zawodnikiem w PKO Bank Polski Ekstraklasie z więcej niż jednym golem strzelonym w tym sezonie. W drużynowym wymiarze obie drużyny przegrały zaś po dwa razy w swych trzech ostatnich starciach. Poległy też solidarnie w poprzedniej kolejce, choć obie otworzyły wyniki swoich spotkań. Puszcza Niepołomice jako gość jeszcze nie zdobyła nawet punktu w najwyższej lidze.
WARTO WIEDZIEĆ:
Pedro Henrique (Radomiak Radom) - najwięcej goli strzelonych głową (3)
Puszcza Niepołomice 3 z 4 ostatnich goli strzeliła w pierwszych 30 minutach gry (20’, 25’ i 26’)
Więcej informacji: tutaj
Jacek Magiera i Aleksandar Vuković, dwaj byli zawodnicy Legii Warszawa, którzy w 2002 i 2006 roku wspólnie zdobyli mistrzostwo, dziś to już uznani trenerzy. Staną naprzeciwko siebie w drugim sobotnim meczu. Śląsk Wrocław będzie polować na wyrównanie swego rekordu najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie. Gospodarze wygrali pięć ostatnich spotkań. Poprzednio zdarzyło im się to na przełomie października i listopada. Jeśli dziś dołączą do rejestru pełną pulę również przeciwko Piastowi Gliwice, to zanotują drugi raz w historii sześć wygranych z rzędu. Dotąd zdarzyło im się to tylko między majem, a lipcem 2019 roku. Do dziś to ich najlepszy wynik w tej kategorii. Jest zatem Śląsk zespołem z najdłuższą passą zwycięstw obecnie, zmierzy się zaś z drużyną, którą pokonać wyjątkowo ciężko. W 2023 roku na 25 rozegranych spotkań udało się to tylko w trzech przypadkach. Rejestr dwudziestu jeden ostatnich starć tej ekipy zawiera zaś jedynie jedną przegraną. Rzecz w tym, że Piast seryjnie remisuje. Zdarzyło mu się to sześciokrotnie w siedmiu ostatnich potyczkach. Na wyjeździe zagrał cztery razy i z każdego z tych spotkań przywoził jeden punkt.
WARTO WIEDZIEĆ:
Obie drużyny wszystkie swoje gole w tym sezonie strzeliły z pola karnego
Te drużyny strzeliły najwięcej goli z rzutów karnych (5-4, tyle samo co Piast Gliwice też: Warta Poznań)
Więcej informacji: tutaj
To może być pierwszy taki mecz w historii. Nie chodzi tu o aspekt drużynowy, wszak Pasy z Portowcami mierzyły się na najwyższym szczeblu już czterdzieści razy (obie drużyny wygrały po piętnaście razy). Pierwszy raz za to mogą stanąć naprzeciwko siebie w Ekstraklasie dwaj zawodnicy z minimum 90 meczami rozegranymi w reprezentacji Polski! Dokładnie taki wynik osiągnął Kamil Grosicki z Pogoni Szczecin. Z kolei 103 spotkania w biało-czerwonych barwach ma na swoim koncie inny Kamil, czyli Glik z Cracovii. Szykuje się pierwsze starcie tego gracza w najwyższej polskiej lidze od 13 lat 135 dni. Wtedy to zdołał zdołał nawet pokonać bramkarza Arki Gdynia. Dwóch panów Kamilów G. grało przeciwko sobie na tym szczeblu trzy razy - w edycjach 2008/2009 i 2009/2010, w barwach Piasta Gliwice (Glik) i Jagiellonii Białystok (Grosicki). Skończyło się wówczas na jednym zwycięstwie Dumy Podlasia i dwóch remisach. Tyle, że w momencie rozgrywania ostatniego ich starcia w elicie obaj mieli za sobą ledwie po trzy mecze z orzełkiem na piersiach.
WARTO WIEDZIEĆ:
Jeśli Cracovia strzela gola, to nie przegrywa w tym sezonie
Jeśli Pogoń Szczecin strzela gola, to zawsze wygrywa w tym sezonie
Więcej informacji: tutaj
Z piłką przy nodze Lech Poznań czuje się najbardziej komfortowo ze wszystkich drużyn PKO Bank Polski Ekstraklasy. Ma najwyższe posiadanie piłki w stawce. Wynosi ono obecnie 62%. To zasługa w dużej mierze trzech ostatnich spotkań, gdy za każdym razem w tej kategorii notował rezultat powyżej 65%. Wyprowadził w tych starciach łącznie 1036 podań więcej niż rywale (1813-777, średnio 345,3/mecz). Jednocześnie nie dał pograć przeciwnikom. Żaden z nich - a byli to Warta Poznań, Górnik Zabrze i Śląsk Wrocław - nie przekroczył poziomu 70% celności podań. Mocna strona PGE FKS Stali Mielec to z kolei nieprzewidywalność w ataku. Właśnie Biało-Niebiescy strzelili najwięcej goli po próbach zza pola karnego (3). W sumie aż siedem goli tego zespołu miało xG poniżej 0,1 (w tym dwa ze starcia w poprzedniej kolejce). Pod progiem 0,05 zespół Kamila Kieresia posiada zaś pięć pozycji w rejestrze, co także stanowi najlepszy wynik w stawce.
WARTO WIEDZIEĆ:
Antonio Milić (Lech Poznań) - 264 podania w 3 ostatnich meczach (243 celne = 92%; w każdej z 2 ostatnich kolejek powyżej 94% celności)
PGE FKS Stal Mielec ma najwięcej zawodników z minimum 5 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej (2 - Szkurin i Domański, tyle samo: Widzew Łódź)
Więcej informacji: tutaj