

Jeden - sześć - dziewięć. To liczba miejsc, która kolejno różni rywali w trzech sobotnich parach meczowych. Obok siebie znajdują się Korona Kielce i Piast Gliwice, dużo większa rozpiętość panuje między dorobkiem Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, a największa przepaść dzieli
KORONA KIELCE - PIAST GLIWICE
Niezwykłymi ścieżkami plotą się piłkarskie losy. W miniony czwartek po ponad 5 latach ze stanowiska trenera Piasta Gliwice odszedł Waldemar Fornalik. Przez ten czas poprowadził klub w 180 spotkaniach na najwyższym poziomie rozgrywkowym, zdobywając mistrzostwo Polski oraz brązowy medal. Tylko ten klub w czterech ostatnich sezonach zawsze finiszował w TOP-6 Ekstraklasy. Jego następcą został zaś Aleksandar Vuković. Dla Serba to druga ekipa, którą poprowadzi w elicie. Tak się składa zaś, że debiutanckie starcie w nowej roli rozegra... przeciwko swemu byłemu zespołowi! W Koronie Kielce grał on w latach 2009 - 2013, zaliczając 76 spotkań w elicie.
Przez sporą część czasu spędzonego w województwie świętokrzyskim (lata 2011-2013) jego trenerem był zaś Leszek Ojrzyński, czyli także obecny opiekun Złocisto-Krwistych. Dziś obaj mają dość twardy orzech do zgryzienia. Zarówno Korona, jak też Piast Gliwice zdobyły po 1 punkcie w swych 5 ostatnich meczach. Siedem kolejnych spotkań liczą z kolei ich serie bez wygranej. Może nadzieja tkwi... w głowie? Napastnik Korony Kielce, Bartosz Śpiączka, ma najwięcej goli strzelonych w ten sposób (3, tyle samo: Said Hamulic). Piast Gliwice ma natomiast najwięcej zawodników z bramką zdobytą z "główki" (4, tyle samo: Wisła Płock).
WARTO WIEDZIEĆ:
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LEGIA WARSZAWA
W sezonach 2016/2017 i 2017/2018 te dwie drużyny finiszowały obok siebie na dwóch pierwszych miejscach w tabeli. W edycjach 2016/2017 - 2018/2019 z kolei jako jedyne nie wypadły z TOP-5. Poprzednia kampania również zakończyła się z podobnym wynikiem dla obu ekip. Legia zajęła 10. miejsce, podczas gdy Jagiellonia uplasowała się dwie lokaty dalej. Różnica między nimi wyniosła zaledwie trzy punkty. Dziś chyba mogą pokusić się przynajmniej o drobne uśmiechy w stosunku do najbliższej przyszłości. Legia zajmuje 4. miejsce, ale z identycznym dorobkiem, co trzecia Wisła Płock. Duma Podlasia natomiast obecnie zamyka TOP-10. Natomiast niezaprzeczalny pozytyw dla sympatyków Jagi stanowi fakt, że zawodnicy Macieja Stolarczyka nie przegrali 9 z 10 ostatnich meczów, w 10 z 11 ostatnich starć strzelali zaś gole.
Białostoczanie mają najwięcej remisów w tym sezonie (6). I wcale nie byłoby dziwne takie rozstrzygnięcie również na obiekcie przy ulicy Słonecznej. Zwycięzcy nie udało się wszak wyłonić aż w 52,2% meczów między tym duetem w Ekstraklasie w stolicy Podlasia (12 z 23). Tak skończyły się także cztery ostatnie mecze tej pary na tym stadionie (2x 0:0, 1x 1:1, 1x 2:2). Jagiellonia ma w ogóle obecnie serię 9 meczów z rzędu bez porażki u siebie z Wojskowymi. Dla odmiany obecny szkoleniowiec Legii, Kosta Runjaić, wygrał swe cztery ostatnie potyczki z Jagą w Ekstraklasie!
WARTO WIEDZIEĆ:
WISŁA PŁOCK - ŚLĄSK WROCŁAW
Zwycięstwo - remis - zwycięstwo - remis. Tak wyglądają cztery ostatnie mecze w wykonaniu Wisły Płock. Po przejściowych kłopotach wygląda, że Nafciarze wrócili do dość regularnego punktowania. U siebie w ogóle na sześć rozegranych spotkań wygrali pięciokrotnie, a raz zremisowali, co daje wynik 88,9% możliwego dorobku! Silna strona tej drużyny to ofensywa. Ekipa Pavola Stano ma najwięcej goli strzelonych (26), a także najwięcej meczów ze strzelonym golem (13, tyle samo: Pogoń Szczecin). Szczególnie w II połowach rywale muszą mieć się na baczności. Płocczanie bowiem już piętnaście razy skierowali piłkę do siatki w tym czasie (najwięcej, tyle samo: Raków Częstochowa), z czego dziewięciokrotnie po 75. minucie (najwięcej), a pięciokrotnie już w doliczonym czasie gry (najwięcej).
Jeśli dziś wygrają, to będą mieć już dokładnie dwa razy więcej zwycięstw niż ich sobotni przeciwnik (obecnie: 7-4). Śląsk Wrocław jednak ostatnio jest całkiem ciężkim rywalem dla Wisły. Na siedem ostatnich potyczek między tymi ekipami wygrał pięć razy, w jednej zremisował, a jedno spotkanie zakończyło się jego przegraną. Zdobył więc 16 z 21 możliwych punktów z Nafciarzami w tym okresie. Przeciwko temu klubowi w Ekstraklasie jako trener zadebiutował też obecny szkoleniowiec wrocławian Ivan Djurdjević. Stojąc na czele sztabu Lecha Poznań w 1. kolejce sezonu 2018/2019 wygrał w Płocku z Wisłą 2:1.
WARTO WIEDZIEĆ: