

POGOŃ SZCZECIN - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Ostatni rozdział w rywalizacji między tymi dwiema drużynami przyniósł sporo bramek. W czterech starciach między nimi bezpośrednio poprzedzających piątkową potyczkę obie ekipy trafiały do siatki, a w starciach tych odnotowano kolejno rezultaty: 4:2, 2:3, 1:2 i 2:2. Łącznie daje to aż osiemnaście goli (po dziewięć strzelonych przez gospodarzy i gości), co oznacza bardzo wysoką średnią 4,5 bramki na spotkanie.
Wydaje się jednak, że o taką kanonadę może być dziś dość ciężko. Pogoń Szczecin słynie bowiem z najszczelniejszej defensywy w tej edycji zmagań. Straciła ona najmniej goli w stawce (4). Nawet biorąc pod uwagę nierówną liczbę rozegranych meczów Portowcy są najlepsi wśród uczestników zmagań. Wychodzi to choćby przy zastosowaniu przelicznika średniej utraty bramki na czas gry. W przypadku Portowców wynosi on 135 minut. Czyste konto zawodnicy ekipy z Zachodniego Pomorza zachowali natomiast w 67% rozegranych starć.
Przy takich wynikach w defensywie Pogoni wystarcza minimalna zdobycz w ataku do wygrywania spotkań. Portowcy jeśli wygrywają w trwających rozgrywkach to zawsze 1:0. Pod tym względem Jagiellonia Białystok jest do nich akurat dość podobna. Wszystkie swoje triumfy także odniosła bowiem różnicą jednego gola. Tak samo rozstrzygnęły się też spotkania, w których te ekipy przegrały w obecnej edycji.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Dante Stipica (Pogoń Szczecin) nie stracił gola od 303 minut
- Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok) w 6 meczach z Pogonią Szczecin strzelił 5 goli
- Te drużyny straciły najmniej goli w II połowach (po 3, tyle samo: Legia Warszawa)
