

Kolejkę numer 28 otworzą starcia z udziałem trzech drużyn z miejsc 14-16. Te potyczki zdecydują o kształcie strefy spadkowej na sześć serii spotkań przed końcem rozgrywek. W tę rywalizację zamieszani są bezpośredni przeciwnicy z meczu o 20:30 - KGHM Zagłębie Lubin i Górnik Zabrze
WARTA POZNAŃ - ŚLĄSK WROCŁAW
W sezonie 2020/2021 ten duet klubów do końca rywalizował o 4. miejsce w tabeli, premiowane awansem do eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA. W ostatniej kolejce Warta Poznań zwyciężyła 1:0 z Cracovią, Śląsk Wrocław natomiast zremisował 1:1 z PGE FKS Stalą Mielec. W końcowej tabeli oba zespoły miały po 43 punkty. Wobec lepszego bilansu bezpośredniego przepustkę na kontynentalną arenę wywalczyli wrocławianie. Zieloni jednak okazali się wtedy najlepszym beniaminkiem od rozgrywek 2017/2018 w wykonaniu Górnika Zabrze. W kolejnej kampanii zresztą Warciarze byli wyżej niż Śląsk (11. vs 15. pozycja). W tej także zapowiada się na podobny scenariusz. Różnica między nimi wynosi dziś aż pięć lokat na korzyść ekipy Dawida Szulczka. W porównaniu z 20. kolejką zespół ten zdążył podskoczyć z 10. na 5. miejsce.
We wszystkich meczach między nimi na poziomie Ekstraklasy przynajmniej jeden zespół strzelał minimum dwa gole. Tylko raz natomiast zdarzyło się, by na listę strzelców w ich rywalizacji wpisali się wyłącznie przedstawiciele jednej ekipy. Dzięki temu starcia w obrębie tej pary legitymują się naprawdę wysoką średnią bramkową (3,4/mecz). Oba zespoły w bezpośredniej konfrontacji zanotowały po dwa zwycięstwa. Gdy Warta była gospodarzem jeszcze ani razu nie padł natomiast remis.
WARTO WIEDZIEĆ:
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - GÓRNIK ZABRZE
Po porażce 0:1 z Piastem Gliwice Górnik Zabrze obsunął się do strefy spadkowej. Mógł z niej wyjść już w kolejnym tygodniu. Mierzył się bowiem z zespołem, który miał tylko dwa punkty więcej od niego. Rywalizacja z Koroną Kielce zakończyła się jednak rezultatem 1:1. Piłkarski los jednak znów wystawia do ekipy ze Śląska pomocną dłoń. Kolejnym konkurentem będzie wszak KGHM Zagłębie Lubin, stojący tuż nad krawędzią. W razie zwycięstwa zabrska ekipa zepchnie Miedziowych pod "kreskę". Lubinianie po trzech zwycięstwach z rzędu na przełomie lutego i marca, znów zaliczyli zjazd. Są też najsłabszym zespołem w roli gospodarza. Zdobyli tylko jedenaście punktów.
Nad wyprowadzeniem na "prostą" obu zasłużonych ekip głowią się dwaj doświadczeni trenerzy - Waldemar Fornalik (rocznik 1963) i Jan Urban (rocznik 1962). Obaj zdobywali mistrzostwo Polski zarówno w roli piłkarzy (1-3), jak też trenerów (1-2). Obaj też pracowali w szeregach swoich rywali. Były selekcjoner biało-czerwonych właśnie w Górniku zadebiutował w Ekstraklasie jako szef sztabu szkoleniowego. W dniu 10 maja 2001 roku przegrał 1:2 z Pogonią Szczecin. Łącznie w dwóch kadencjach (2001 i 2002-2004) poprowadził ten klub w 78 spotkaniach najwyższej polskiej ligi. Krótszy był staż Urbana w KGHM Zagłębiu Lubin. Objął Miedziowych w marcu 2011 roku, a siedem miesięcy później musiał się już z nimi rozstać. Uzbierał wtedy 24 mecze.
WARTO WIEDZIEĆ: