

Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando gości. Początek był dość niemrawy, ale wystarczyło, że gliwiczanie zaatakowali trochę odważniej i od razu wyszli na prowadzenie. Gol padł w 15. minucie, gdy dośrodkowanie Gerarda Badii z rzutu rożnego wykorzystał Mateusz Szczepaniak. Zawodnicy Piasta poszli za ciosem i w 32. minucie było już 0:2. Karol Angielski otrzymał podanie od Tomasza Jodłowca, po czym zdecydował się na strzał czubkiem buta. Piłka odbiła się jeszcze od słupka zanim wpadła do siatki. Gospodarze pokazali się z dobrej strony, gdy mocno głową uderzył Pawło Ksionz. Dobrze interweniował jednak Jakub Szmatuła.
Nowosądeczanie w drugiej połowie zaczęli grać trochę lepiej, ale nie przełożyło się to na konkrety. Blisko gola znowu był Piast, ale w 65. minucie Sasa Zivec przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Sytuacja Sandecji była zła, a na dwadzieścia minut przed końcem stała się jeszcze gorsza, gdyż czerwoną kartkę zobaczył Bartłomiej Kasprzak. W 74. minucie dogodną okazję miał Gerard Badia, lecz minimalnie przestrzelił. W końcu wynik ładnym uderzeniem zza pola karnego ustalił w 91. minucie Joel Valencia.