

Włodzimierz Gąsior (PGE FKS Stal Mielec) zostanie w niedzielę najstarszym trenerem w Ekstraklasie w XXI wieku. Jest on także jednym z najbardziej wiekowych szkoleniowców w najwyższych ligach całej Europy.
Włodzimierz Gąsior należy do najbardziej utytułowanego pokolenia piłkarzy polskich w historii. Jest on bowiem rówieśnikiem między innymi Jana Tomaszewskiego, czy Lesława Ćmikiewicza. W przeciwieństwie do nich nie miał okazji zagrać w reprezentacji Polski. W latach 70. był za to podstawowym zawodnikiem Stali Mielec. W ciągu siedmiu sezonów rozegrał w niej 175 na 198 możliwych spotkań w Ekstraklasie i zapisał na swe konto dwa mistrzostwa Polski, jedno wicemistrzostwo oraz ćwierćfinał Pucharu UEFA. Jego koledzy z tych sławetnych bojów jednak już dawno są poza "karuzelą trenerską" w elicie - Grzegorz Lato ostatnio był w niej obecny w 1999 roku, Henryk Kasperczak zaś przeszło dekadę temu. Gąsior tymczasem powraca na ławkę. Dziś pierwszy raz poprowadzi Biało-Niebieskich w najwyższej lidze w XXI wieku.

OBOK ADVOCAATA
Martin Sevela z KGHM Zagłębia Lubin urodzony w listopadzie 1975 roku należy do pięciu najmłodszych szkoleniowców w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Wyprzedzają go bowiem tylko: Rafał Grzyb (rocznik 1983), Maciej Bartoszek, Jacek Magiera (obaj rocznik 1977) oraz dwa tygodnie starszy od Słowaka Peter Hyballa. W niedzielę tymczasem stanie naprzeciwko swego kolegi po fachu, starszego o blisko trzy dekady. Włodzimierz Gąsior dziś bowiem liczy sobie 72 lata 243 dni. Nie było jeszcze tak zaawansowanego wiekowo szkoleniowca w całym XXI wieku w najwyższej polskiej lidze.
Nowy trener PGE FKS Stali Mielec na szczycie listy zastąpi Oresta Lenczyka. Słynny "Profesor" miał bowiem 71 lat 132 dni, gdy 9 maja 2014 roku prowadził KGHM Zagłębie Lubin (czyli obecnego rywala Biało-Niebieskich) w starciu z Jagiellonią Białystok (0:1). W ogóle siedemdziesięciolatkowie dość rzadko pełnili role pierwszych szkoleniowców w ostatnim czasie. Poza Lenczykiem od 1980 roku w Ekstraklasie zdarzyło się to jeszcze tylko Leszkowi Jezierskiemu, który miał 70 lat 17 dni, gdy w końcówce edycji 1998/1999 prowadził Pogoń Szczecin. Niektórzy do tego grona ewentualnie mogą doliczyć Lucjana Brychczego, znajdującego się w triumwiracie trenerskim Legii w sezonie 2004/2005, choć oficjalnie wtedy do protokołów wpisywano Krzysztofa Gawarę. Gdyby jednak odrzucić ten formalny zapis i pójść choćby za danymi klubowymi, to legendarny piłkarz, miał 70 lat 175 dni w swym ostatnim spotkaniu w roli szkoleniowca.
Włodzimierz Gąsior (@FksStalMielec) w dniu meczu #STMZAG będzie miał 72 lata 243 dni i zostanie najstarszym trenerem w @_Ekstraklasa_ w XXI wieku (dotychczasowy rekord: Orest Lenczyk - 71 lat 132 dni).
— Wojtek Bajak (@WoBaj) April 12, 2021
Poza nimi w obecnym stuleciu najbliżej takiego osiągnięcia byli: Franciszek Smuda (68 lat 11 miesięcy, 10 dni), Romuald Szukiełowicz (67 lat 17 dni), Andrzej Pyrdoł (66 lat 4 miesiące 12 dni) i Marcin Bochynek (65 lat, 11 miesięcy, 26 dni). Od odejścia Tadeusza Pawłowskiego (grudzień 2018) oraz Adama Nawałki (marzec 2019) aż do teraz w Ekstraklasie nie było natomiast nawet żadnego szkoleniowca po 60. roku życia! Rolę nestora przez cały ten czas pełnił Waldemar Fornalik urodzony 11 kwietnia 1963 roku.
Włodzimierz Gąsior jest jednocześnie jednym z najstarszych szkoleniowców w najwyższych ligach europejskich. Starsi są tylko: Mircea Lucescu (Dynamo Kijów - Ukraina) - rocznik 1945, Jesualdo Ferreira (Boavista FC - Portugalia) - rocznik 1946, Roy Hodgson (Crystal Palace FC - Anglia), Jurij Siomin (Lokomotiw Moskwa - Rosja), czy Dick Advocaat (Feyenoord Rotterdam - Holandia) - wszyscy rocznik 1947.
.
PODKARPACKI HAT-TRICK
Aktualnie Włodzimierz Gąsior jest zdecydowanie najstarszym szkoleniowcem Ekstraklasy. I on jednak miał w swej karierze moment, kiedy był trenerskim juniorem na tym szczeblu. Swój pierwszy mecz w elicie zanotował bowiem już na dwadzieścia dni przed 37. urodzinami! Również wtedy prowadził on Stal Mielec (2:0 z Bałtykiem Gdynia - 28 lipca 1985 rok). Potem wracał do tego klubu jeszcze wielokrotnie. Biało-Niebieskich prowadził w Ekstraklasie także w sezonach 1988/1989, 1989/1990, 1990/1991. Dziś obejmie ponownie stery tej drużyny po 29 latach 303 dniach od swego ostatniego starcia w roli szkoleniowca mielczan w elicie! Jego rywalem było Zagłębie Lubin, czyli zarazem... najbliższy przeciwnik.
Włodzimierz Gąsior to rekordzista w liczbie meczów jako trener Stali w Ekstraklasie:
— EkstraStats (@EkstraStats) April 12, 2021
100 spotkań
28 zwycięstw
27 remisów
45 porażek
Bilans bramkowy 89:119
Ostatni raz poprowadził Stal na tym szczeblu 17 sierpnia 1991r. (porażka 0:1 z Zagłębiem). https://t.co/HVOuUaDyt1
Ale nie były to jego jedyne "romanse" z najwyższym szczeblem rozgrywkowym. Bywają szkoleniowcy wyjątkowo mocno kojarzeni z jednym regionem, jak Waldemar Fornalik ze Śląskiem (Górnik Zabrze, Odra Wodzisław Śląski, Ruch Chorzów, Piast Gliwice), czy Marian Geszke z Pomorzem (Arka Gdynia, Bałtyk Gdynia, Lechia Gdańsk). Włodzimierz Gąsior wyjątkowo mocno upodobał sobie zaś swój rodzinne okolice, czyli południowo-wschodnią Polskę. Poza mielczanami w Ekstraklasie prowadził bowiem też dwa inne kluby z obecnego terenu województwa podkarpackiego: Stal Stalową Wolę (9 meczów - 1993/1994) i Siarkę Tarnobrzeg (27 meczów - sezony 1993/1994 i 1995/1996). Do dziś jest jedynym szkoleniowcem w historii z takim "hat-trickiem" na koncie.
Jednak ostatni raz na najwyższym szczeblu widziany był na dość dalekiej jak na niego "północy". Poprzednio prowadził bowiem Koronę Kielce w końcówce rozgrywek 2010/2011. Ten mecz wypadł 9 lat 324 dni temu (29 maja 2011 - porażka 0:4 z Lechem Poznań). To przebija nawet wyniki Roberta Kasperczyka (ponad 8 lat przerwy między dwoma meczami), Wojciecha Stawowego (ponad 6 lat), czy Artura Skowronka (ponad 5 lat), którzy wracali w dwóch ostatnich odsłonach zmagań po długim niebycie. Ostatnim szkoleniowcem, który dłużej czekał na kolejne spotkanie w elicie był Kazimierz Kmiecik z blisko dwudziestoletnią wyrwą w zawodowym życiorysie (1997- 2016). Od kampanii 2013/2014 powyżej rezultatu Gąsiora znaleźli się też: Piotr Mandrysz (12 lat 45 dni), Józef Dankowski (13 lat 77 dni) i Tadeusz Pawłowski (20 lat 298 dni).

Włodzimierz Gąsior trenował w latach 90. trzy kluby z obecnego województwa podkarpackiego, które grały w Ekstraklasie.