

Dobiegł końca pierwszy meczowy miesiąc 2019 roku. W lutym kluby LOTTO Ekstraklasy rozegrały po trzy spotkania. Bez porażki zakończył go tercet zespołów: Cracovia (3 zwycięstwa), Lechia Gdańsk (2 zwycięstwa, 1 remis) oraz Korona Kielce (1 zwycięstwo, 2 remisy). Na przeciwnym krańc
Ta kolejka upływała pod znakiem cyfry "7". Cracovia odniosła bowiem swoje siódme zwycięstwo z rzędu, wyrównując rekord klubu, ustanowiony w 1948 roku. Jeszcze istotniejsza z punktu widzenia przebiegu walki o mistrzostwo wydaje się jednak "siódemka", którą od soboty może chlubić się Lechia Gdańsk. Taka różnica punktowa dzieli bowiem odtąd gdańszczan od drugiej w tabeli - Legii Warszawa. Poprzednio co najmniej tak duży dystans między dwiema pierwszymi lokatami miał miejsce po 18. kolejce sezonu 2015/2016, kończącej się 2 grudnia 2015 roku. Wówczas także Wojskowi tracili siedem punktów do Piasta Gliwice. By znaleźć jeszcze większy "rozstrzał" dwóch najlepszych zespołów w ligowej klasyfikacji należałoby cofnąć się dodatkowo o jedną serię spotkań. Wtedy gliwiczanie byli dziesięć punktów nad Wojskowymi.

WYDARZENIE KOLEJKI
Drogę do tak pokaźnej zaliczki gdańskiemu klubowi utorował Lech Poznań, który pokonał u siebie wicelidera z Warszawy - 2:0, w starciu dwóch zespołów wspólnie kończących ligę na podium w pięciu z sześciu ostatnich sezonów. Tak dobiegła końca seria trzech zwycięstw z rzędu Legii nad Kolejorzem. Dopiero po raz drugi w bieżących rozgrywkach nie zdobyli punktu w wyjazdowej potyczce. Wielkopolski zespół odniósł zaś dzięki temu swoje 35. zwycięstwo nad Wojskowymi w najwyższej polskiej lidze. Ma też już w starciach z nimi 107 strzelonych goli. Druga bramka, autorstwa Christiana Gytkjaera, była 2300. trafieniem Lecha Poznań w Ekstraklasie.
Tymczasem Lechia Gdańsk pokonała tego samego dnia 1:0 Wisła Kraków. Nie przegrała więc trzynastego meczu z rzędu w Ekstraklasie. Pozwoliło jej to po raz kolejny wyśrubować swą rekordową serię bez porażki w najwyższej polskiej lidze. Dotąd w żadnym meczu u siebie w bieżącym sezonie nie zaznała porażki. Ma też w ogólnym rozrachunku najwięcej zwycięstw (14), najmniej porażek (2), najmniej goli straconych (18), najlepszy bilans bramkowy (+19) i najwięcej spotkań bez straconej bramki (13 z 23).
⏸️ #LGDWIS 1:0
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 23 lutego 2019
Filip Mladenović w 3. meczu z rzędu u siebie zdobywa bramkę! pic.twitter.com/U9zvoS7jWs
Jej panowanie na samym szczycie liczy już jedenaście kolejek z rzędu. Ostatnio lepszy rezultat od niej miała Legia Warszawa, która nie oddała prowadzenia w czternastu kolejkach z rzędu (24.-37.) w sezonie 2015/2016. Z uwagi na siedmiopunktową różnicę między dwoma pierwszymi ekipami Lechia już teraz zapewniła sobie pozycję numer jeden co najmniej przez trzynaście kolejek z rzędu.
Na takim etapie sezonu jako ostatnia większym zapasem nad drugim zespołem w tabeli legitymowała się Wisła Kraków w edycji 2007/2008, która posiadała dwanaście punktów więcej niż Legia Warszawa. Gdyby zaś za punkt odniesienia przyjąć 23. kolejkę to w całym stuleciu oprócz Wisły Kraków z 2007/2008 największe zapasy nad wiceliderami w takim etapie sezonu mieli: Wisła Kraków nad Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski (2004/2005) - 9 punktów, a na trzecim miejscu melduje się już Lechia.
Wtedy jednak od 23. kolejki do końca sezonu pozostawało tylko siedem meczów. Po wprowadzeniu systemu ESA37 jest ich w tym momencie dokładnie dwa razy tyle. Wisła z tamtych rozgrywek była jednak równocześnie ostatnią ekipą z wyższą przewagą nad peletonem niż Lechia także na czternaście spotkań przed finiszem. Po szesnastu z trzydziestu serii spotkań przewodziła wówczas o dziesięć punktów nad Legią. W całym XXI wieku to jedyny większy rozdźwięk między dwoma pierwszymi zespołami, gdy do rozegrania zostaje jeszcze 14 kolejek, niż obecnie. Siedem punktów miała jeszcze, tak jak w tym momencie Lechia nad Legią, Wisła Kraków nad Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski po 12. kolejce (wtedy rozgrywano 26) w kampanii 2004/2005.
Obecny wynik Lechii, 49 punkty, to tyle samo, ile zdobyła w całym poprzednim sezonie ósma drużyna rozgrywek Korona Kielce (choć Cracovia i Pogoń Szczecin wywalczyły więcej, ale w Grupie B). Daje jej to aktualnie średnią punktową 2,13/mecz. To najlepszy rezultat w ostatnich pięciu sezonach. Identyczny miała Legia Warszawa w rozgrywkach 2013/2014. Ostatnio wyższy wynik na tym etapie rozgrywek znajdował się zaś również na koncie Legii - w sezonie 2012/2013 - 2,26 punktu na mecz. Od wprowadzenia trzech punktów za zwycięstwo w 1995 roku w Ekstraklasie najlepsze rezultaty pod tym względem osiągała Wisła Kraków w sezonach 2007/2008 i 1998/1999 - po 2,65 punktu na mecz. Wynik Lechii z bieżących rozgrywek znajduje się na 15.-18. miejscu, ex aequo z trzema innymi drużynami, wspomnianą już Legią z 2013/2014 oraz Legią 2007/2008 i Odrą Wodzisław Śląski 2002/2003.
???? #LGDWIS 1:0
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 24 lutego 2019
Dzięki wygranej @LechiaGdanskSA powiększa przewagę nad resztą. SKRÓT⤵️https://t.co/D7XEzccODe
Lechia Gdańsk przoduje też w innych kategoriach na tym etapie sezonu. Zanotowała aż dwadzieścia jeden spotkań bez porażki. W tej kategorii to najlepszy rezultat od Wisły Kraków 2007/2008. Biała Gwiazda jedenaście lat temu nie przegrała w dwudziestu trzech kolejkach żadnego meczu. W całym XXI w. zresztą tylko ten klub zanotował lepsze rezultaty niż Lechia Gdańsk pod tym względem, bo w edycji 2004/2005 miała tylko jedną porażkę na tym etapie rozgrywek. W edycjach 2005/2006 i 2006/2007 przegrywała natomiast dwukrotnie, tak jak Legia Warszawa w 2003/2004. Pozostałe ekipy osiągały już gorsze rezultaty niż gdańszczanie.
INNE WYDARZENIA
ARKA GDYNIA 1:2 PIAST GLIWICE
- 7. z rzędu mecz Arki Gdynia bez zwycięstwa
- 67. kolejka z rzędu w której od 1. do 90. minuty grał Pavels Steinbors
- koniec serii 9 meczów z rzędu Piasta Gliwice bez zwycięstwa na wyjeździe
- 5. mecz z rzędu Piasta przeciwko Arce w Gdyni bez porażki
KORONA KIELCE 1:1 POGOŃ SZCZECIN
- Korona Kielce ma najwięcej remisów w tym sezonie (9)
- 6 ostatnich goli Pogoni Szczecin strzeliło 6 różnych zawodników
- 4. remis z rzędu między tymi drużynami
GÓRNIK ZABRZE 2:1 ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
- Igor Angulo - najwięcej goli strzelonych w tym sezonie (14)
- Gol Żarko Udovicicia był 500. bramką, która padła w tym sezonie w Ekstraklasie
- 14. mecz z rzędu Górnika Zabrze bez porażki z Zagłębiem Sosnowiec w tym sezonie (najdłuższa obecnie seria między dwoma drużynami występującymi w Ekstraklasie)
- 14. porażka Zagłębia Sosnowiec w tym sezonie (60,9%)
???? #GÓRZSO 2:1
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 23 lutego 2019
Jeśli @GornikZabrzeSSA strzela u siebie więcej niż jednego gola w tym sezonie, to nie przegrywa. Tym razem 3 punkty zostają w Zabrzu! ???? pic.twitter.com/aJAor1irUh
LECH POZNAŃ 2:0 LEGIA WARSZAWA
- Christian Gytkjaer - 9. strzelony gol w 9 ostatnich meczach w Poznaniu
- Lech Poznań nie zremisował żadnego meczu pod wodzą Adama Nawałki (4 zwycięstwa, 3 remisy)
- 13. mecz z rzędu między tymi drużynami bez remisu
LECHIA GDAŃSK 1:0 WISŁA KRAKÓW
- Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk) - pierwszym zagranicznym bramkarzem, który rozegrał 200 meczów w Ekstraklasie
- Lechia Gdańsk w 7 ostatnich meczach straciła łącznie 1 gola
- w 4 ostatnich meczach Wisły Kraków bramki zdobywał tylko zwycięski zespół
MIEDŹ LEGNICA 2:1 WISŁA PŁOCK
- pierwsza wygrana Miedzi Legnica w tym sezonie w meczu u siebie w którym straciła gola
- obie drużyny strzeliły swoje pierwsze gole w tym roku
- 8. z rzędu mecz Wisły Płock bez wygranej (najdłuższa obecnie seria w lidze)
CRACOVIA 1:0 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
- Cracovia wyrównała swoją rekordową serię zwycięstw w Ekstraklasie (7 z rzędu)
- Cracovia we wszystkich zwycięskich meczach z Jagiellonią Białystok w Ekstraklasie nie straciła bramki
- pierwszy mecz wyjazdowy Jagiellonii Białystok w tym sezonie w którym nie zdobyła bramki
To 17. raz w XXI wieku, gdy jeden klub wygrał 7 meczów z rzędu w @_Ekstraklasa_ #CRAJAG https://t.co/mK6VPMD7GA
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 24 lutego 2019
ŚLĄSK WROCŁAW 2:0 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
- Marcin Robak wyprzedził Andrzeja Jarosika pod względem liczby strzelonych goli w Ekstraklasie (114-113)
- 5. zwycięstwo Śląska Wrocław w 6 ostatnich meczach u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin
- 30. mecz z rzędu między tymi drużynami w którym padły bramki