

Obaj gospodarze piątkowych meczów, Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, wygrały po trzy razy w czterech ostatnich starciach. Dzięki temu z pozycji w dolnych rejonach tabeli wydostały się na 8. i 9. miejsce! Rywal zabrskiego klubu, Warta Poznań, plasuje się na 5. lokacie. W najg
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ŚLĄSK WROCŁAW
Po 26. kolejce na pograniczu strefy spadkowej i bezpiecznych miejsc panował ogromny ścisk. Szesnasty Górnik Zabrze miał trzy punkty straty do jedenastej pozycji. W tym przedziale znajdował się też duet dzisiejszych rywali. Jagiellonia Białystok z trzydziestoma punktami była piętnasta, zaś o dwie lokaty wyżej znajdował się Śląsk Wrocław z jednym punktem więcej na koncie. Po czterech następnych meczach zespół z Dolnego Śląska nadal ma jednak identyczny dorobek. Duma Podlasia tymczasem przeszła metamorfozę pod okiem nowego szkoleniowca. W trzech z czterech starć, w których prowadził ją Adrian Siemieniec, zespół ten zdobył pełną pulę. Dzięki temu przedostał się aż na ósmą lokatę. Jeśli dziś wygra, definitywnie zapewni sobie utrzymanie.
Dla Śląska natomiast to już jeden z ostatnich dzwonków. Jego strata do bezpiecznej pozycji jest nie do nadrobienia w ciągu jednej serii gier. Akurat z Jagą ma jednak przyzwoitą historię rywalizacji. W pięciu ostatnich meczach z tym rywalem zanotował dwa zwycięstwa i trzy remisy. W sześciu kolejnych starciach zawsze zaś przynajmniej raz pokonywał bramkarza białostockiej ekipy. Trener Jacek Magiera mierzył się natomiast cztery razy z Jagiellonią w najwyższej polskiej lidze. W czasach pracy w Legii Warszawa wygrał 4:1 i zremisował 0:0 (sezon 2016/2017). W pierwszej kadencji w Śląsku zdołał zaś zwyciężyć 1:0 (sezon 2020/2021) oraz zanotował remis 2:2 (sezon 2021/2022). Nie poniósł więc żadnej porażki.
WARTO WIEDZIEĆ:
GÓRNIK ZABRZE - WARTA POZNAŃ
W poprzednim sezonie Górnik Zabrze z Janem Urbanem na ławce zajął 8. miejsce w tabeli końcowej. W tej edycji jest także bardzo blisko takiego rezultatu, choć niewiele na to wskazywało, gdy przejmował zespół od Bartoscha Gaula. W pierwszym spotkaniu w tej kadencji trener rodem z Jaworzna zanotował porażkę 0:1 z Piastem Gliwice, co zepchnęło piłkarzy z Zabrza do strefy spadkowej. Później nastąpiło jednak odrodzenie. Remis 1:1 z Koroną Kielce i trzy zwycięstwa z rzędu bez straty bramki z byłymi drużynami Urbana (2:0 z KGHM Zagłębiem Lubin, 2:0 ze Śląskiem Wrocław i 1:0 z Lechem Poznań). To wywindowało Górnika z odmętów klasyfikacji aż na 9. pozycję. Wespół z Rakowem Częstochowa ma najdłuższą obecnie serię wygranych. Indywidualnie Daniel Bielica przewodzi zaś pod względem najbardziej okazałej passy z zachowanym nieprzerwanie czystym kontem (obecnie 343 minuty).
Zabrzanie w tej kolejce mogą sobie definitywnie zapewnić utrzymanie. Ten komfort ma już z kolei ich dzisiejszy rywal. Warciarze duży skok zanotowali między 20., a 25. kolejką, gdy przedostali się z 10. na 5. miejsce. Od tego czasu okupują właśnie tę lokatę. O dziwo jednak przestały im iść wyjazdy. W delegacji w czterech ostatnich meczach strzelili zaledwie jednego gola (z Jagiellonią Białystok) oraz zdobyli jeden punkt (0:0 z KGHM Zagłębiem Lubin). Nadal jednak mają najwięcej czystych kont w roli gości (7, tyle samo: Warta Poznań).
WARTO WIEDZIEĆ: