

Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Śląsk Wrocław zgotowali nieprawdopodobne widowisko! Po siedmiu bramkach i obronionym rzucie karnym, ostatecznie to beniaminek wygrał 4:3 (1:1).
Wrocławianie szybko objęli prowadzenie po trafieniu Roberta Picha. Dosłownie kilka chwil później wyrównał jednak Samuel Stefanik. I to był pierwszy z wielu ciosów niecieczan. Gospodarze weszli doskonale w drugą odsłonę, gdy na przestrzeni kilku minut Michała Szromnika pokonał najpierw Muris Mesanović, potem Kacper Śpiewak.
Bramkarz Śląska górą był jednak przy rzucie karnym, do którego podszedł Piotr Wlazło. To dało impuls jego kolegom - w końcówce dwukrotnie Tomasza Loskę pokonał Adrian Łyszczarz, czyniąc to pięknie zwłaszcza za drugim razem. Wszystko i tak rozstrzygnęło się jednak w ostatniej, 98. minucie spotkania - Mateusz Grzybek trafił do siatki i Bruk-Bet wygrał 4:3!
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:3 (1:1)
Bramki: Stefanik 14', Mesanović 50', Śpiewak 59', Grzybek 90+8' - Pich 6', Łyszczarz 84', 87'