

W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównane spotkanie. Najdogodniejszą sytuację stworzyła Cracovia, a debiutanckie trafienie mógł zanotować Jewhen Konoplanka, lecz strzelił prosto w Dante Stipicę. Po drugiej stronie Rafał Kurzawa z 10-ciu metrów uderzył wysoko ponad bramką.
Po zmianie stron ponownie Ukrainiec znalazł się w dogodnej
sytuacji, jednak tym razem nieczysto trafił w futbolówkę. W doliczonym czasie
wynik otworzył Sebastian Kowalczyk. Kiedy wydawało się, że Pogoń wyjedzie z
Krakowa z 3 punktami, do wyrównania doprowadził Rivaldinho.
CRACOVIA 1:1 POGOŃ SZCZECIN
RIVALDINHO - KOWALCZYK