
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszych 45 minutach bramki nie padły, ale kibice nie mogli narzekać na nudę – Cracovia oddała aż 12 strzałów, a Widzew również dochodził do korzystnych sytuacji strzeleckich. Po przerwie gospodarze dopięli swego i wyszli na prowadzenie dzięki bramce Takuto Oshimy. Zawodnicy trenera Janusza Niedźwiedzia, którzy w tym sezonie aż 42 procent swoich bramek zdobyli w ostatnim kwadransie gry, kolejny raz trafili przeciwnika w doliczonym czasie – dokonał tego z rzutu karnego Martin Kreuzriegler.
CRACOVIA 1:1 WIDZEW ŁÓDŹ
OSHIMA – KREUZRIEGLER